Pasta z pieczonej cukinii, papryki, ciecierzycy [na świeżo/na zimę]

 

kapusta-kiszona-7356

Dzień dobry,

Jeśli czytasz na bieżąco tego bloga, zapewne wiesz, że aktualnie mam misję polegającą na zredukowaniu cukiniowej klęski urodzaju:-). Robiliśmy już serową zupę cukiniową, czekoladowy chlebek cukiniowy,  dzisiaj czas na coś większego kalibru: pastę z pieczonej cukinii.

[Tak, wiem, że na zdjęciu to nie cukinia, ale jakoś tak ładnie wyszło..]

Jest to pasta-smarowidło, coś pomiędzy adżiką, hummusem i baba ganoush (taki jakby hummus z bakłażanem). Od razu mówię, że ma słodkawy posmak,  więc jeśli lubisz tego typu przygody to zasmakuje Ci ta pasta!

Zapraszam!

ps. jeśli szukasz przepisu na bardzo dobre warzywne przetwory na zimę, polecam Ci mocno przepis na rumuńską zacuskę, jest fantastyczny (dostałam go od 2009 roku od Babci mojej rumuńskiej koleżanki) oraz przepis na aromatyczny keczup pomidorowy, który również robię od kilku lat.

Mówiłam, że trochę mam:)

 

kapusta-kiszona-7281

Trzy sposoby na przygotowanie cukinii do przetworów

Cukinię do tej pasty możesz przygotować na trzy sposoby, wybór należy do Ciebie. Do przetworów radzę wybierać raczej młode cukinie. Te olbrzymie, kilkukilogramowe, mogą mieć już trochę dużo wody i są włókniste.

Mniejsze cukinie możesz piec w całośc,

Ugrilluj cukinię

Na prawdziwym grillu. Tak właściwie, nawet jeśli nie chcesz robić z niej przetworów, ugrilluj sobie pasek cukinii na niewielkim ogniu. Ja pokroiłam cukinię, wrzuciłam na grillu, potem poszłam robić coś innego i mi się zapomniało. Kiedy wróciłam uzyskałam cieniutkie, słodkie paseczki. To niesamowite jak zwiększa się koncentracja cukru i jak słodkie może być warzywo!

Problem z grillowaniem jest taki, że łatwo jest „przesuszyć” cukinię i jeśli nie dopilnujesz, będziesz mieć problem ze zblendowaniem na pastę.

Upiecz cukinię

Najłatwiejsze, jeśli nie masz grilla. Kroisz cukinię na połowę i pieczesz, do momentu, aż będzie miękka

Upiecz cukinię nad płomieniem gazowym

Najlepsze dla małych, jędrnych cukinii. Możesz spróbować upiec je zupełnie tak jak bakłażana.

Wybór należy do Ciebie, ja kiedy robię więcej pasty, piekę warzywa. Jeśli jednak mam więcej czasu, staram się chociaż jedno (najczęściej paprykę do past) „uwędzić” nad płomieniem, do czasu, aż skórka będzie czarna. Daje to przyjemny, wędzony posmak:)

kapusta-kiszona-7113

 

Największym problemem w przygotowaniu przetworów – past z cukinii jest zawarta w nich woda

Przynajmniej dla mnie:)

Jeśli robisz leczo albo taką zakuskę, to wszystko jest O.K. Jeśli jednak chcesz zrobić pastę, musisz uważać, żeby nie była zbyt wodnista.

Nie martw się: gdyby tak się stało, dodasz trochę wody, bulionu, soli, pieprzu, grzanek i uraczysz bliskich cukiniową zupą – krem z wędzoną papryką. Powiedzmy, że byłam w tym miejscu :-).

Dlatego w przepisie który znajdziesz dalej, uwzględniam czas na „puszczenie wody”. Być może Twoja cukinia tego nie potrzebuje, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

Jak przechowywać taką pastę?

Znów masz kilka opcji:

  1.  Zjeść od razu albo przechowywać w lodówce
  2. Zalać oliwą i przechowywać w lodówce przez kilka tygodni
  3. Zapasteryzować

Pomysł pasteryzacji podsunęła mi koleżanka, która pasteryzowała hummus z cukinii. Powiem szczerze żę to pierwszy raz, kiedy pasteryzuję pastę cukiniowo-ciecierzycową (oczywiście inne przetwory z cukinią pakowałam do słoików:)), więc nie mogę dać gwarancji ile miesięcy taka pasta się „utrzyma”. Jednak wydaje mi się, że będzie dobrze:)

Pamiętaj, jeśli chcesz pasteryzować pastę musisz ją jakoś zakwasić. Najłatwiej jest to zrobić dodając soku z limonki, ja jednak dla pewności (kwaśne środowisko = trudne środowisko dla bakterii i pleśni) dodałabym łyżkę albo dwie gęstej pasty pomidorowej czy dobrego przecieru pomidorowego.

Nie zaszkodzi.

Pastę najlepiej będzie pasteryzować w piekarniku (ja pakuję do sterylnych słoiczków, zakręcam i wkładam do piekarnika nagrzanego na 120C przez 25 minut, wyciągam i czekam aż ostygnie), to najwygodniejszy sposób.

kapusta-kiszona-7379

 

Pasta z pieczonej cukinii, papryki, ciecierzycy

Układałam ten przepis kilkukrotnie i mam nadzieję, że udało mi się osiągnąć najlepszą konsystencję. Oprócz wagi, liczą się proporcje – różne warzywa mają różną ilość wody etc.

Według mnie, po kilku podejściach, najlepsze proporcje to 1 część cukinii na 1/2 lub 1 część papryki oraz 1 część pieczonych warzyw na 1 część ciecierzycy. No, jednym słowem, pół na pół:)

Pamiętaj, że pastę zawsze możesz doprawić do swoich upodobań.

Składniki:

(możesz zwiększyć, zmniejszyć, ważne, żeby mniej więcej się zgadzało)

  • 2 cukinie
  • 3 papryki
  • 3 + 2 ząbki czosnku
  • 1 mała papryczka chilli lub papryka chilli w proszku lub 1/2 łyżeczki papryki wędzonej, jeśli lubisz
  • 1 łyżka pasty tahini (od biedy można pominąć, ale smak nie będzie już ten:))
  • 350 g gotowanej ciecierzycy, odsączonej (mniej więcej pół na pół)*
  • 2-3 łyżki oliwy (jeśli zamierzasz pasteryzować radzę pominąć, bez sensu pasteryzować oliwę, polejesz sobie potem:))
  • świeży tymianek lub cząber, 2-3 gałązeczki, listeczki obrane (użyłam cząbru)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy harissa (jeśli masz) lub gruzińskiej adżiki (fantastyczna, ale dość trudno dostępna)
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego lub pasty pomidorowej (jeśli pasteryzujesz)
  • sok z połowy cytryny lub limonki
  • sól, pieprz do smaku. Super, jeśli masz sól wędzoną

Przygotowanie

Krok pierwszy. Pieczemy

Nagrzewasz piekarnik na 180 C, wrzucasz cukinie, papryki, 3 ząbki czosnku na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, pieczesz do miękkości, może to zająć około 25 minut. Sprawdzisz sobie widelcem, czy są już miękkie:)

Drobna uwaga: przed wrzuceniem do piekarnika, możesz paprykę nakłuć widelcem, będzie miała potem mniej wody.

Czosnek trzeba wyciągnąć z piekarnika wcześniej. Małe cukinie możesz upiec w całości, większe przekrój na połowę.

Tak w ogóle, to możesz wrzucić całą główkę czosnku albo nawet dwie, pieczony czosnek jest bardzo smaczny, przyda się do czego innego:)

kapusta-kiszona-7332

Krok drugi. Odsączamy

Kiedy wyciągniesz warzywa, będzie Ci się wydawać, że są dość jędrne, ale to zmyłka. Przełóż do miseczki, ostrożnie przekrój paprykę (uważaj na gorącą parę!) i cukinie, jeśli były w jednym kawałku. Możesz je pokroić na parę grubszych części.

Nie przejmuj się, chodzi tylko o to, żeby usunąć z nich wodę. Dodaj szczyptę soli, zamieszaj i odstaw na 15 minut. Po tym czasie zlej płyn. Jeśli trzeba i zauważysz, że nadal się zbiera, odstaw jeszcze na 5 minut.

Być może Twoje warzywa nie będą miały  tyle wody, ale piszę na wszelki wypadek:)

Krok trzeci. Blendujemy z ciecierzycą i doprawiamy

Dodaj do odsączonych warzyw ugotowaną ciecierzycę, tahini, paprykę (jeśli używasz świeżej chilli, upewnij się, że nie jest dla Ciebie za ostra, usuń nasionka, posiekaj), obrane ząbki czosnku pieczonego, 2 zmiażdżone ząbki czosnku świeżego, tymianek. Zblenduj wszystko na gładką masę. Dodaj sok z cytryny i limonki, jeśli używasz, przecier pomidorowy, sól, pieprz do smaku.

Lepiej dać troszkę mniej soli, niż przesadzić. Dopraw dokładnie pastę (ja lubię na ostro, czasem dodaję więcej czosnku i harissy, dopraw tak, żeby Ci smakowało),  pamiętaj jednak, że smak jeszcze się „ustali” i kiedy się schłodzi, będzie mniej słodka. Przynajmniej tak mi się wydaje:).

Jeśli chcesz pasteryzować, wystarczy minimalna ilość soli – lepiej dosolić potem, niż przesadzić. Pamiętaj też że mieszanki przypraw (np. harissa, adżika gruzińska), zawierają już w sobie sól.

Pastę przekładamy do słoiczków i robimy z nią co chcemy: jemy od razu po schłodzeniu (tak jak hummus), zalewamy oliwą i przechowujemy kilka tygodni, dajemy komuś w prezencie albo pasteryzujemy.

Moim zdaniem bardzo dobrze smakuje z suszonymi pomidorami (a już najlepiej suszonymi domowym sposobem)

To tyle, smacznego!

kapusta-kiszona-7359

Podobał Ci się ten post? Podaj dalej!