Dzień dobry
Nadchodzi jesień a wraz z nią sezon na śliwki. Dziś przygotowałam dla Was (no dobrze, bardziej dla siebie;)) ciasto francuskie ze śliwkami. Bardzo prosty przepis, który postanowiłam nieco urozmaicić. Śliwki nasączyłam w mieszaninie aromatycznego alkoholu (użyłam pigwówki, jednak równie dobrze sprawdzi się amaretto), świeżego tymianku oraz płatków chilli. Zapiekłam wszystko z dodatkiem odrobiny masła i miodu. Całość podałam z jogurtem naturalnym wymieszanym z miodem.
Oprócz przepisu chciałabym się z Wami podzielić tym w jaki sposób przygotowuję gotowe ciasto francuskie, aby było bardziej chrupiące oraz krótką refleksją na temat tego, dlaczego nigdy, przenigdy nie powinno zostawiać się kuchni bez opieki. Wiem, że to może banalne, ale wczoraj i dziś przekonałam się o tym na własnej skórze. Na szczęście, dość bezboleśnie. Zdjęcia robiłam w sporym pośpiechu głównie ze względu na to, co stało się w mojej kuchni.
Niemniej, odbyło się bez ofiar, więc zapraszam!
