Dzień dobry,

Dziś chciałam zaproponować Wam wschodnią sałatkę z owocami granatu. Sałatkę warto zrobić właśnie teraz, kiedy sezon na pomidory jest na ukończeniu, ale nadal można wykorzystać dobre owoce, natomiast sezon na granaty dopiero się rozpoczyna:-)

Przepis na sałatkę pochodzi z książki o długim tytule Purple Citrus & Sweet Perfume: Cuisine of the Eastern Mediterranean (Purpurowy cytrus i słodki zapach. Kuchnia wschodniej części basenu Morza Śródziemnego). Książka jest o tyle ciekawa, że mówi o kuchni śródziemnomorskiej jakiej nie znałam – zwłaszcza o kuchni tureckiej z czasów największego jej rozkwitu czyli kuchni imperium ottomańskiego. W książce można znaleźć wiele interesujących połączeń smaków  które są bardzo kuszące, jednak sama nigdy nie wpadłabym na ich zastosowanie (np. sól różana). Z pewnością napiszę recenzję gdy tylko przetestuję więcej przepisów: na razie jednak zapowiada się bardzo ciekawie.

Tym razem główne skrzypce grają pomidory, owoce granatu oraz sumak: cierpko-kwaskowata przyprawa o czerwonym kolorze, bardzo chętnie stosowana w kuchni wschodniej.  Bez względu na to, czy zdecydujecie się przygotować tę sałatkę sami, czy chcecie tylko popatrzeć z boku, myślę że warto przeczytać listę składników – czasem jest tak, że pewne połączenia otwierają przed nami zupełnie nowe perspektywy. Tak było i w moim przypadku – połączenie słodkich i cierpkich smaków działało na mnie bardzo inspirująco.

Zapraszam!

ps. w poście nie mogłam się oprzeć aby nie przytoczyć Wam mojej ulubionej baśni z dzieciństwa w której główną rolę grają właśnie granaty. Jeśli nie macie ochoty na jej czytanie, wystarczy po prostu skoczyć do listy składników!:)

(więcej…)