Ryby i owoce morza

Śniadanie: grzanki z tuńczykiem, chilli i buncem

2 minut czytania
Zespół K. Hebda Autor: Zespół K. Hebda
Oceń ten post

Właśnie robię śniadanie.
Wczoraj przygotowałam ciasto a dziś piekę bułeczki.
Jeszcze nie wiem z czym zjemy.

Dziś chciałam Wam pokazać to, co przygotowywałam sobie na śniadanie przed wyjściem na zajęcia.Danie jest bardzo proste i szybkie w wykonaniu, grzanki podpieką się w czasie porannej toalety. Ponieważ rano jestem naprawdę rozbiegana a mimio wszystko udało mi się przygotować to danie: uwierzcie, nic trudnego:-)

Do wypróbowania sałatki z tuńczyka w tej wersji zainspirowała mnie Liska. Moja sałatka jest bardziej pikantna: z aromatyzowaną oliwą z chilli oraz suszonymi pomidorami. Na grzanki położyłam dodatkowo plasterki wędzonego budzu, którego lekko kwaskowaty smak doskonale komponuje się z suszonymi pomidorami i cytryną. Dodatkową zaletą tego sera jest to, iż nie rozlewa się podczas pieczenia. Oczywiście można zastąpić go mozzarellą.

Grzanki z trzydniowych bułeczek z przepisu Liski, o których napiszę później, bo druga porcja właśnie piecze się w piekarniku;-)



Grzanki z tuńczykiem, chilli i buncem/mozzarellą

Składniki:

opakowanie tuńczyka w kawałkach, dobrej jakości
kilka suszonych pomidorów pokrojonych na kawałeczki
oliwa aromatyzowana chilli (mam taką bardzo mocną domowej roboty), można zastąpić chilli w proszku lub posiekaną papryczką chilli. Byle ostrożnie!
łyżka, dwie oliwy
łyżka soku z cytryny
sól, pieprz
ulubione zioła (użyłam bazylii, myślę że pietruszka dobrze pasuje)

Dodatkowo:
plasterki bunca, mozzarelii
bułeczki do opiekania

Tuńczyka odsączamy z zalewy. Mieszamy z pozostałymi składnikami sałatatki. Sałatkę kładziemy na połówkach bułeczek oraz plastrach mozzarelli. Podpiekamy w piekarniku nastawionym na 200C aż bułeczki się zrumienią.

Smacznego!

Autor/ka:
Zespół K. Hebda
Zespół K. Hebda - Jesteśmy zespołem, który kocha rośliny i wie, jak z nimi pracować. Na co dzień łączymy aromaterapię, fitoterapię i wiedzę naukową z praktyką życia: testujemy, sprawdzamy, wąchamy i dzielimy się tym, co naprawdę działa.