Dzień dobry,
Dziś chciałam Wam przedstawić przepis, do którego przygotowania zbierałam się od dłuższego czasu.
Na urodziny dostałam od przyjaciółki książkę Elizabeth David French Provincial Cooking.
– Cieszysz się?
– Tak, a kto to jest?
– Nie wiesz? – zapytała koleżanka zdziwiona. Zgodnie z prawdą odparłam, że nie mam pojęcia.
– To taka brytyjska Julia Child.
I wszystko stało się jasne. Książkę czytam fragmentami: jest staromodna, bez obrazków czy pięknie wypisanych składników. Za to z ciekawymi wstępami i z pysznymi przepisami.
Dziś przedstawię Wam jeden z nich: wolno gotowaną wieprzowinę, prosto z południowej Francji. To danie właściwie jednogarnkowe – z dodatkiem ziemniaków, cebulki i czosnku. Jeśli chodzi o zestaw przypraw, jest łatwo osiągalny – jałowiec, ziele angielskie i liść laurowy. Wszystko polane czerwonym winem. Wszystko przygotowane w glinianym garnku. To niesamowite, ile aromatu można wydobyć z tak prostych składników, kiedy tylko połączy się je razem i podda działaniu ciepła!
Zapraszam!
ps. jeśli spodobał się Wam ten pomysł i interesuje Was pieczenie w glinianym garnku, mogę polecić także przepis na kurczaka z estragonem i cytryną oraz kurczaka ze śliwkami (to jeden z moich pierwszych postów)
