Lawenda: uprawa lawendy i zastosowanie. - Klaudyna Hebda Blog

Lawenda – zastosowanie i uprawa

Kategorie:
Podziel się z innymi:

Dzień dobry,

Witam Was w ten upalny dzień! Dziś chciałam się podzielić czymś, co rośnie w ogrodzie mojej Mamy — niesamowitą, przepiękną i bardzo dużą lawendą!

Stąd też pomysł na lawendowy post.

Co więcej, zabrałam sobie pęczek lawendy do Krakowa i mam nadzieję jak najszybciej go zużyć — dopóki ma ten fantastyczny, ciemno-fioletowy, głęboki kolor i przepiękny aromat. Niestety suszona traci nieco na swoim uroku.

PS. Zapraszam Was na lawendowe ciasteczka i mrożoną kawkę (lawendową oczywiście).

Lawenda jest przepiękna. To chyba jeden z moich ulubionych kwiatów.

 

Lawenda — nie tylko kulinarnie. Polecam oglądać w HD!

 

Historia lawendy:

Lawenda należy do rodziny Lamicea (wargowate), pochodzi z prawdopodobnie z Indii, Persji lub Wysp Kanaryjskich. Została przeniesiona do regionu Morza Śródziemnego — obecnie jest chętnie uprawiana w różnych rejonach świata, głównie ze względu na zastosowanie perfumeryjne. Lawendowymi koneserami byli Rzymianie, którzy lubowali się w kąpielach z dodatkiem tego aromatycznego zioła. To właśnie Rzymianom lawenda zawdzięcza swoją nazwę. „Lawenda” wywodzi się z łacińskiego czasownika lavo — lavare, co oznacza myć. Pachnącą lawendę chętnie dodawali w charakterze przyprawy.

Co więcej, rzymscy żołnierze i notable (zapewne bardziej notable), zabierali ze sobą lawendę do podbitych prowincji. Wielka Brytania zawdzięcza Rzymianom sprowadzenie tej pięknej i użytecznej rośliny. Kiedy Starożytny Rzym zniknął z areny dziejów, lawenda pozostała. Mnisi zaczęli uprawiać ją w swoich przyklasztornych ogrodach. Do Polski lawenda przybyła razem z chrześcijaństwem. Jako ciekawostkę dodam, że katoliccy mnisi rozpowszechnili także inne rośliny np. malwę, tymianek, hyzop czy rozmaryn. W wiekach średnich lawendy używano jako jednego ze środków konserwujących mięso.

Większą popularność lawenda uzyskała za czasów panowania Tudorów, kiedy zauważono, że jej zapach pomaga usunąć zmęczenie… Z czasem lawenda stała się tak popularna, że zaczęto masowo uprawiać ją w ziołowych ogrodach i farmach. Po Londynie krążyli nawet sprzedawcy lawendy, którzy zachęcali klientów do kupna głośnym okrzykiem „Lawenda! Kto kupi moją lawendę?”.

Lawendy używano głównie ze względu na jej właściwości odstraszające drobne, acz uciążliwe insekty. Co więcej, pomagała nadać domostwu piękny zapach (przydawało się to zwłaszcza w dość zatęchłych miastach). Uważano, że chroni przed chorobami zakaźnymi.

Słynne francuskie pola lawendy mają swój początek w XVII wieku, kiedy to rozkwitał przemysł perfumeryjny. Od tego czasu Prowansja zachwyca swoimi uprawami.

Lawenda — uprawa i pielęgnacja.

W handlu dostępnych jest kilkadziesiąt odmian lawendy — tutaj możecie poczytać więcej o taksonomii lawendy. Największym problemem jest to, że sprzedawcy często nie do końca są świadomi tego, co sprzedają. Pozostaje nam rozróżnienie na lawendy niskie o kompaktowym pokroju oraz na lawendy pół zdrewniałe, wysokie — pokazuję Wam właśnie taką lawendę.

Lawendę można uprawiać z nasion, jednak nie jest to łatwa droga. Dużo łatwiej i efektywniej jest kupić lawendowy krzaczek i ewentualnie przygotować z niego sadzonki. Poza tym dobrze pamiętać, że rośliny otrzymane z nasion mogą lekko się różnić od rośliny macierzystej.

Jeśli mamy już lawendę, bardzo ważne jest utrzymywanie jej ładnego pokroju. Po przekwitnięciu należy ściąć kwiaty. Krzaczek będzie miał wtedy ładną i zwartą strukturę. Uwaga! Nie tniemy zdrewniałej części gałązek, bo gałązka nie odrośnie.

Lawenda lubi żyzną, lekko przepuszczalną i piaszczystą glebę o zasadowym odczynie oraz słoneczne stanowiska. Jest to roślina dość delikatna i w zimie może przemarzać. Trzeba ją koniecznie okryć, warto zapytać sprzedawcę o odmiany w miarę dobrze tolerujące mrozy. Mama mówi, że to któraś lawenda, jaką sadziła w ogrodzie — innych gatunków nie oszczędziła zima.

 

Uprawa lawendy w doniczkach:

Lawenda dobrze nadaje się do rośnięcia w donicach. Najlepsze do tego celu będą donice terakotowe z porządnym drenażem. Na dno można wysypać trochę kompostu.  Na okres zimowy lawendę trzeba przenieść do chłodnego miejsca np. do piwnicy lub próbować zabezpieczyć ją przed mrozami na  balkonie. Przez okres kwitnienia nawozimy roślinę płynnym nawozem, zgodnie z zaleceniami producenta.

 

Zastosowanie lawendy:

Lecznicze zastosowanie lawendy.

Odmianą lawendy, którą stosuje się w ziołolecznictwie, jest lawenda lekarska, Lavandula officinalis, oczywiście inne odmiany też mają podobne właściwości :-).

Chyba najbardziej znany jest olejek lawendowy, który ma bardzo mocne właściwości bakteriobójcze. Lawenda pomaga też ukoić skołatane nerwy. Wspomaga układ nerwowy zwłaszcza w takich przypadkach jak nerwica czy napady paniki.

Lawenda ma mnóstwo leczniczych właściwości. Aleksander Ożarowski w swojej książce Ziołolecznictwo, podaje szereg zastosowań leczniczych lawendy. Lawenda reguluję perystaltykę jelit i dróg żółciowych, przeciwdziała wzdęciom i bólom brzucha.

Wspomaga wydzielanie soku żołądkowego oraz hamuje nadmierny rozwój flory bakteryjnej. Wyciągi z lawendy mają działanie ogólnie uspakajające. Co więcej, napar z kwiatów pomaga zwiększyć łaknienie — przydatne, gdy mamy w domu niejadka.

Kąpiel lawendowa, którą tak ukochali Rzymianie, delikatnie drażni skórę i może wywoływać lekkie zaczerwienienie (powoduje rozszerzenie naczyń włosowatych), uspokaja i niszczy drobnoustroje. Okłady z olejku lawendowego niosą ulgę cierpiącym na nerwobóle, wspiera też leczenie przewlekłych bólów gośćcowych czy stawowym.

Napary z olejku lawendowego działają podobnie do eukaliptusa. Oczyszczają górne drogi oddechowe (można sobie zrobić lawendową parówkę, gdy mamy zapalenie gardła!) i działają korzystnie nawet w przypadku chorób płuc. Aromatyczne olejki lawendowe dość łatwo wydalają się z organizmu.

Należy wziąć pod uwagę, że działanie olejku lawendowego jest dużo mocniejsze — trzeba uważać, żeby nie przedawkować!

Zbyt duża dawka olejku lawendowego może podrażnić skórę, drogi oddechowe czy żołądek. To dość logiczne i wszędzie zalecany jest umiar:

Jej silny zapach odstrasza mole i muchy.

Kulinarne zastosowanie lawendy.

Uwaga! Do zastosowań kulinarnych nadaje się tylko ekologiczna lawenda.

Lawenda z upraw może być nawożona i pryskana przeciw chorobom grzybiczym — trzeba koniecznie pytać o to sprzedawcę!

Lawenda jest bardzo wdzięczną rośliną — jadalne są zarówno liście, pączki jak i kwiaty.

Liście najlepiej jest zbierać, zanim roślina zacznie kwitnienie. Zazwyczaj nie je się ich na surowo, ale używa do aromatyzowania wywarów czy galaretek. Listeczki można stosować zarówno w postaci świeżej, jak i suszonej. Odmiana, którą mamy w ogrodzie ma srebrne liście o intensywnym, nieomal eukaliptusowym zapachu — trzeba uważać, aby nie przesadzić!

Kwiaty najlepiej zbierać tuż przed rozkwitnięciem — można ich użyć, dopóki są jeszcze świeże i pachnące, lub ususzyć. Powinny być suszone w niezbyt gorącym, przewiewnym miejscu. Suszenie powinno odbywać się w cieniu, w temperaturze nie większej niż 35 stopni. Kwiaty mogą być stosowane do gotowania i pieczenia, można nimi aromatyzować cukier oraz oliwę.

Kwiaty lawendy nadają się nie tylko do słodkich kompozycji jako główny składnik np. lawendowej galaretki, składnik ciasteczek etc. Lawendy używa się także do dań wytrawnych — jako dodatek do pieczeni czy sosu. Można sobie wtedy wyobrażać, że kontynuuje się średniowieczne tradycje. :-)

Inne pomysły na lawendę:

    • cukier lawendowy,
    • olejek lawendowy,
    • ekstrakt lawendowy (na bazie spirytusu),
    • masło lawendowe…