Lubicie awokado i guacamole? Ja nie bardzo. Kilkakrotnie przymierzałam się do przygotowania i wychodziło tak-sobie. Tym razem jednak guacamole było tylko pretekstem, smacznym pretekstem, do użycia młodej kukurydzy. Przygotowujecie w domu kukurydzę? Ja najbardziej lubię młodziutką, grillowaną i z odrobiną masła. Trudno jednak poradzić sobie z pięcioma kolbami w pojedynkę.
Dlatego też, kiedy natrafiłam na dość niezwykłe połączenie awokado i słodkiej, grillowanej kukurydzy z dymnym posmakiem, nie zastanawiałam się dłużej i postanowiłam przygotować guacamole jeszcze raz! Czy smakowało? Cóż, całą porcję pochłonęłam na kolację.:-) Co może być bardziej amerykańskiego od kukurydzy? I kto, jeśli nie Amerykanka, będzie wiedział jak ją przyrządzać na wiele sposobów?
Pomysł na połączenie awokado i kukurydzy znalazłam przez przypadek na bardzo popularnym w Stanach Zjednoczonych blogu The Pioneer Woman. Autorka, Ree Drumond, mieszka na dużym amerykańskim rancho i oprócz zajmowania się mężem, czwórką dzieci, gospodarstwem znalazła czas na prowadzenie rozbudowanej strony internetowej. Czy guacamole Ree jest autentyczne? Z pewnością jest smaczne i to mi wystarcza. Kto jak kto, ale Ree wie jak nakarmić wracających z pracy kowbojów!
Zapraszam.
