Zioła i przyprawy

Osnówka gałki muszkatołowej – kulinarne odkrycie jesieni

2 minut czytania
Zespół K. Hebda Autor: Zespół K. Hebda
Oceń ten post

Dzień dobry,

Wszystkiego najlepszego w pięknej, złotej jesieni!
Dzisiaj chciałam opowiedzieć Ci o moim jesiennym odkryciu przyprawowym: kwiecie (osnówce) gałki muszkatołowej.

Osnówki – zwanej też kwiatem gałki muszkatołowej – używam od kilku lat: czy to przy okazji pigwówki, herbaty czaj, musu żurawinowego czy grzańca z głogiem.

Tego roku jednak wykorzystuję ją częściej niż zazwyczaj i pomyślałam, że Tobie również mogłaby się spodobać!

Co to jest osnówka gałki muszkatołowej?

Gałkę muszkatołową zapewne kojarzysz: jeśli nie, to są to te kuleczki, które widzisz na pierwszym zdjęciu. Klasycznie gałkę muszkatołową ściera się na tarce i dzięki temu wydobywa się niesamowity aromat.  Ziarno gałki muszkatołowej rośnie w naturze w osnówce (po angielsku będzie to „red mace”), która na żywo wygląda tak:

(zdjęcie za Wiki, tutaj pełne dane o autorze)

osnowka

 

Taką osnówkę zbierano i suszono, w Europie często bardziej niż samą gałkę. Ma delikatny, w porównaniu z samą gałką,  aromat, jednak jeśli wrzucisz ją do potrawy, która się gotuje, uzyskasz fantastyczny aromat, któremu trudno się oprzeć. Nie jest oczywisty: moi goście często zastanawiają się, cóż to jest takiego? Cynamon? Wanilia z chilli? Przyprawa do piernika? Tymczasem to po prostu osnówka gałki muszkatołowej.

Osnówka gałki muszkatołowej z bliska

Zdecydowanie warto rozejrzeć się za tą przyprawą i dodawać ją do jesiennych przetworów: ja tego roku planuję galaretkę z głogu oraz powidła śliwkowe właśnie z osnówką gałki muszkatołowej.
Swoją kupiłam w sklepie typu „kuchnie świata”, widuję również taką na Kleparzu.
Ważne, żeby przechowywać ją w szczelnie zamkniętym pojemniczku, aby nie straciła aromatu.

Jak to mawiają blogerki makijażowe: must-have na jesień!

ps. piosenka, której słuchałam przy pisaniu tego postu:

Podobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!

 

Autor/ka:
Zespół K. Hebda
Zespół K. Hebda - Jesteśmy zespołem, który kocha rośliny i wie, jak z nimi pracować. Na co dzień łączymy aromaterapię, fitoterapię i wiedzę naukową z praktyką życia: testujemy, sprawdzamy, wąchamy i dzielimy się tym, co naprawdę działa.