Skuteczne (i w pełni naturalne!) sposoby na komary  - Klaudyna Hebda Blog

Skuteczne (i w pełni naturalne!) sposoby na komary 

Kategorie:
Podziel się z innymi:

Czy Wy też już nie możecie się doczekać wiosennego leniuchowania na łonie natury? Pikników na trawie, czytania książki pod ulubionym drzewem albo moczenia stóp w chłodnym jeziorze? Dni są coraz dłuższe i coraz chętniej będziemy uciekać z domów (zwłaszcza Ci na ciągłym home office wiedzą na pewno, o czym mówię).

Niestety, w tym sielankowym obrazie zapominamy o obecności najbardziej uprzykrzających się stworzeń, niszczących nawet najmilsze wieczory. Wiecie już, o kim mowa?  Tak, oczywiście o komarach!

Co roku zadajecie pytania o olejek przeciw komarom oraz o naturalne sposoby na komary. Oto ściągawka ratująca życie, kiedy tuż koło ucha pojawiają się nieproszeni goście.

Czym jest DEET i czemu go nie używam?

Deet, czyli dietylotoluamid, powstał na potrzeby amerykańskiego wojska działającego na Pacyfiku. Obecnie tyle samo mówi się o jego skuteczności, co i o jego skutkach ubocznych. Zawarty w popularnych preparatach jak Mugga, OFF czy Ultrathon może okazać się silną toksyną dla układu nerwowego, zwłaszcza u młodszych. Nie powinien być używany przez kobiety w ciąży i dzieci do 2 roku życia. W większym stężeniu nie poleca się go nawet dzieciom dwunastoletnim, lecz i dorośli powinni obchodzić się z nim ostrożnie.  Do tego rozpuszcza tworzywa sztuczne, a te niestety często nosimy też na sobie.

Czy jednak alternatywne domowe sposoby na komary w ogóle działają?

Jaki olejek na komary?

Wspomniany wcześniej DEET działa na receptory komarów tak, że stajemy się dla nich właściwie niewyczuwalni. Dobra wiadomość jest taka, że z pomocą przyszła nauka i znalazła olejki eteryczne działające w ten sam sposób! Co najważniejsze – tutaj skuteczność nie idzie w parze z kontrowersyjnymi skutkami ubocznymi. Pamiętajmy, że olejki to stężone esencje roślin i naprawdę niewiele z nich nadaje się do użycia bezpośrednio na skórze.  Odpowiednio przygotowane będą jednak bezpieczne również dla dzieci.

Olejek eukaliptusowy

Zapach, który działa na nas jak niezła porcja pobudzającej kawy, jest też bardzo skuteczny w walce z komarami. Można powiedzieć, że to prawdziwy pogromca natrętnych owadów! Ze względu na jego potwierdzoną skuteczność, znajdziecie go zarówno w naszej antykomarowej świecy, jak i w mieszance “i komar nie siada”. Równie skutecznym wariantem będzie eukaliptus cytrusowy.

 

Olejek z mięty pieprzowej

W połączeniu z eukaliptusem stworzą niezastąpiony duet, który stanie na straży naszych spokojnych wieczorów. Ponadto, mięta działa odświeżająco i pozwoli oczyścić głowę z natłoku myśli. Działa również jako naturalny sposób na komary w domu.

Olejek miętowy jako naturalny sposób na komary

Olejek rozmarynowy

To jest dopiero coś. Wspomoże koncentrację, uratuje trądzikową skórę, zlikwiduje bóle mięśni i – według starożytnej wiedzy – zadziała jak afrodyzjak. Jeśli dalej Was to nie przekonuje do sięgnięcia po rozmaryn, to po cichu dodam, że tak – jako naturalny skuteczny sposób na komary też zadziała.

Olejek rozmarynowy jako naturalny sposób na komary

Olejek grapefruitowy

A właściwie nie sam grejpfrut, tylko zawarty w jego olejku nootkatone. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska w zeszłym roku oficjalnie dodała go na listę substancji dozwolonych w użyciu przeciw komarom. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będzie najpopularniejszym naturalnym rozwiązaniem w walce z owadami. Ma  właściwości fotouczulające, więc nie sięgaj po niego, gdy planujesz po użyciu go na skórę spędzić dzień na słonecznej plaży.

Z innych skutecznych olejków można polecić również trawę cytrynową oraz cytronellę. Odradzam za to sięganie po cytrynę czy bergamotkę, bo chociaż my też lubimy je stosować (np. podczas przeziębień), to ich właściwości fotouczulające są silniejsze od grapefruita.

Pod wpływem słońca mogą powodować zaczerwienienia, albo wręcz tworzyć nieładne plamy na skórze, o czym trzeba pamiętać, eksperymentując z nimi w domu.

Jak zrobić naturalny spray na komary?

Skoro już wiemy, po jakie olejki na komary powinniśmy sięgnąć, zastanówmy się, co można z nimi zrobić. Jeśli chcesz sięgnąć po właściwie gotowy produkt jak nasza mieszanka na komary, wystarczy jej zawartość zmieszać z 95% alkoholem, np. izopropylowym w proporcji 5 ml mieszanki na 100 ml alkoholu.

Możesz też stworzyć taką mieszankę samemu, z wybranymi przez siebie olejkami – na bazie alkoholu i wody destylowanej (10 ml do 90 ml), albo dodatkowo z hydrolatem oczarowym lub lawendowym (wówczas na łyżkę alkoholu przypada 55 ml wody i 45 ml hydrolatu).

Mieszanka I komar nie siada jako naturalny sposób na komary

Co odstrasza komary w ogrodzie?

A co, jeśli macie zacieniony ogród czy taras? Znowu z pomocą przyjdą rośliny, ale tym razem w wersji doniczkowej. Za rośliny odstraszające komary uważa się piękną lawendę (dyfuzja olejkiem eterycznym również zadziała), skuteczną (jak nazwa wskazuje) komarzycę oraz kocimiętkę. Z tą ostatnio należy uważać, bo jest nielubiana przez komary, ale za to uwielbiana przez koty.

Równie fajnym pomysłem będzie świeca zapachowa na komary. Możesz zamówić naszą, albo zrobić własną. W tym celu rozpuść naturalny wosk sojowy w kąpieli wodnej i przygotuj knoty (mogą być kupione, lecz tak samo dobrze sprawdzi się bawełniany sznurek). Zawieś knot nad słoikiem, przywiązując jedną końcówkę np. do ołówka, a drugą wpuszczając do środka. Ołówek ułatwi utrzymanie sznurka podczas lania roztopionego wosku. Wosk wlany, czas na najlepsze – dodawanie olejków.

Wybierzcie te, które najbardziej lubicie i mieszajcie je w dowolnych kompozycjach. Teraz wystarczy uzbroić się w cierpliwość, aż wosk ponownie stężeje, by komary nie potraktowały już naszego otwartego okna jako zaproszenia.

Świeca włóczykija nie siada jako naturalny sposób na komary

Inne pomysły?

Romantyczny patent na ziołową świecę wodną z mieszanką “…i komar nie siada”. Brzmi pięknie, a jak wygląda!

Mieszanka I komar nie siada dawana do ziołowej świecy na komary
Co potrzebujesz?
  • ładny słoik,
  • zioła/kwiaty do ozdoby,
  • mała świeczka,
  • mieszanka “…i komar nie siada” (dodaj parę kropli mieszanki do wody),
  • trochę wolnego czasu, żeby móc nacieszyć się widokiem.
Pachnie delikatnie i długo, a tak wygląda:

A jeśli już ugryzą…

Co jest dobre na ugryzienie komara? Oczywiście olejek lawendowy! Przede wszystkim zapobiegnie swędzeniu, ale jeśli nie zdążyliśmy posmarować ukąszenia od razu, a rozdrapany bąbel rośnie w oczach, to lawenda i tak przyniesie ulgę i ułatwi gojenie się rany. Możesz dać kropelkę bezpośrednio na skórę lub zmieszać go z żelem aloesowym (2,5 – 6 kropel na łyżeczkę żelu), który dosłownie ostudzi zapał dzieci (albo powiedzmy sobie szczerze – również i nas samych) do dalszego drapania.

‘’Nie będzie żadną przesadą, jeśli powiem, że wiedza o olejku lawendowym zmieniła moje życie’’ – powiedziała Olga, opisując siebie jako 33-latkę ze ‘’słodką krwią’’. Myślę, że to będzie dla lawendy najlepszą rekomendacją.

Jeśli szukasz czegoś, co możesz zabrać ze sobą na leśne spacery, oprócz mieszanki “I komar nie siada”, sprawdź mieszankę Spacerową.
Wrócisz bez pasażerów na gapę. :)

Możesz też wybrać, wszystko, co jest Ci potrzebne na wyprawy i letnie przygody w jednym Zestawie na owady.

Tylko teraz w promocyjnej cenie -15%. Znajdziesz w nim: mieszankę “I komar nie siada”, mieszankę Spacerową i świecę włóczykija na komary.

Mieszanka Spacerowa jako naturalny sposób na kleszcze

Niech olejki będą z Wami i dajcie znać, jak Wy radzicie sobie z ich pomocą w walce z komarami.

 

Autor tekstu: Zosia Dymek