Dzień dobry,
Niedawno robiłam fondue , wkrótce będę bawić się raclette. Ponieważ chciałam urozmaicić nieco serowe zabawy, postanowiłam przygotować coś, co będzie ciekawym dodatkiem do zapiekanych serów, mianowicie dżem z pigwowca.
W związku z tym (i nie tylko) chciałam dziś zaproponować Wam marmoladę z pigwowca (z dodatkiem chilli). Wiem, że pigwowiec jest dość popularnym jesiennym owocem – jest nawet nazywany „rajskim jabłuszkiem” (łatwiej dostać pigwowca niż pigwę) i wiele osób nie wie jak go przyrządzić: na surowo jest bardzo twardy i kwaśny. Pokażę Wam jak sobie z nim poradziłam. Taka marmolada jest bardzo, bardzo prosta do wykonania, a jej dodatkowym atutem jest to, że nie kupicie jej w sklepie i możecie mieć w swoich zapasach coś pysznego i oryginalnego!
Zapraszam!
[Ten post dotyczy pigwowca. Jeśli zainteresował Was ten temat mogą także spodobać się Wam następujące posty:]
- Pigwa. Historia i zastosowania.
- Przepis na nalewkę z pigwy.
- Czym różni się pigwa od pigwowca?
