Dzień dobry,

Jecie borówki czy jagody? U nas zawsze mówiło się borówki. Borówki z lasu to po prostu borówki, podczas gdy borówki amerykańskie to.. borówki amerykańskie.:-)

Na borówki chodziliśmy czasem do lasu (jeździliśmy czasem razem z rodzicami), najczęściej zaraz po powrocie Mama albo Babcia podawały borówki ze śmietaną(taką „prawdziwą”, z mleka krowiego). Część, którą udało się uratować przed zjedzeniem przeznaczaliśmy na pierogi. Borówki kojarzą mi się z latem, lasem, komarami, borówkami sprzedawanymi przy drogach w słoikach oraz z książką „Na Jagody” Marii Konopnickiej z pięknymi ilustracjami, którą czytałam w pierwszej klasie.

Dlatego też borówki lubię podane w najprostszej formie. Lubię je ze śmietaną, w pierogach, w cieście drożdżowym czy w jagodziankach. Tym razem jednak zrobiłam wyjątek: postanowiłam przygotować odrobinę bardziej złożone ciasto z dodatkiem mąki orkiszowej, płatków owsianych, borówek, musu cytrynowego oraz imbiru. Dodatkowym atutem ciasta jest to, że świetnie się przechowuje.

Zapraszam!

ps. a jaki jest Wasz ulubiony pomysł na borówki?
(więcej…)