O mnie

Poznaj moją historię

Jeśli myślisz, że teraz opowiem Ci historię o wielopokoleniowej tradycji zielarskiej, zbieraniu z Babcią ziół o wschodzie słońca i ucieraniu tajemnych maści w pełni księżyca, to Cię rozczaruję. Tak, zbierałam z Babcią zieleninę, ale raczej trawę dla królików, niż zioła. No i jestem nocnym markiem, więc na wschód słońca ciężko mnie było wyciągnąć.

Jako dziecko znałam miętę, macierzankę, buraki pastewne,
trawę dla królików i miętę. Obstawiam, że z łatwością
mnie przebijesz:). Jeszcze kilka lat temu o olejkach
wiedziałam tyle co: „jakieś mieszanki do SPA”.

Klaudyna Hebda Aromaterapeutka Kliniczna Klaudyna Hebda zdjęcie

Tak się złożyło w moim życiu, że olejki kilkukrotnie
wyprowadziły mnie na prostą…

Pierwszy raz, kiedy byłam po następnej dawce antybiotyków.

Jestem astmatyczką i każda infekcja (odpukać) kończy się u mnie sterydami i wiszeniem na nebulizatorach. Nic przyjemnego, zwłaszcza jak miałam ciągi i chorowałam parę miesięcy w roku. Zrezygnowana zamówiłam olejek tymiankowy zza granicy w cenie złota i … zadziałał.

To, co normalnie trzymało się tydzień i przechodziło w paskudny kaszel, nie dający spać po nocach, po dwóch dniach rozeszło się po kościach. Minus? Pachniałam pizzą.

Drugi raz w zupełnie innej sprawie, kiedy byłam w rozsypce emocjonalnej po traumatycznym związku. Brzmi banalnie, ale nie mogłam jeść, spać, wstać z łóżka i miałam inne objawy przewlekłego stresu. Oszczędzę Ci szczegółów. Wtedy olejki eteryczne dały mi to, czego desperacko potrzebowałam: sen i spokojną głowę.

Mówią, że nic się nie dzieje bez przyczyny, chociaż czasem wolałabym nie mieć tego doświadczenia. Odkryłam wtedy zupełnie inny wymiar aromaterapii: jak olejki mogą radzić sobie z lękiem, strachem, przerwanymi nocami, trzymanymi w środku emocjami.

Chciałabym mieć dla Ciebie piękniejszą historię, ale jest taka jest :-).

W pewnym momencie trafiłam na ścianę

Wiedziałam co to jest chromatograf, jak ocenia się jakość surowców zielarskich i co to jest aparat Soxhleta ale…

To nadal nie tłumaczyło, dlaczego intuicyjnie wybierałam olejek ylang-ylang kiedy czułam się zraniona i dlaczego płakałam, kiedy używałam olejku kadzidłowego.

Szybko doszłam do wniosku, że w kraju nie będę mieć dostępu do aktualnej wiedzy. Nie chciałam kolejnych badań naukowych na szczurach, które wykazują, że olejek z oregano jest przeciwbakteryjny. Nie zrozum mnie źle, szanuję naukę i korzystam na co dzień z pracy naukowców ale…

Chciałam czegoś prawdziwego

Spotkać się z ludźmi, które praktykują aromaterapię w profesjonalny sposób. W szpitalach, przychodniach, na salach porodowych, gabinetach reiki. Cokolwiek działa, nawet jak brzmiało dziwnie, było dla mnie ciekawe.

Miałam serdecznie dość porad na stronach internetowych i Facebooku, gdzie każdy jest specjalistą, sprzedawcy nie mają skrupułów, żeby dawać niebezpieczne porady (jakbym dostała złotówkę za każdą poradę pojenia dzieci stężonym olejkiem z oregano, nie musiałabym pracować), odnoszenia się ciągle do tych samych opracowań sprzed kilkunastu lat.

To mi nie wystarcza.

Wiesz, że w Polsce nie ma nadal oficjalnego zawodu „zielarz – fitoterapeuta?”. Nie mówiąc o aromaterapeucie. W praktyce, każdy kto ma olejki i potrafi masować, może się tak nazwać.

Tyle, że dla mnie mogłam się nawet nazywać Dziewczyna-Która-Grzebie-W-Błocie, byle jak najwięcej się dowiedzieć. „Papierek” mnie nie obchodził. Chciałam wiedzieć dlaczego łączyć olejki tak, nie inaczej, dlaczego jedne można dla dzieci inne nie, dlaczego działają na emocje.

Wtedy zdecydowałam: jadę się uczyć gdziekolwiek się da.

Ku mojemu zdziwieniu zaczęły do mnie pisać Dziewczyny: Błagam, wyślij mi to co mojej koleżance, ten tymianek jest świetny i ratuje od kataru

Mimo to zastanawiałam się.

Czy dam radę? Czy wystarczy mi na podatki? Czy nie przesadzam? Przecież na początek mogę kupić sobie trzy dobre książki i pisać z nich artykuły na bloga, też będą dobre! Co, jeśli rzeczywiście nikt nie będzie potrzebował olejków i to głupi pomysł?

Intuicyjnie czułam, że powinnam jechać. Odcięłam drastycznie wydatki i powiedziałam sobie, że jak nie spróbuję nie dowiem się czy to dobra ścieżka.

Dziewczyny mówią...

To nie ja, to natura. Ja tu tylko sprzątam :)

Wszystkie moje kosmetyki są przygotowane legalną drogą

Zgodnie z normami, czystością mikrobiologiczną, pełnymi procedurami prawnymi. Mam hopla na punkcie bezpieczeństwa i ta droga zapewnia Ci bezpieczeństwo mikrobiologiczne. Płacę podatki w naszym pięknym kraju i mam nadzieję, że budują się za nie piękne, szerokie drogi;).

Jak nie ma czegoś takiego jak mi pasuje, to nie ma w sklepie. Na dobre kadzidło czekałam dwa lata z okładką:-)

Mieszanki przeciwzapalne na górne drogi oddechowe z serii Lekki Oddech, kosmetyki łączące tradycyjne zielarstwo z nowoczesną kosmetyką naturalną, magnez transdermalny dla osób, które przejmują się za bardzo (piątka!) i mieszanki na różne emocje i uczucia. Bo to jest w porządku czuć całą paletę uczuć, to robi z nas ludzi. Tyle, że nie musimy tkwić w nich dłużej, niż trzeba.

Nie wiem czy robię wszystko tak jak powinnam, ale kiedy
się zestarzeję, to chcę móc powiedzieć sobie: “Dałaś z siebie ile
mogłaś i troszkę więcej”.

Aktualnie jestem zafascynowana technikami relaksacyjnymi i oddechowymi, psychologią kognitywno – poznawczą i aromaterapią emocji. W skrócie tworzę własny system używania olejków eterycznych wtedy, kiedy czujemy stres, przytłoczenie, lęk (nawet bez powodu), złość, gniew czy traumę.

Nie wiem dokąd mnie ta ścieżka poprowadzi, ale jestem gotowa zaryzykować…

Pobierz moje sprawdzone ściągawki, które pomogą Ci szybko używać aromaterapii.

  • AROMATERAPIA

    5 sposobów na używanie olejku tymiankowego na przeziębienie

  • ZDROWIE, ZATOKI

    Co pić żeby mieć zdrowe zatoki?

  • Opisy ziół

    Jak rozpoznać dziurawiec?

Pobierz bezpłatnie

Jak poradzić sobie ze złością i z gonitwą myśli? Pobierz bezpłatnie: