Dzień dobry!

Dziś przesyłam Wam pozdrowienia znad Bałtyku!

Przed powrotem do Krakowa postanowiliśmy pojechać króciutko nad morze.  Wcześniej byłam nad morzem kilkakrotnie ale teraz pierwszy raz kąpałam się w Bałtyku!:) Pomimo, że byliśmy na plaży dość krótko, bardzo mi się podobało:)

Wieczorem przyjechaliśmy do Stegny. Wieczorem plaże były dość puste i przyjazne: spacerowaliśmy nad brzegiem Bałtyku raz kiedy zachodziło słońce a drugi raz, nocą. Niestety okazało się że rankiem wraz z promieniami słońca zaczyna się armagedon: tłumy, tłumy dorosłych, dzieci, megafony („zapraszamy na niezapomnianą przejażdżkę bananem wodnym!”). Postanowiliśmy znaleźć mniej hałaśliwe miejsce i wylądowaliśmy na leśnej plaży w Mikoszewie – nie była to wymarzona przeze mnie ostoja ciszy jednak bez porównania bardziej przyjazna i spokojna..

W drodze powrotnej zajrzeliśmy też do Gdańska ale o tym napiszę więcej kiedy wrócę do Krakowa i się ogarnę.

Póki co zapraszam na kilka wakacyjnych migawek!

Miłego lata!

ps. wolicie góry czy morze? Mi Bałtyk bardzo się podoba ale nieco mnie przeraża:) Zwłaszcza tłum na plaży oraz koncepcja wielogodzinnego  opalania się (nie byłabym w stanie leżeć plackiem w pełnym słońcu przez więcej niż 20 minut).

(więcej…)