Olejek z oregano - wszystko, co musisz wiedzieć. - Klaudyna Hebda Blog

Olejek z oregano – wszystko, co musisz wiedzieć.

Podziel się z innymi:

Dzień dobry,

Olejek z oregano – skoro tu jesteś, zapewne masz kilka pytań na jego temat. Z wielką radością zapraszam Cię dzisiaj do kompletnego opisu olejku z oregano. Nawet jeśli nie interesujesz się aromaterapią, istnieje duża szansa, że cudowne właściwości tego olejku obiły Ci się o uszy. Być może Twoja koleżanka stosowała olejek z oregano na poprawę odporności, być może ktoś z rodziny używał podczas przeziębień, być może masz już własne doświadczenia.

Olejek z oregano jest jednym z najczęściej wybieranych olejków w moim sklepie i dostaję na jego temat mnóstwo pytań. Dlatego też postanowiłam przygotować cały cykl poświęcony olejkowi z oregano i jesteś właśnie na początku tej podróży. Już teraz powiem, że zdecydowanie jest to olejek, który warto mieć w domowej apteczce.

Olejek eteryczny z oregano jest jednym z najlepiej przebadanych olejków eterycznych, bada się go pod kątem antybiotykooporności i w wielu innych kontekstach. Zdecydowanie nie jest to jakaś ”dziwna nowinka”. Znajduje się także w Farmakopei Europejskiej.

Zrelaksuj się i przygotuj dobrą herbatę (niekoniecznie oreganową!), ponieważ przygotowałam dla Ciebie mnóstwo informacji dotyczących tego olejku (i jestem pewna, że to nie wyczerpuje tematu, a to i tak jeden z najdłuższych wpisów na blogu!).

Z tego wpisu dowiesz się:

  • co to jest olejek z oregano?
  • co oznacza słowo “karwakrol”?
  • jak wybrać olejek z oregano?
  • jakie są zastosowania olejku z oregano?
  • jakie są przeciwskazania (tak! o tym się często gęsto zapomina, a są!)
  • jak stosować olejek z oregano?
  • w kolejnych częściach cyklu zastanowimy się nad tym, czy spożywać olejek z oregano wewnętrznie, jak używać olejku z oregano w bezpieczny sposób oraz jak przygotować domowy suplement diety!

 

Będzie dużo informacji, dużo konkretów, dużo oregano!

Dołożyłam wszelkich starań, aby wpis był dla Ciebie przydatny i kompletny. Pamiętaj, że jest to wpis informacyjny i hobbystyczny, nie jest w żaden sposób poradą lekarską. Nie udzielam także porad zdrowotnych/medycznych.  Jeśli masz wątpliwości – zapytaj lekarza lub farmaceutę. Pamiętaj też, że istnieją różne “szkoły” aromaterapeutyczne i każdy aromaterapeuta może mieć nieco inne podejście do tematu. :)

Zapraszam Cię do lektury i mam nadzieję, że wrócisz do tego wpisu nie raz!

 

Olejek z oregano – co to jest?

 
 

Olejek z oregano to destylowany parą wodną olejek eteryczny z oregano. Brzmi banalnie, prawda? Otóż nie do końca.

Rozłóżmy to na czynniki pierwsze i okaże się, że po drodze jest parę fascynujących tematów. Po pierwsze, ten post dotyczy naturalnego olejku z oregano, który jest destylowany parą wodną. Taki olejek jest niezwykle stężony i używa się go w rozcieńczeniu. Jeśli zalejesz sobie świeże oregano ciepłym olejem (np. oliwą) i zostawisz go na około 3 tygodnie, to otrzymasz macerat z oregano, nie zaś olejek eteryczny. Olejek eteryczny jest dużo, dużo bardziej stężony niż taka “oliwa z oregano” i zdecydowana większość badań dotyczy olejku eterycznego.

Olejek z oregano powinien pochodzić z rośliny o nazwie oregano, proste, prawda? Otóż, niekoniecznie!

Jeśli interesuje Cię 100% naturalny olejek eteryczny z oregano, to prawdopodobnie (nawet jeśli o tym jeszcze nie wiesz, ale dowiesz się z dalszej części artykułu :)) interesuje Cię olejek z wysoką zawartością karwakrolu.

Taki “klasyczny” olejek z oregano pozyskiwany jest najczęściej z:

  • Lebiodka pospolita – Origanum vulgare
  • Origanum vulgare subsp. hirtum = Origanum compactum = Origanum hirtum (odmiana wysokokarwakrolowa)
  • dzikie oregano rosnące w górskich rejonach Turcji – Origanum minutiflorum (wysokokarwakrolowa odmiana, którą wybrałam do swojego sklepu)
  • Origanum onites (nie spotkałam w Polsce)
  • inne gatunki oregano

Pod nazwą olejek z oregano mogą kryć się także inne rośliny, które są tak nazywane w handlu (czasem destylarnie bezpośrednio już tak je nazywają, czasem dystrybutorzy nie wiedzą dokładnie co sprzedają, piszą “oregano”, ale to inna roślina).

Najczęściej pod nazwą oregano z roślin “nieoreganowych” (przepraszam, tak mało botanicznie, ale nie umiem inaczej prosto opisać) możecie znaleźć olejki z ziół takich jak:

  • dziki tymianek (Thymbra capitata = Thymus capitatus =Thymbra capitata)
  • odmiany dzikiego majeranku sprzedawane czasem jako “dzikie oregano” (Origanum dubium)
  • dziki majeranek (Origanum majorana)

Większość z nich może mieć również wysoką zawartość karwakrolu (zraz wyjaśnię Ci to słowo), jednak jeśli zakupisz pod nazwą “olejek z oregano” formę np. słodkiego majeranku, będziesz mieć w ręku olejek o zupełnie innych właściwościach (m.in. uspokajających, relaksujących itd. – świetna domieszka do miksu na zasypianie).

Podsumowując: pod nazwą “oregano” może kryć się szereg różnych ziół (i nawet jeszcze więcej, niż wymienione tutaj), więc warto zwracać uwagę na nazwy łacińskie.

Widzisz, obiecałam, że sprawa nie będzie banalnie prosta! Czy to nie fascynujące? :)

Jeśli jesteś ze mną, idziemy dalej!

Zastosowanie olejku z oregano


Olejek z oregano należy do olejków z grupy GRAS, czyli “Generally regarded as safe”. Jest dopuszczony do stosowania jako suplement diety oraz w przemyśle spożywczym jako “flavouring agent”, czyli dodatek smakowy.  Równocześnie należy do grupy “olejków gorących”, co oznacza, że musi być stosowany w porządnym rozcieńczeniu aby nie podrażniał skóry i błon śluzowych.

Zanim przejdziemy do szczegółów, być może zastanawiasz się, po co Ci olejek z oregano? Jest to (obok olejku tymiankowego oraz goździkowego) jeden z najmocniejszych, ogólnodostępnych olejków przeciwzapalnych i równocześnie, relatywnie bezpieczny w stosowaniu. Właśnie dlatego wielu zielarzy, czy naturopatów poleca olejek z oregano na szerokie spektrum dolegliwości.

 

Najczęstsze zastosowania olejku z oregano:

Pamiętaj, że wiele zależy tutaj od dawki – nie zawsze będzie się stosować “tak samo”. W spisie zaznaczyłam zarówno zastosowanie wewnętrzne, jak i zewnętrzne.

Osobiście uważam, że olejek oregano, obok olejku goździkowego i olejku z lawendy oraz tymianku (a dla takich chorowitków jak ja, którzy ciągle mają jakieś problemy z infekcjami górnych dróg oddechowych),  powinien być podstawą domowej apteczki.

Jeśli miałabym wybrać jeden z łatwo dostępnych olejków, wzięłabym oregano. Gdybym miała wybrać dwa, byłyby to oregano i lawenda.

Olejek z oregano stosuje się:

  • jako suplement diety (10-20% olejku z oregano rozcieńczonego w oliwie z oliwek) przy obniżonej odporności
  • infekcje bakteryjne, także uciążliwe (zwłaszcza górnych dróg oddechowych, ale nie tylko)
  • jako ziołowy suplement diety, pomaga obniżyć poziom cukru we krwi (koniecznie patrz: przeciwwskazania na końcu postu!)
  • infekcje o podłożu grzybiczym
  • wspomagająco przy kandydozie (candidi) – to jest temat, o który ciągle dostaję dużo pytań; postaram się przygotować nowy post. Wiemy, że działa na pewne szczepy Candida. Natomiast, powiedzmy sobie wprost, że czym innym szalki laboratoryjne, a czym innym żywy człowiek (więcej tutaj).
  • jako suplement diety (w małych dawkach) wspomagający wątrobę
  • przy pasożytach (ale tutaj mówię od razu: poradź się proszę lekarza co do dawkowania, żeby nie przesadzić). Wykazano działanie olejku z oregano na pasożyty: Blastocystis homini, Entamoeba hartmanna oraz Endolimax nana . Było to co prawda dość krótkie studium przypadku, ale na ludziach (nie na królikach, szczurach, bakteriach na szalkach, etc.). Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat olejku z oregano i pasożytów. Olejek z oregano w badaniach hamował także rozwój salmonelli.
  • jako suplement diety, jeśli potrzebujemy antyoksydantów
  • infekcje o podłożu grzybiczym w jamie ustnej (np. pleśniawki w buzi – wtedy się “pędzluje” rozcieńczonym olejkiem z oregano)
  • jako suplement diety przy przewlekłym osłabieniu/stresie (w malutkich, malutkich dawkach)
  • infekcje w buzi (afty, bolące dziąsła, stany zapalne dziąseł przy zębach, początki paradontozy, itp.) – wtedy bierze się 1-2 krople olejku na łyżkę oleju kokosowego lub jakiegokolwiek innego i “płuka” nim usta przez około 10 minut, a olej wypluwa.  Zamiennie można stosować olejek goździkowy (o ssaniu oleju będziemy sobie jeszcze mówić)
  • przy stanach zapalnych reumatycznych (wtedy w formie maści, wcierek, kąpieli)
  • jako suplement diety wspomagająco przy alergii (tutaj znajdziesz cały cykl alergiczny). Dlaczego? Zawiera fenole (o tym dalej) i ma mocne działanie antyoksydacyjne, co zawsze się przydaje alergikom
  • przy infekcjach górnych dróg oddechowych, moim zdaniem świetnie wspomaga olejek tymiankowy, który jest niezmiennie moim TOP ONE jeśli chodzi o te sprawy
  • przy problemach żołądkowych i ogólnie z układem pokarmowym (stosuje się tutaj “doraźnie” i malutkie ilości, np. kropelkę na łyżkę miodu)
  • działa jako “naturalny antybiotyk”, ale wtedy przyjmuje się go przez krótki okres czasu (moim zdaniem max 7-10 dni, raczej 7)
  • przy bólach uszu (uwaga! nic nie wkraplaj nigdy do ucha! posmaruj olejkiem rozcieńczonym w oliwie zewnętrzną stronę małżowiny)
  • przy problemach z zatokami (w formie parówki/inhalacji – ale ostrożnie). Nie wlewaj olejku z oregano do nosa! To bardzo niebezpieczny sposób, nie chcesz sobie wypalić śluzówki.
  • przy “wirusie grypy żołądkowej” – to mówię szczerze, że nie jest poparte badaniami, po prostu dostałam informację od czytelniczki na Facebooku, która daje dzieciom kilka kropli olejku z oregano, kiedy mają pierwsze symptomy (mamy wiedzą o czym mówię, pociecha pewnie nie raz przywlekła ze szkoły taką “trzydniówkę”) i dała mi znać, że działa świetnie. Jest to krótkotrwałe zastosowanie doraźne.
  • przy uporczywym łupieżu o podłożu grzybiczym (w formie wcierek do skalpu)
  • dezynfekująco na powierzchnie: kilka kropelek olejku z oregano można dodać do środka myjącego (działa też na biofilmy bakteryjne)
  • jako ciekawostka: olejek z oregano bywa dodawany do pasz dla zwierząt
  • oregano stosowane zewnętrznie jest używane jako odstraszacz insektów (niestety nie wiem jak się ma na kleszcze, muszę spróbować w tym sezonie)
  • jako dodatek aromatyczny do gotowania (np. 1-2 kropelki do sosu do pizzy, to jest najlepszy i najbardziej naturalny sposób przyjmowania olejku) :)

 

Jak używać olejku z oregano?

olejek z oregano

Teraz bardzo ogólnie, bo jak się domyślasz, przy skomplikowanych rzeczach, będzie się używać inaczej. :) Tutaj podaję takie ogólne dyspozycje:

  • jako suplement diety najczęściej w stężeniu 10 – 20%, reszta to oliwa z oliwek (osobiście optuję za 5-10%)
  • do kąpieli: 10 – 15 kropli na kubek soli
  • smarowanie na skórę, limit bez podrażnień to 0.5 – 1%
  • przy problemach z reumatyzmem (nie traktuj tego jako porady lekarskiej!) i jeśli jest dobrze tolerowany, zwiększyłabym do “domowej maści” do 4-5% . To samo przy bolących mięśniach
  • aromatyzacja pomieszczeń: kilka kropli do dyfuzora
  • do “odkażania buzi”: 1-2 kropelki na łyżkę oleju kokosowego, trzymamy w ustach i “poruszamy olejem”, potem wypluwamy
  • dezynfekcja powierzchni: kilka kropli na butelkę naturalnego środka do czyszczenia. Uwaga! Czysty olejek z oregano wypala wzory na ceracie, drewnie etc.

 

Uwagi przy stosowaniu olejku z oregano – rób to bezpiecznie!

Tutaj moja uwaga: nie polecam stosowania olejku z oregano dzieciom poniżej 2 roku życia.

Nie polecam “pakowania” dzieci przez dłuższy czas olejkiem z oregano, bo “mają pasożyty” (a nawet nie wiadomo jakie). Spotkałam się z przypadkiem, gdzie w dobrej intencji mama podawała 3-letniej córeczce kilka kropli stężonego olejku kilka razy dziennie “na pasożyty” przez trzy tygodnie. Nie dość, że dziewczynce mocno podrażniła żołądek i błony śluzowe, to jeszcze całkowicie wybiła florę bakteryjną, jak po antybiotyku. Jednym słowem zafundowała jej “antybiotyczną” dawkę dla dorosłego człowieka. Poważnie, proszę, nie eksperymentuj na swoich (zwłaszcza malutkich) dzieciach, jeśli nie jesteś pewna/pewien. Papier/internet wszystko przyjmie, a potem mogą być problemy. Ja zawsze staram się stać po bezpiecznej stronie.

Jeśli używasz olejku jako suplementu, to używaj go rozcieńczonego, w małych ilościach. Najlepiej do sosu, pomidorów itp. (wtedy jest najlepiej przyswajalny).

 

Zapraszam Cię do pobrania darmowego przewodnika o olejku z oregano. Kliknij w grafikę poniżej!

Pobierz e-book o olejku z oregano

 

Olejek z oregano dla dzieci

Jeśli używasz jako “antybiotyku” (nawet u mniejszych dzieci), nie używaj dłużej niż 7 dni (zazwyczaj dzieci dobrze reagują na oregano i nie trzeba tak długo). Rozważ inhalacje: olejki eteryczne przez inhalacje (używam nawilżacza ultradźwiękowego) przyjmują się bardzo dobrze i dużo łagodniej.

O dawkowaniu doustnym będziemy sobie jeszcze mówić, natomiast już tutaj zaznaczam problem.

Nie próbuj wlewać nierozcieńczonego olejku z oregano do nosa (nawet jeśli jest rozcieńczony do 10% to tego nie chcesz, uwierz mi) i nie rób tego swojemu dziecku. Wypalisz mu błonę śluzową. Oczywiście zrobisz jak uważasz (tak jak mówię, różne pomysły krążą w internecie). Natomiast będzie jasne, że “Klaudyna odradzała” i mam czyste ręce. :)

To świetny olejek, naprawdę super, jednak gdzie jest umiar, tam jest dobrze.

 

Zaufaj swojemu instynktowi

Ufaj swojemu instynktowi! Jeśli po oregano czujesz się źle, masz zawroty głowy, itp., być może zastosowałaś/eś za dużo. Widziałam już wiele wypadków przedawkowania, zazwyczaj wynikało to z pomylenia suplementu diety ze stężonym olejkiem. Nie suplementuj “na siłę”. Może się uczuliłaś/eś, bo przesadziłaś/łe, może bierzesz za dużo i za długo. Jeśli obserwujesz coś niepokojącego, to odłóż suplement. Dotyczy to WSZYSTKIEGO, nie tylko olejków eterycznych.

Choćby 100 Twoich koleżanek mówiło Ci, że czują się fantastycznie, albo że to “naturalny detox”, zaufaj swojej intuicji i odłóż na chwilę. Zostaw sobie oregano na przykład na czas infekcji i sezon grypowy albo dodawaj sobie do zupy czy sosu do pizzy. Dla stu osób coś może działać super, ale akurat dla Ciebie może nie pasować. Wtedy nie ma znaczenia, że stu innym osobom pomogło. Na Ciebie nie działa dobrze. Zaufaj swojej intuicji i nie pakuj się “na siłę”.

No dobrze, może powiało grozą, ale naprawdę, naprawdę zależy mi, żeby każdy, kto używa olejku z oregano był jak najlepiej poinformowany i sam wybrał to, co dla niego najlepsze! :)

Jesteś jeszcze ze mną? Skoro już wiemy co to jest olejek z oregano, to jedziemy dalej! Teraz będzie o karwakrolu i innych ciekawostkach!

 

Karwakrol – główny składnik olejku z oregano

Na początku troszkę chemicznych nazw: tylko po to, że jeśli zdecydujesz się poczytać więcej na własną rękę, mogą Ci się przydać! :)

Głównym składnikiem olejku z oregano jest karwakrol i to właśnie on jest odpowiedzialny za większość jego właściwości. Karwakrol możecie w literaturze spotkać także pod innymi nazwami. Możesz spotkać między innymi: isotymol (tłumaczyłam izomery na przykładzie olejku tymiankowego i olejku z oregano) czy 2-Hydroxy-p-cymen. Jeśli chodzi o klasę chemiczną, karwakrol jest fenolem monoterpenoidowym.

 

Zobacz. A: Tymol. B. Karwakrol . Różnią się tylko położeniem grupy OH.

6398i01

Karwakrol – główny składnik olejku z oregano
 

Dodam tutaj, że karwakrol w największym stężeniu występuje w olejku eterycznym z oregano (średnio jest to pomiędzy 61-84%). Znajdziesz go też, w dużo mniejszych stężeniach w innych olejkach eterycznych, na przykład w olejku z dzikiego tymianku i różnych innych tymianków, majeranku, cząbru, a w malutkich ilościach nawet w olejku werbenowym.

Jeśli możesz zapamiętać jedną rzecz z tej sekcji, niech będzie to ta informacja: w olejku z oregano głównym składnikiem jest karwakrol.

 

Działanie karwakrolu

Jako, że olejek z oregano to w większości karwakrol, warto poznać zastosowania tego związku :)

Karwakrol jest potężnym antyoksydantem (przeciwutleniaczem). Działa przede wszystkim:

  • antyoksydacyjnie
  • przeciwbakteryjnie (na powierzchniach także na filmy bakteryjne)
  • przeciwgrzybiczo
  • przeciwzapalnie
  • przeciwbólowo
  • hepatoochronnie, czyli ochronnie na wątrobę (w niewielkich dawkach)
  • badania na szczurach wykazały, że karwakrol może obniżyć poziom cukru we krwi u szczurów-diabetyków (zajrzyj do wyników badań na ten temat)

Karwakrol jest dobrze przyswajany i wydalany wraz z moczem. Badania na zwierzętach (szczurach) nie wykazały toksycznego działania na płód, czy wątrobę (oczywiście pomijam badania typu LD50, gdzie karmi się szczury jakąś substancją do oporu i patrzy, kiedy umrą – każdą, absolutnie każdą substancję można przedawkować).

Jest to więc dość dobrze tolerowany związek, ale nie oznacza to, że olejek z oregano możemy sobie stosować bez zastanowienia.

Wysoka zawartość karwakrolu sprawia, że olejek z oregano jest zaliczany do grupy tzw. “olejków gorących”, czyli drażniących skórę.

 

Nie fetyszyzuj karwakrolu

Często dostaję pytania o zawartość karwakrolu w moim olejku. Tak jak wspomniałam, w sklepie mam typ “wysokokarwakrolowy: (80% karwakrolu z ułamkami procenta, co w praktyce oznacza jedną z najwyższych dostępnych wartości). Nie uważam jednak, że trzeba wybierać olejek o koniecznie najwyższym “procencie”.

Kiedyś klientka mnie zapytała:

“Mam na półce olejek z oregano, napisane jest, że 65% karwakrolu. Czy lepiej, żebym kupiła Twój?”. Odpisałam szczerze, że oczywiście byłoby mi bardzo miło, natomiast nie ma takiej potrzeby. Karwakrol jest potężną substancją i jeśli ma już w domu olejek o niższej zawartości, to nadal jest użyteczny.

Nie fetyszyzujmy karwakrolu. Gdyby chodziło “tylko” o karwakrol, to naprawdę, można by kupić sobie syntetyczny karwakrol laboratoryjny i go używać. Szybciej/taniej/mocniej – 100% karwakrolu, czyż nie?

Dlaczego tego nie robimy?

Dlatego, że w naturalnym olejku eterycznym występuje masa innych związków, które działają ze sobą czasami w synergii – wzmacniają one swoje działanie. Czasami działają antagonizująco, czyli osłabiają działanie, co jest często bardzo dobrą rzeczą, np. karwakrol obniża toksyczność tymolu, przy spożyciu doustnym.

 

 

Naturalne olejki eteryczne składają się z wielu związków

Jeśli zdajemy się na naturę i wybieramy naturalny, kompletny olejek eteryczny wysokiej jakości, to bierzemy go z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nawet jeśli masz 70% karwakrolu, to pozostałe 30% nie jest bez znaczenia i znajdziesz tam szereg innych związków. Czy ja właśnie napisałam, że mój olejek nie jest koniecznie jedynym najlepszym na całym świecie? :) 80% karwakrolu to już super mocny olejek oreganowy i więcej bym nie szukała. Zresztą więcej bardzo trudno jest uzyskać “naturalnie”, czasem dodaje się syntetycznego karwakrolu, żeby uzyskać bardzo wysokie wartości, np. 95%).

Natomiast rzeczywiście jest jedna rzecz, która powinna być dla Ciebie ważna. Mianowicie, jeśli zamierzasz stosować olejek oregano wewnętrznie i przez dłuższy czas, dobrze jest wybrać taki olejek, który ma możliwie niewielką zawartość tymolu (najlepiej w okolicach kilku procent). O tymolu pisałam przy olejku tymiankowym i przypomnę jeszcze raz: tymol jest super na górne drogi oddechowe, ale nie chcesz go spożywać przez dłuższy czas.

Zazwyczaj olejki “wysokokarwakrolowe” mają malutko tymolu i nie ma się czego obawiać. Jeśli jednak zamiast gatunku oregano, zakupisz nieświadomie jakiś gatunek tymianku, wtedy może nie być za fajnie.

 

Gdzie kupić i jaki olejek z oregano wybrać?

Do wyboru masz naturalny, 100% stężony olejek z oregano, który najczęściej możesz zakupić przez internet. Oczywiście polecam swój olejek z dzikiego oregano górskiego, który wiem, że jest ultra wysokiej jakości i bardzo mocny.  Taki olejek jest droższy niż tradycyjne suplementy, jednak ma podstawowe trzy zalety:

  1. jest bardzo mocno skoncentrowany i niezwykle wydajny
  2.  w efekcie wychodzi “taniej” bo z jednego możesz sobie zrobić 5-15 “suplementów” (10 – 20% olejku z oregano zalanych oliwą z oliwek; suplementy “sklepowe” to nic innego)
  3. możesz go stosować dużo wydajniej (jeśli zdecydujesz się na domowe maści czy oczyszczanie powietrza) masz szersze pole działania

Jeśli wybierzesz olejek z oregano, nie ważne czy mój czy nie, zwróć uwagę, żeby na pewno był z oregano (nie z gatunków tymianku). Moim zdaniem taki minimalny poziom karwakrolu, który Cię interesuje to około 65% (mój ma 80%). Byłabym sceptyczna co do olejków, które oferują 95% karwakrolu. Jeśli zależy Ci na wysokiej jakości, wybierz olejek z dzikiego oregano lub z uprawy ekologicznej.

Pamiętaj, że stężony olejek z oregano należy koniecznie rozcieńczyć. Absolutnie żaden producent 100% olejku z oregano nie napisze na etykietce, że “nadaje się do spożycia”, bo w stężonej formie (czytaj: prosto z butelki nie pij nigdy, nigdy!) nie nadaje się do bezpośredniego spożycia i koniec, kropka.

Tak więc, ja jestem fanką 100% olejku z oregano w stężonej formie, bo bardzo łatwo jest go potem “rozproszyć” (banalnie).

Moim zdaniem optymalna ilość karwakrolu waha się od 60-65% do 75-80% czy nawet 85%. Osobiście preferuję typy “wyżejkarwakrolowe”, ale jeśli masz mniej w swoim olejku to też będzie dobry! :)

 

Wybieraj uważnie co kupujesz!

Możesz zakupić dwa olejki, które będą miały napis 100% olejek z oregano:

  • naturalny olejek eteryczny 100% oregano

oraz, często pod tą samą nazwą

  • suplement diety, który owszem, ma naturalny olejek z oregano, ale rozcieńczony w oleju bazowym (najczęściej oliwie z oliwek).

Zawsze zwracaj uwagę, co kupujesz: 100% naturalny olejek eteryczny z oregano czy olejek ze 100% oregano, który jest rozcieńczony. To jest ważne dlatego, że jeśli np. polecisz przyjaciółce olejek z oregano i powiesz, że “piję 10 kropli dziennie” i nie powiesz, że masz już rozcieńczony, a ona zakupi 100% nierozcieńczony olejek z oregano i zacznie go pić, to narazisz ją na problemy.

Z mojej praktyki wynika, że 100% naturalny olejek eteryczny z oregano jest nagminnie mylony z suplementem diety (rozcieńczonym w oliwie) i wiele osób poleca sobie je “zamiennie”, nie mając pojęcia, co dokładnie kupiły.

To bardzo ważne, żebyś dokładnie wiedział/a co dawkujesz i co spożywasz.

 

Olejek z oregano – przeciwwskazania

Olejek z oregano jest rzeczywiście świetnym olejkiem, natomiast oczywiście, wszystko jest kwestią dawki. W dalszej części cyklu poświęconemu olejkowi z oregano, na pewno powiemy sobie o podstawowych błędach w stosowaniu olejku z oregano (i internetowych mitach lub pomysłach na aplikacje, które są niebezpieczne).

Teraz napiszę o podstawowych “przeciwwskazaniach”, które pojawią się zwłaszcza przy zastosowaniu wewnętrznym:

  • ciąża, zwłaszcza pierwszy trymestr (może działać rozkurczowo na mięśnie macicy)
  • zażywanie dużych dawek olejku z oregano przed planowanym porodem  (ten sam powód)
  • karmienie piersią (brak danych, czyli standardowo przeciwwskazanie)
  • zażywanie dużych dawek na 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem operacyjnym (z tego samego powodu)
  • leki rozrzedzające krew (typu warfarin, clexane, itp.) – olejek z oregano w dużych ilościach rozrzedza krew i dlatego może doprowadzić do krwotoku
  • zażywanie dużych dawek olejku z oregano przed ekstrakcją zęba (ten sam powód, resztę powodów podobnych na pewno się domyślisz) :)
  • nie powinien być stosowany w dużych dawkach przez cukrzyków, którzy zażywają leki przeciwcukrzycowe (karwakrol może obniżać poziom cukru we krwi). Nie używaj bez konsultacji z lekarzem!
  • zażywanie suplementów ziołowych na obniżenie poziomu cukru we krwi, to pamiętaj, że oregano może działać podobnie. Jeśli przy suplementacji oregano zauważysz, że cukier jest “nienaturalnie” niski, mogło wejść w synergię z innymi ziołami, których używasz.
  • jeśli suplementujesz lit (w Polsce raczej mała szansa, natomiast w krajach zachodnich lit bywa czasem suplementowany przy stanach depresyjnych), daj znać lekarzowi, że zażywasz olejek z oregano, ponieważ ten olejek może spowalniać usuwanie litu z organizmu
  • uczulenie na oregano lub jakąkolwiek roślinę z rodziny Lamiacae (oczywista sprawa: uczulenie = nie pakujemy go w siebie) :)
  • przyjmowanie dużej ilości olejku z oregano (czyli to, do czego Was nie zachęcam: żeby brać długo i dużo) może (może, ale nie musi) spowolnić przyswajanie żelaza. Dzieje się tak, ponieważ związki fenolowe mogą spowalniać wchłanianie żelaza. Pamiętaj przy okazji, że przyswajanie żelaza spowalnia także między innymi: herbata, kawa, szpinak, etc. (zazwyczaj na suplementach jest informacja, żeby nie pić herbaty w trakcie suplementacji).  Byłabym ostrożna przy dużych dawkach, jeśli macie anemię/suplementujecie żelazo. Mniej znaczy więcej.
  • oregano może obniżać przyswajanie cynku

Także, jeśli zdecydujesz się używać tego olejku wewnętrznie, weź proszę pod uwagę powyższe punkty.

 

Chcesz mieć dla siebie ściągawkę o oregano?
Wszystko o olejku z oregano w jednym miejscu!
Kliknij w grafikę poniżej i pobierz swój poradnik.

Pobierz e-book o olejku z oregano

Na zakończenie…

Mam nadzieję, że ten post był dla Ciebie przydatny. Zapraszam także do zapoznania się z Olejek z oregano: robisz to źle.

Jeśli masz jakieś pytania, proszę zostaw je pod postem, postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości.

Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczenia!

Podoba Ci się ten wpis? Podaj dalej!

Bibliografia:

Na temat olejku z oregano znajdziesz mnóstwo badań, wybrałam tylko główną literaturę, z której korzystałam.

Jeśli nie jesteś zaznajomiony z literaturą naukową, to przypominam, żeby zwracać uwagę na okoliczności badań. To, że coś działa na bakterie/grzyby na szalce, niekoniecznie oznacza, że będzie działać na człowieka w taki sam sposób. Z drugiej jednak strony, badania na ludziach są stosunkowo rzadkie, więc cieszymy się z tego co mamy, prawda?

Nostro, A., Roccaro, A. S., Bisignano, G., Marino, A., Cannatelli, M. A., Pizzimenti, F. C., … & Blanco, A. R. (2007). Effects of oregano, carvacrol and thymol on Staphylococcus aureus and Staphylococcus epidermidis biofilms.Journal of medical microbiology, 56(4), 519-523.

Bayramoglu, G., Senturk, H., Bayramoglu, A., Uyanoglu, M., Colak, S., Ozmen, A., & Kolankaya, D. (2014). Carvacrol partially reverses symptoms of diabetes in STZ-induced diabetic rats. Cytotechnology, 66(2), 251-257.

Lambert, R. J. W., Skandamis, P. N., Coote, P. J., & Nychas, G. J. (2001). A study of the minimum inhibitory concentration and mode of action of oregano essential oil, thymol and carvacrol. Journal of applied microbiology, 91(3), 453-462.

Tisserand, R., & Young, R. (2013). Essential oil safety: a guide for health care professionals. Elsevier Health Sciences.

Aeschbach, R., Löliger, J., Scott, B. C., Murcia, A., Butler, J., Halliwell, B., & Aruoma, O. I. (1994). Antioxidant actions of thymol, carvacrol, 6-gingerol, zingerone and hydroxytyrosol. Food and Chemical Toxicology, 32(1), 31-36.

Nostro, A., Blanco, A. R., Cannatelli, M. A., Enea, V., Flamini, G., Morelli, I., … & Alonzo, V. (2004). Susceptibility of methicillin-resistant staphylococci to oregano essential oil, carvacrol and thymol. FEMS Microbiology Letters, 230(2), 191-195.

Brune, M., Rossander, L., & Hallberg, L. (1989). Iron absorption and phenolic compounds: importance of different phenolic structures. European journal of clinical nutrition, 43(8), 547-557.