Pilna sprawa: zbieramy ziele owsa.

ziele-owsa (3 of 9)

Dzień dobry,

Dzisiaj zamiast pisać tego posta, właściwie powinnam pakować się na warsztaty etnobotaniczne do Estonii. Jutro wylatuję, a jestem w rozsypce.

Nie mogłam Was jednak zostawić, ponieważ właśnie nadszedł najlepszy w roku czas na zbieranie ziela owsa. Pożyczyłam więc od Babci sierp, zagoniłam siostrę do ustawiania ostrości w aparacie i dziś wieczorem zamiast sprawdzać, czy na pewno wszytko ze sobą zabrałam, piszę Wam właśnie ten post.

Stali czytelnicy wiedzą, że jestem wielką fanką owsa jako toniku nerwowego: pisałam o nim w poście dotyczącym ziołowych herbat, mówiłam o nim także w Dzień Dobry TVN. Kocham ziele owsa i mam nadzieję, że i Wam tę miłość przekażę!

ziele-owsa (8 of 9)

Ustalmy sobie jedną rzecz: sprawa jest dość pilna, ponieważ owies będzie w pożądanym przez nas stadium (dowiecie się zaraz w jakim) przez 1-2tygodnie.

Jeśli przegapicie, to jak to mawiają „sorry Winnetou”.

Dlatego nie ma czasu na rozczulanie się, tylko szukamy pola czy miedzy  z owsem, pożyczamy sierp, sekator, nożyczki, cokolwiek i zbieramy!:)

Zbieranie ziela owsa. Nie przegapcie!


Kiedy zbierałam owies napotkałam moją koleżankę, której od dawna nie widziałam.

Powiedziała do mnie:

– A tak się zastanawiałam kto to idzie z tym sierpem..

Odpowiedziałam:

– Kto inny niż ja poniżej  roku życia i w sukience mógłby chodzić z sierpem po wsi?

Nasz sierp jest dość specyficzny, ma takie „ząbki”.

To specjalny, wyśniony sierp.

Kiedy Dziadziuś umarł, często śnił się Babci. Podczas jednego ze snów kazał jej kupić sierp, żeby miała do trawy dla królików.

Babcia pojechała do miasta i kupiła. Jak się okazało, sierp jest bardzo przydatny i senna rada była jak najbardziej na miejscu.

Także wiecie, mam w rękach narzędzie o mocy nieomal magicznej.

Pożyczyłam od Babci sierp, żeby mi się dobrze zbierało..

ziele-owsa (7 of 9)

 

Skąd ten pośpiech? Czyli owies w stadium mlecznym.

Ziele owsa to w dużym skrócie po prostu posiekany owies.

Zazwyczaj spotyka się go w dwóch postaciach:

  • ususzonego owsa zielonego (często jest to składnik herbatek)
  • słomy owsianej (czyli jak nazwa wskazuje, słomy z owsa, który już dojrzał)

Owies jednak przez około dwa tygodnie w roku jest w tzw. stadium mlecznym, które jest najlepszym możliwym momentem do zbioru ziela owsa (to moja robocza nazwa, po angielsku to „milky tops”). Tak, nie pomyliłam się.  Tydzień, góra dwa.

Stadium mleczne to czas pomiędzy kwitnieniem a formowaniem się ziarenka, to bardzo krótki okres pośredni.  Ziarniak jest jeszcze miękki i kiedy mocno go ściśniecie, wypłynie z niego białawe mleczko. Jest trochę podobne do mleczka mniszka lekarskiego, ale w smaku jest słodkawe. Niektórzy twierdzą, że przypomina smakiem mleko karmiącej kobiety. Niestety, nie mam porównania:)

Właśnie to mleczko w połączeniu z zielonym owsem jest najlepszym momentem zbioru ziela owsa.

Trzeba po prostu wyjść na pole, pościskać kilka ziarenek (czasami niektóre ziarenka są puste) i zebrać własny bukiet.

Proste.

Pole też mojej Babci:)

ziele-owsa (2 of 9)

Co dalej z owsem?

Ziele owsa możecie ususzyć i wtedy uzupełnia szereg minerałów (krzemionka, potas i milion innych rzeczy, o których napiszę Wam po powrocie z podróży) i zaparzać w formie herbaty. Są świetne do kąpieli i przemywań.

Jeśli jednak zależy Wam zwłaszcza  na toniku nerwowym czyli miksturze, która wspomaga układ nerwowy w stanach permanentnego wyczerpania (zwłaszcza psychicznego), stresu, smutku, żałoby polecam Wam użycie ziela owsa na świeżo, w postaci nalewki. Jest to najlepszy domowy sposób na uchwycenie fantastycznych właściwości owsa.

Bardzo chciałam przygotować Wam jeszcze nalewkę, ale jak na złość w całej wsi zabrakło spirytusu (dwa sklepy zeszłam!).

Spotkałam się z dwoma proporcjami do nalewek (nie wiem co oznaczają te proporcje? Zapraszam do postu o nalewkach!)

(Proporcje owies do spirytusu)

1:2, 75% A oraz 1:2 95%A.

Właściwie we wszystkich źródłach które napotkałam spotyka się spirytus w stężeniu 70% w zwyż.

ziele-owsa (6 of 9)

Jak zrobić nalewkę ze świeżego ziela owsa?

Wrócimy jeszcze do tego, ale teraz błyskawicznie (moja walizka błaga o zapakowanie).

Świeże ziarniaki (same) w stadium mlecznym zalewacie spirytusem, wszytko miksujecie blenderem i odstawiacie na 2-3 tygodnie. Może być w jasne miejsce np. parapet, ale nie w prażącym słońcu (pewnie nam to nie grozi i tak). Potem pije się jako tonik nerwowy, wzmacniająco. Rzecz bardzo pożywna. Właściwie świetnie oddaje jej właściwości słowo „nourishing” (pożywna/kojąca).

Ja swoje ziele owsa zabrałam ze sobą dziś do Krakowa (wiozłam je pociągiem), włożyłam na kilka godzin do lodówki i jutro rano planuję wyskoczyć po spirytus, zamiast po bułki;)

ziele-owsa (9 of 9)

Po co zbierać samemu?

Powiedzmy sobie wprost.

Nawet, jeśli kupicie owies zielony (jest to bardzo drogi susz, około 8 zł za opakowanie!) i nawet jeśli będzie on dobrze ususzony, jest niewielka szansa, że producent czekał na najlepsze stadium rozwoju.

Nie sądzę, aby wychodził co dwa dni na pole i sprawdzał czy akurat jest w fazie mlecznej. Nawet jeśli jednak ta taki owies trafimy (ja osobiście nie trafiłam) to i tak nie przygotujemy z niego tak dobrej nalewki jak z owsa świeżego.

Stadium mleczne trwa króciutko ale zdecydowanie warto się pofatygować i ten owies sobie zebrać.

Do suszenia i do nalewkowania:)

ziele-owsa (4 of 9)

Gorąco Was zachęcam.

Gdybym nie była przekonana, że warto się tą informacją podzielić, już malowałabym paznokcie przed wyjazdem, zamiast pisać posta i obrabiać filmy.

Żartowałam, nie maluję paznokci.

Dajcie koniecznie znać, jeśli nazbieracie.

ziele-owsa (5 of 9)

ps. zdjęcia są autorstwa mojej 11letniej siostry. Trochę musiałam powybierać, poustawiać, pokadrować i obrobić, ale stwierdziłam, że jak się nauczy sama ustawiać przysłonę to może jej pożyczę mój stary aparat, niech się bawi przez wakacje:)

  • Teresa

    Jak można taki owies obrobić, żeby móc go potem dodać do kremu?

  • Jagoda

    Zdjęcia ładne, siostra niech ćwiczy. A ja szukam poletka z owsem :)

  • Anna G

    Zrobione, tylko mam pytanie o to czy teraz odstawić to i zakręcić słoik? Pierwsza nalewka… Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  • Dosia

    Jeden z moich ulubionych zakątków czytelniczych. Szacun ! :)

  • Aneta

    Juz doczytałam w komentarzach. Przepraszam za zamęt :-) z osłonami miksujemy :-)

  • Aneta

    Trzeba zmiksować obrane ziarenka czy z tymi luskami? Bo nie wiem czy obierac musze :-)

  • Diana

    Dziękuje za odpowiedz:) Ma piękny kolor:)

  • Diana

    Mam pytanie, jak dawkować tę nalewkę? Tak po kieliszeczku dziennie? chyba to mocne będzie:P:)

  • Anonim

    trafiłam „tu” przez przypadek (choć podobno takie nie istnieją przypadki) i szkoda,że tak późno, bo zawsze ciągnęło mnie w stronę ziół itp. Idę jutro w poszukiwaniu owsa (i mam nadzieje jeszcze znaleźć odpowiedni) bo uzbrajam się w tym roku w nalewki, żeby przetrwać z rodziną okres jesienno-zimowy :) Pozdrawiam ciepło

  • Ania

    Z tego co wyczytałam używa się 95% alkohol żeby tonik był na te nerwowe sprawy a 75%, żeby zachował minerały, więc zależy na co kto chce ten tonik :)

    • Ja też tak wyczytałam. Chodzi o to, że minerały są rozpuszczalne w wodzie, więc im więcej wody tym więcej minerałów się rozpuści:)

  • laurence

    Dziękuję bardzo za odpowiedź, już się martwiłam, że mi to zmarnieje w lodówce zanim wrócisz z Estonii i zerkniesz na bloga (a łuskać „tak na wszelki wypadek” mi się tego za bardzo nie chciało :)

  • laurence

    Mam owies zebrany i chcę zabrać się do przygotowania nalewki. Czy „same ziarniaki” to chodzi o sam środek wyłuskany z osłonki? Bo nie wiem czy mam to pieczołowicie łuskać czy wystarczy tylko oderwać z łodyżki nasionka z całą osłonką?

  • Anonim

    Gratuluję wydania książki. Wiadomo pięknie wydana i ciekawa więc pewnie powiększy moją ogrodową biblioteczkę.

  • ola

    witam,
    jeszcze raz prsze o sposoby mycia warzyw i owocw,aby usunac z nich chociaz czesc szkodliwych substancji,moze znasz inny sposob od tego ktory buszuje w necie(nie twierdze ze nie jest skuteczny)

  • „rano planuję wyskoczyć po spirytus, zamiast po bułki” :) bezcenne

  • U mnie chyba już za późno. Znalazłam tylko kilka ziaren z mleczkiem, reszta to twarde początki ziarenka, chyba, że się nie znam i to jeszcze za wcześnie. Nie wiem za bardzo jak to rozpoznać. Mieszkam w północnej części Podlasia i zazwyczaj tu wszystko jest trochę później.

    • Już może być za poźno, jak twardnieją to nie mają już mleczka..
      Możesz spróbować na innym polu, bo czasem tak jset, że w innym miejscu działa, w drugim już jest za późno.

      • Właśnie próbowałam na kilku, jeszcze jedno sprawdzę, ale chyba nic z tego. Czy mimo to nie warto trochę nazbierać? Szkoda, że tak późno się o tym dowiedziałam, bo doczytałam na temat owsa i uważam, że jest wspaniały. Straciłam dużo włosów po ciąży i staram się ratować te, co zostały, jak mogę.

  • IWONA

    ZIELONY OWIES UDAŁO MI SIĘ UZBIERAĆ ZALAŁAM ALKOHOLEM I ZMIKSOWAŁAM .TERAZ BĘDĘ CZEKAĆ AŻ DOJRZEJE ABY MÓC ODCEDZIĆ
    .
    JESTEM PANI FANKĄ . I JUŻ MYŚLĘ GDZIE JESZCZE URWAĆ LIPĘ.

  • Nalewkę już mam zmiksowaną :-) A jak się robi herbatkę? Z zebranego”zielska” czy z ziaren? No i jak z parzeniem ? Pewnie to nie jest tak jak z liptonem ;-) do szklanki na 3 minuty…

  • anial

    Buszując w zbożu można też naskubać bławatków – jeszcze są! Podsuszone w cieniu swietne są w naparze na zapalenie spojówek i zmęczone, czerwone oczy :-)

  • towarzysz0

    Czy nie zastanawiała się Pani nad używaniem tego owsu od babci na własne płatki owsiane?
    Można oczywiście kupić. Ale droga od zasiania do półki w supermarkecie jest na każdym kroku usiana unowocześnieniami, które prowadzą do utraty dobrych właściwości oraz nabycia niektórych szkodliwych czynników. Ta uwaga właściwie dotyczy całej industrii spożywczej.

    Widzę, że Pani na tym blogu próbuje obudzić chęć do odkrywania zapomnianego. Bardzo się cieszę.

    Wracając do pytania, czy robiła Pani sobie własne płatki owsiane, od zasiania do miski, używając metod tradycyjnych???

  • ola

    wczoraj pytalam o sposoby mycia warzyw i owocow ,aby choc troche usunac z ich pestycydy.prosze o odpowiedz

  • Czyli poraz kolejny sie sprawdza , torowiska = ziola ;) kurde do skm mi daleko, zobaczymy ;)

  • IWONA

    PO TWOIM POŚCIE NABRAŁAM OCHOTY DO ZROBIENIA TEGO TONIKU,A ZATEM ZACZNĘ POSZUKIWANIE OWSU.MIESZKAM NA PODLASIU WIĘC NIE POWINNO BYĆ Z TYM PROBLEMU.

  • Paulina Matuch. Tylko spirytus :) 75 albo wyżej.

  • Poczytałam o tych proporcjach post i się pogubilam… trzeba dodawać ta gliceryne i wodę do spirytusu, czy tylko sam spirytus? Przepraszam za pytanie ale pierwszy raz robię jakąkolwiek nalewke…

  • Będziemy jutro szukać :)

  • zrobioone. :D wstępnie w smaku fajne, ciekawe jaki kolor wyjdzie na końcu..

  • Piołun w Wawie dość często i pięknie rośnie wzdłuż trasy SKM a więc daleko od dróg..co o owsa niestety nie widziałam nigdzie…widziałam też ostatnio piołun całkiem ładny w okolicach Radości.

  • ola

    Czecs,chcialam Cie zapytac czy znasz jakas dobra naturalna metode myca warzyw,zeby choc troce usunac z nich pestycydy?w necie kraza informacje na temat plukania warzyw w wodzie z octem jabkowym lb kwaskiem a potem w sodzie-slyszalas cos na ten temat ?a moze znasz inny sposob>

    • Dosia

      To jest bardzo dobry sposób. Stosuję go już pare lat. Po płukaniu można zaobserwować w wodzie dziwne rzeczy, brud , osad i takie tam . Zależy od oprysków i warzyw czy owoców . Dodatkowo mozna użyć 3% wody utlenionej do usuwanie e-coli , do warzyw, owoców, drobiu itd. 1/4 szklanki wody utlenionej , uzupełnić wodą i spryskać warzywka. Pozostawić 20 minut i opłukać. Ale to juz ekstremalne przypadki, podaję, bo lepiej wiedzieć . Pozdrawiam

  • Taaaa owies dobry….dodany do zacierania z innymi słodami Tworzy cudowne piwo….a jakże lekkie i orzeźwiające Oatmeal Stout…. a ile frajdy przy warzeniu :) http://koloryherbaty.blogspot.com/2014/05/piwo-z-owsianka-oatmeal-stout.html

  • podpinam sie pod pytanie, gdzie owies w wawie + gdzie piołun w wawie :}}

  • Monika

    Czy są jakieś przeciwwskazania dla stosowania takiego toniku nerwowego? Np interakcje z jakimiś lekami, antykoncepcją itp., czy jest pod tym względem bezpieczny? I w jakich ilościach się go pije?

    Pozdrawiam!

    • Nie jestem w stanie teraz odp. Ze względu na podróż:) ale ogólnie nie ma, chyba ze przecwoskazania do picia spirytusu albo jedzenia owsiankę czyli np. Nieloteancja glutenu, owies ma jakieś podobne białko.

  • Kiedyś alkohol można było kupić tylko po godz. 13 , masz szczęście , że te czasy już minęły :)

  • Chryste jak to dziewczyna !! idźna te studia kobieto !!bo serce i dusza Twoja cała oddana temu tematowi to zycie Twoje (oprócz jasna rzecz tego osobistego ) ..pieknej podroży miłych wrażeń i dobrze nastawoinego owiesku mlecznego :)( juz widze mine pani sprzedawczyni jak zamiast bułek rano prosisz o dwie flaszki spirytusu ahhha ha ha :)już widze :) pozdrawiam Anielez sierpem :D,, w łanach owsa pobieżajacy” :)

  • Przepraszamy, czy ktoś może wie gdzie w Warszawie rośnie owies??? :-) :-) :-). Syrop z mniszka zrobiliśmy, więc i owies zdobędziemy. Udanego wyjazdu! :-)