Dzień dobry,

Jak pewnie część z Was słyszała (a może i nie?), przygotowuję się teoretycznie i psychicznie do dużego cyklu blogowego o przetwórstwie mleka i o serach – jak zwykle mam duuże plany – będę Was na pewno informować na bieżąco. Mam nadzieję, że mi się uda i że będziecie z przyjemnością śledzić moje poczynania i nie braknie mi zapału 🙂

Dziś chciałam, jako taki przedsmak, napisać Wam post o rodzajach mleka.

Tak, o rodzajach mleka, dla tych, którzy nie zawsze mają możliwość spróbowania mleka „prosto od krowy” (ah, wsi spokojna, wsi wesoła, któż ma tę możliwość? Na wsiach przecież teraz łatwiej o „Biedronkę”, niż o krowę!).

Z tego postu dowiecie się:

Do czego nadają się poszczególne rodzaje mleka, a do czego nie?

Wydaje mi się, że narosło wokół tego sporo nieporozumień – to, jak to jest z tym mlekiem?

Zapraszam!

(więcej…)