Domowy jogurt naturalny

Dzień dobry.

Dziś mam dla Was ekspresowy post dotyczący tego, jak przygotować własny jogurt naturalny.
Odkąd w książce Scandilicious (tej samej, według której przygotowałam ciasto jeżynowe i zupę buraczkową) zobaczyłam przepis, wciąż za mną „chodził”. Trzy dni temu zaczęłam eksperymentować i muszę Wam powiedzieć, że własny jogurt naturalny to świetna sprawa! A kto wie? Jeśli spodoba się Wam przygotowywanie jogurtu, może kiedyś skusicie się np. na własny ser koryciński?

Po co robić własny jogurt naturalny, skoro można go kupić praktycznie w każdym sklepie?

– nie jest dostępny w każdym sklepie . U nas na wsi jest praktycznie nie można go kupić
– jest tańszy od kupionego
– wiemy co w nim jest, coś szczególnie przyjemnego dla osób, które lubią kontrolować to, co jedzą
– szybko się go przygotowuje
– robienie jogurtu jest przyjemne i daje satysfakcję

Przepis podstawowy od trzech dni modyfikuję na różne sposoby i za każdym razem osiągam nieco inny, ale zadowalający efekt. Zapraszam Was również do eksperymentowania.

Czego potrzebujemy do przygotowania własnego jogurtu?

–  jogurtu. Potrzebujemy jakiegoś szczepu baterii który rozmnoży się w naszym mleku i będzie zaczątkiem nowej kolonii. Do tego celu najlepiej nadają się jogurty naturalne. Ja wybrałam jogurt bałkański, który bardzo lubię zarówno ze względu na smak jak i na konsystencję

 

Edycja 29 wrzesień 2011. Jogurt którego użyłam, to jogurt bakański firmy Maluta (znalazłam w końcu nazwę). Jest to najlepszy jogurt tego typu jaki jadłam do tej pory: gęsty, kremowy, delikatny i z mnóstwem bakterii (jeśli otworzycie taki ze sklepu to na wierzchu ma sporo pęcherzyków). Polecam, jest świetny!


–  pełnotłustego mleka, pasteryzowanego (nie UHT!).

Mleko pasteryzowane jest podgrzewane przez producenta do temperatury około 70 stopni a następnie schładzane. Dzięki takiej obróbce zachowuje większość składników odżywczych. Mleko UHT jest podgrzewane do bardzo wysokiej temperatury w krótkim czasie (nawet do 150 C, przez ułamek sekundy) a następnie schładzane. Mleko podgrzewane do tak wysokiej temperatury zawiera mniej białka (często zachodzi potrzeba sztucznej suplementacji białka). W dużym uproszczeniu: nasze bakterie nie polubią mleka UHT!

Jak poznać mleko pasteryzowane? Zazwyczaj leży sobie w sklepowej lodówce i ma krótką datę przydatności do spożycia (około tydzień). Oczywiście mleko ekologiczne zarówno do jogurtu jak i do serów, będzie świetne!

Do jogurtu najlepiej wykorzystać dość tłuste mleko. Eksperymentowałam z mlekiem 2% (jogurt który widzicie na zdjęciu to właśnie jogurt z tego mleka) i jogurt jest dość rzadki, o konsystencji pomiędzy jogurtem pitnym a bałkańskim. Spróbowałam zrobić jogurt na mleku 3.5% i efekt jest dużo lepszy: mam jogurt tak twardy, że łyżka w nim stoi na sztorc. Dodatkowo można dodać odrobinę mleka w proszku, które również zagęści nam jogurt (byle nie za dużo, może zmienić smak).

W zależności od preferencji będziecie musieli nieco poeksperymentować

naczynia: potrzebujemy naczynia, w którym będzie dojrzewał nasz jogurt. Najpierw robiłam go w termosie, jednak zauważyłam, że gęstsze jogurty ciężko jest z niego wyciągnąć. Teraz przygotowuję jogurt po prostu w dużym, szklanym słoiku litrowym (ten, który widzicie to słoiczek 0.5L, do którego przelewałam jogurt z termosu)

Jak więc przygotować swój własny jogurt naturalny?

Ilość składników jest  orientacyjne, polecam metodę prób i błędów, ale naprawdę, to proste!

Domowy jogurt naturalny

Składniki

– 1 l mleka, pełnotłustego, pasteryzowanego (lub prosto od krowy), nie UHT.
– kilka łyżek ulubionego jogurtu naturalnego (ja użyłam jogurtu bałkańskiego firmy Maluta)
– łyżka – dwie mleka w proszku (opcjonalnie, nadaje jogurtowi gęstość)

Mleko doprowadzamy do granicy wrzenia.
Ściągamy z ognia i odstawiamy, aż schłodzi się do około 40 C (nie trzeba mierzyć, wystarczy stwierdzić „na oko” że jest nieco cieplejsze niż temperatura naszego ciała). Do schłodzonego mleka dodajemy jogurt naturalny, mleko w proszku. Rozprowadzamy trzepaczką.

Zostawiamy mleko w ciepłym miejscu na kilka godzin (można także przez noc).
Ja ciepłe mleko z jogurtem otulam ręcznikiem bądź wkładam do ciepłego piekarnika, nagrzanego jeszcze po upieczeniu ciasta (do temperatury około 30-40C). Jogurt jest gotowy, kiedy mleko zmieni konsystencję. Gotowy jogurt wkładamy do lodówki. Można przechowywać go w lodówce przez około tydzień.

Jogurt możemy podać zarówno do dań wytrawnych jak i słodkich.
Kiedy będzie się kończył, kilka łyżek domowego jogurtu można wykorzystać do przygotowania następnego.

I już!

Smacznego!

Aktualizacja. 30 wrzesień 2011: Jedna z czytelniczek, Ania, napisała, że przygotowuje jogurt na mleku UHT i jogurt się udaje. Ja z mlekiem UHT nie mam dobrych doświadczeń i również  w przepisach spotkałam się z mlekiem pasteryzowanym, ale jeśli jogurt wychodzi  komuś na UHT to znaczy, że też możecie spróbować, jeśli macie takie mleko pod ręką!:-)