W czwartek miałam Gościa.
Przyniósł mi odrobinę radości, dobry pretekst do gotowania, kilogram rabarbaru oraz bazylię – jako „wkupne”.

Z tej okazji przygotowałam pizzę. Nazwałam ją rustykalną,bardziej ze względu na ciasto, niż na dodatki. Jest takie jak lubię: cienkie i baardzo chrupiące i wygląda retro:)

Nie przygotowuje się tak szybko, jak ciasto na pizzę, które robiłam do tej pory (było gotowe w pół godziny), ale jeśli planujecie z wyprzedzeniem: w stu procentach jest warte zachodu.

Dlaczego?

+ przygotowanie jest banalnie proste
+ nie wymaga zagniatania, teoretycznie:) (teoretycznie, bo oczywiście ja musiałam ręce w nie wsadzić, gdyż pomyliłam proporcje)
+ ciasto wychodzi jak z Włoskiej pizzeri. Włoskiej z dużej litery. Nawet bez kamienia do pizzy (kiedyś taki nabędę, ahh)
+ ciasto jest chrupiące i dość cienkie, ale równocześnie nie rozrywa się na spodzie i sos nie przecieka
+ smakuje super, nawet z najprostszymi dodatkami.

Minusy:

– dość długi okres czekania (razem 2,5h) i pieczenia (30min_
– trochę twarde boki (ale to akurat lubię)
– wymaga mąki z większą zawartością glutenu (typ 650 lub chlebowa, podobno wychodzi też ze zwykłą)
– brak

Przepis na ciasto pochodzi od Asi. Tam też możecie obejrzeć filmik instruktażowy.
Nam smakowało z najprostszymi dodatkami – klasyczna margeritta z bazylią, oliwkami i mozzarellą.

Jeśli chodzi o pizze jestem bardzo wybredna.

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to najlepsze ciasto na pizzę jakie do tej pory osiągnęłam domowymi metodami i jedno z najlepszych jakie jadłam w ogóle

ps. pozdrawiam Asię:)
ps2. Przepraszam za jakość zdjęć. Ale jakoś tak głupio powiedzieć gościowi „Poczekaj, muszę zrobić dużo ujęć”. Co nie znaczy, że sobie nie pofoglowałam:)

Pizza rustykalna, przepis podstawowy
Przepis cytuję za Asią, nie ma sensu mnożyć bytów nad potrzebę.

Ze swojej strony dodam tylko jak zrobiłam sos: pomidory krojone w kartonie (Podravka) podgrzałam z dwoma ząbkami zmiażdżonego czosnku, łyżką ziół prowansalskich, łyżką oliwy, szyczptą soli i pieprzu

 

2 duże pizze (każda o wymiarach około 45 – 32 cm)

Można przygotować dwie różne pizze, układając na każdej pizzy inne składniki lub upiec jedną pizzę dzieląc ilość składników na pół

3 i 3/4 szklanki (500 g) mąki pszennej *
2 i 1/2 łyżeczki (10 gram) suchych drożdży instant *
3/4 łyżeczki (5 gram) soli
3/4 łyżeczki + szczypta (około 3 gram) cukru
1 i 1/3 szklanki wody (300 g) w temperaturze pokojowej

oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia do wysmarowania blach

Potrzebne będą: 2 duże blachy (np. z wyposażenia piekarnika) o wymiarach około 45 cm x 32 cm



Przygotowanie:


*
Na pizzę z ciasta bez wygniatania najlepiej nadaje się mąka chlebowa o wysokiej zawartości protein, które w połączeniu z wodą tworzą gluten potrzebny do wyrastania ciasta. Mąka chlebowa to mąka typu 850. Ja zamawiam ją zwykle w sklepie internetowym. Można ją dostać w sklepach ekologicznych lub na stoiskach ekologicznych w supermarketach. Jest dostępna w większości delikatesów. Czasem nie jest nazwana „chlebowa”, wówczas rozpoznaje się ją po typie (850 lub 750).
Można też użyć mąki o niższej zawartości protein np. mąki uniwersalnej, mąki typu 550 lub mąki przeznaczonej na pizzę, (np. Perfecja Lubelli), ale ciasto nie będzie miało idealnie takiej samej struktury jak ciasto przygotowane z mąki chlebowej. Jednak jak czytamy w komentarzachpod wpisem do bloga, pizza z mąki o niższym typie np. 650 udaje się bardzo dobrze 🙂