Dzień dobry,
Krótko przed Sylwestrem a zaraz po Świętach, nie mam zbyt dużej ochoty pisać o słodkościach i innych smakołykach. Dzisiejszy post, po świątecznym przejedzeniu (tak, tradycji stało się za dość), będzie dotyczył wody. Napiszę o parametrach wody, o tym, czym jest twardość wody i dlaczego może interesować kucharza oraz o tym, czy i dlaczego warto filtrować wodę.
Ja jestem jedną z niewielu osób, które piją wodę prosto z kranu. Tak, żyję i mam się dobrze. Uważam, że rozsądniej jest pić wodę z kranu niż kupować w supermarketach wody „pseudo mineralne” za kilkadziesiąt groszy, tylko po to , żeby „napić się wody”. Pomimo tego, od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu filtra do wody. Niedawno okazało się, że mam możliwość testowania jednego z nich (chyba najbardziej obecnie znanej) marki BRITA.
Po co komuś, kto nie wzdraga się na widok lecącej z kranu wody, kupuje praktycznie tylko małopolskie wody mineralne (Piwniczanki, Kryniczanki i spółkę – polecam gorąco!), filtr do wody? Dowiecie się w dalszej części postu.
Zapraszam!
ps. ten wpis jest wpisem promocyjnym.
