Dzień dobry,
Jak pewnie zdążyliście zauważyć, robię sobie sery. Przeróżne – niedawno pokazywałam Wam ser kozi z dodatkiem suszonych liści kwiatów.
W domowych serach świetne jest to, że można przygotować we własnym, domowym zaciszu coś extra. Coś, czego nie powstydziłby się (jak sądzę) szef pięciogwiazdkowej restauracji. Zupełnie niewielkim nakładem czasu i funduszy. Dodatkowo jednak można pozwolić sobie na coś ekstra i podać to, co przygotowaliśmy w bardziej wyszukanej formie.
Właśnie z takiej potrzeby – prostoty oraz odrobinki luksusu (jakkolwiek to brzmi) – powstał ten przepis. Grillowany ser kozi, z dobrą oliwą, podany w liściach winogron. To tylko i aż trzy składniki: domowej roboty kozi ser, oliwa oraz liście winogron.
Efekt, moim zdaniem, bardzo ciekawy. Myślę, że nawet jeśli nie macie dostępu do świeżego koziego sera, możecie pokusić się o przygotowanie tej przystawki/lekkiej kolacji, używając po prostu takiego sera, jaki macie pod ręką.
Zapraszam!
