Dzień dobry,
Zgodnie z wczorajszą obietnicą, dziś chciałam zaprosić Was na kolację z udziałem fondue a co za tym idzie pokażę Wam swój przepis na fondue. Czy fondue jest wyrazem oszczędności czy rozrzutności? A może po prostu przyjemności kulinarnej? Wczoraj, jedząc z moim Panem kolację, skłaniam się do ostatniej tezy, ale nie jest to takie oczywiste.
Propozycję testowania fondue otrzymałam od firmy Severin i ponieważ na Facebooku zachęcaliście mnie do spróbowania sprzętu (i fondue!), po prostu to zrobiłam:-)*. Niedługo będę również testować rodzaj elektrycznego grilla – raclette, więc już teraz zapraszam. Na stronie Severin, możecie znaleźć także test z nagrodami, który podpowie, które urządzenie byłoby dla Was bardziej odpowiednie. Moje wyniki: chcesz mieć to i to!
Wracając do fondue. W tym poście krótko pokażę Wam mój sposób na fondue, napiszę skąd fondue się wzięło, dlaczego tradycyjnie dodaje się do niego czerwone wino oraz co wspólnego mają górale szwajcarscy z włoskimi. Czy za fondue stoi coś więcej, niż idea wspólnego gotowania i dobrej zabawy?
Zapraszam!
* pewnie zrobiłabym to i bez zachęty!:-)
ps. ten wpis jest wpisem promocyjnym.
(więcej…)
