Dzień dobry,
Lubicie ciasteczka Oreo ? Niedawno wkroczyły przebojem na Polski rynek.. Pewnie większość z Was kojarzy reklamy „przekręć, poliż, wrzuć do mleka i zjedz”. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego firma zaproponowała taką a nie inną koncepcję marketingową? Szczerze mówiąc te reklamy przyjęłam z dawką pobłażania, ot kolejna głupia reklama (jak to reklamy), zaś same ciasteczka to dla mnie przesłodzona wersja popularnych markizów.
Kilka dni temu natknęłam się jednak na artykuł o fenomenie ciasteczek Oreo. Dlaczego fenomenie? Ciasteczka te towarzyszą Amerykanom od prawie stu lat. Są więc nie tylko produktem tradycyjnym, ale także udanym produktem marketingowym (także poza Stanami) oraz przede wszystkim czymś, co łączy się ze wspomnieniami. Są właściwie nieodłączną częścią amerykańskiej (pop)kultury kulinarnej.
Jeśli zainteresował Was temat, zapraszam!
ps. ten post jest częścią serii Food Studies w Ziołowym Zakątku.
