Dzień dobry!
Witam Was pięknie i wiosennie.
To nic, że za oknem pada deszcz – szum deszczu przy akompaniamencie śpiewu ptaków mi nie przeszkadza.
Ten wpis dedykuję wszystkim, którzy tęsknią za wiosną. Szczególnie tym, którzy bardzo chcieliby, ale tej wiosny jeszcze nie widzą. Zapraszam Was na proste, pyszne babeczki. Na samej mące ziemniaczanej. Leciutkie jak puch i pachnące pomarańczą. Idealne na podwieczorek. Albo piknik. Przecież to niedługo!
Zapraszam Was na odrobinę słodkiej wiosny..
ps. zdjęcia wiosennych kwiatów zrobiłam w ogrodzie moich Rodziców, który nie raz mogliście oglądać. Jeśli się Wam podobają, mogę przygotować sam post z wiosennymi kwiatami 🙂 Rośliny, na których leżą delikatne babeczki to wiosenne wrzośce (Erica Carnea – takie jakby „wiosenne wrzosy„), ze szkółki Rodziców. Śliczne, prawda?
