Mało znany sposób na nawilżenie twarzy latem – bioaktywny hydrolat borowinowy

hydrolat-borowina-5846

Dzień dobry,

Czy nawilżasz twarz latem?

Ostatnio przeczytałam książkę „Sekrety urody Koreanek” i autorka podkreślała, że koreańskie kobiety bardzo dbają o nawilżenie twarzy latem. Zarówno od wewnątrz (nie masz pojęcia ile osób w Polsce jest lekko odwodnionych! Mi też się to zdarza, zwłaszcza kiedy dużo pracuję i muszę sobie przypominać, żeby pić więcej!) jak i od zewnątrz. Używają w miejscu pracy i w domach nawilżaczy powietrza oraz mgiełek nawilżających twarz.

Dzisiaj chciałam zapoznać Cię z mało znanym sposobem na nawilżenie twarzy latem – bioaktywnym hydrolatem borowinowym czyli wodą kwiatową (chyba raczej „torfową”), destylowaną z surowej borowiny. To niezwykle łagodny i bardzo przyjemny (nie ma to jak się „psiknąć” mgiełką!”) sposób na nawilżenie i tonizowanie skóry latem.

Zapraszam!

ps. od razu powiem, że w Polsce tego typu hydrolat nie jest dostępny w oficjalnej sprzedaży – widziałam go min. jako składnik kosmetyków koreańskich. Bioaktywny hydrolat borowinowy destyluję osobisćie w miedzianym alembiku i jest dostępny w krótkich seriach w moim sklepie. Jeśli masz aparaturę do destylacji, możesz wydestylować go samodzielnie!:-)

Co to jest bioaktywny hydrolat borowinowy?

W dużym skrócie: wodna frakcja borowiny destylowana parą wodną. To bardzo ważne. Nie możesz „tak po prostu” wziąć sobie borowiny, zalać jej wodą i przecedzić. Nie będzie działać tak samo:-). Hydrolat borowinowy zawiera frakcje destylowane, ma niezwykle delikatny zapach i jest idealny dla wrażliwców. Bardzo fajny na lato i nie tylko!

Co znajduje się w bioaktywnym hydrolacie borowinowym?

Uwierz mi, gdyby to była „tylko” woda nie poświęcałabym całego dnia na wydestylowanie kilku litrów :-). Jeśli chcesz „zrozumieć” hydrolat borowinowy, zapomnij wszystko co wiesz o borowinie. Jeśli o borowinie nie wiesz nic, to nawet lepiej!:-)

Zapomnij o wszystkim co wiesz o borowinie.

Zapewne kojarzysz borowinę. Jeśli “coś dzwoni”, ale nie do końca wiesz co to może być, oto jedna z form borowiny. Błoto, które wygląda tak oto:

hydrolat-borowina-5885

(Ależ mi się ładnie zrymowało:)).

Zapomnij o tym, że borowina jest używana w sanatoriach i SPA w formie okładów na ciało, zapomnij, że jest używana przy schorzeniach reumatycznych, zapomnij, że ma kwasy humusowe i rozgrzewa, zapomnij nawet, że wygląda jak błoto.

Dlaczego?

Dlatego, że bioaktywny hydrolat borowinowy jest destylowany za pomocą pary wodnej i ten proces sprawia, że do gotowego hydrolatu trafiają tylko specyficzne „frakcje” (części) borowiny.

Jakie? Pozwól, że wyjaśnię Ci na przykładzie.

Specyficzny skład bioaktywnego hydrolatu borowinowego

Borowina słynie głównie z kwasów humusowych i kwasu fulwowego. Są to dość ciężkie cząsteczki i praktycznie nie przedostają się do gotowego hydrolatu. Gdybym chciała być dokładna, to powiedziałabym, że przedostają się w minimalnej ilości: istnieje około 14 elementów kwasów humusowych, które są rozpuszczalne w wodzie i znajdują się w borowinie (dlatego piszę „bioaktywne”, to nie tylko ładne słowo!), jednak są to ilości minimalne. Oprócz tego w wodnej części borowiny znajdziemy dodatkowy składnik: oxyhumat, o czym napiszę Ci potem:)

Sesja zdjęciowa borowiny, miałyśmy z siostrą wiele radości!

hydrolat-borowina-5840

Delikatny zapach

Hydrolat borowinowy (przynajmniej ten, który destyluję w miedzi) pachnie niezwykle łagodnie. Niektórzy mówią, że to zapach „błota”, ja jednak czuję coś pomiędzy słodkim zapachem siana a ciepłą ziemią. Co ciekawe, z pozoru jest bardzo łagodny, ale jak przyjdzie co do czego (czytaj: do wymycia 5 litrowego słoja, w którym trzymam świeży destylat), to utrzymuje się bardzo długo i praktycznie słoje są „jednorazowe”, to znaczy przeznaczone jedynie do borowiny :-)

Kolor

Właśnie destylując borowinę można zobaczyć magię destylacji. Z czarnej brei tworzy się jasna, przeźroczysta ciecz. Nie mam zdjęcia, ale musisz mi uwierzyć, że jest przeźroczysta:)

Jak działa bioaktywny hydrolat borowinowy?

Hydrolat borowinowy jest niezwykle delikatny.

  • Lekko nawilża i rozjaśnia skórę

  • Działa kojąco i łagodząco

  • Lekko ściąga pory

  • Pomaga łagodzić drobne podrażnienia, także od wiatru, słońca i suchego powietrza

  • Bardzo delikatny zapach (praktycznie bezzapachowy): plus dla osób, którym zapachy przeszkadzają:)

Do jakiego typu cery?

  • Moim zdaniem to uniwersalna mgiełka na lato

  • Bardzo dobrze tolerowany przez wrażliwców i alergików

  • Dobry dla cery naczynkowej (uwaga: to wiem anegdotycznie, tj. od znajomej znajmej. Nie znalazłam badań na poparcie tej tezy, jednak znam osoby, które twierdzą, że dobrze im robi)

  • Świetny też dla cery atopowej i łuszczycowej

  • Przy cerze tłustej moim zdaniem będzie neutralny: nie spodziewaj się efektu ściągającego czy antybakteryjnego.

Jeśli miałabym „mentalnie” do czegoś ten hydrolat porównać, to bliżej mu

Traktuj ją jak lekką, uniwersalną mgiełkę, nie jak hydrolat to „zadań specjalnych”:)

6 sposobów na wykorzystanie bioaktywnego hydrolatu borowinowego

  1. Orzeźwiająca mgiełka do twarzy:

Podstawowe zastosowanie latem. Trzymam buteleczkę z atomizerem przy biurku oraz w torebce i spryskuję twarz tak jak wodą termalną.

  1. Okład dla zmęczonych oczu

Włóż hydrolat do lodówki, wylej odrobinę na wacik i przygotuj sobie okład dla oczu. Jest bardzo kojący! [w taki sposób możesz wykorzystać też inne hydrolaty!]

  1. Do lekkiego demakijażu

Kiedyś napiszę Ci o swojej rutynie oczyszczania twarzy. Nie ma tam miejsca na komercyjne zmywacze i robię to bardzo delikatnie. Często na końcu przemywam buzię właśnie tym hydrolatem. Używam go także w podróży, do przemywania buzi. Tyle, że uczciwie mówię: u mnie bardzo dobrze się sprawdza, jednak nie używam podkładu (a jeśli już, to używam podkładu mineralnego). Dlatego jako samodzielny „zmywacz” może sobie nie poradzić.

Pokażę Ci niedługo jak przygotować bardzo prosty, dwufazowy zmywacz do makijażu właśnie z hydrolatem borowinowym

  1. Kosteczki ujędrniające biust

Też zrobimy na blogu. W dużym skrócie: lekko podgrzewam hydrolat, dodaję lawendy i zamrażam. Takie „zimne kostki” pobudzają krążenie oraz mięśnie i służa do „masażu na zimno”. Jeśli lubisz tego typu „kosmetyki”, możesz też lekko masować nimi twarz.

  1. Dodatek do maseczek

Zamiast w wodzie, ulubione glinki możesz rozpuścić w hydrolacie:)

  1. Baza do kremów i mydeł

Jeśli zdecydujesz się na większą ilość hydrolatu i chcesz poszaleć, możesz użyć go jako fazy wodnej. Na bazie tego hydrolatu przygotowuję między innymi naturalny mus myjący :-)

Większe pojemności borowiny dostaniesz w szklanej butelce. Bez ślimaczka. To wizja artystyczna mojej siostry:)

hydrolat-borowina-5876

Materiał bonusowy. Oxihumat: specjalny składnik borowiny podnoszący odporność

Pewnie widzisz, że skupiam się na „kosmetycznym” zastosowaniu hydrolatu. „Kosmetycznym” piszę w cudzysłowie, ponieważ jest to produkt wytwarzany ręcznie, kolekcjonersko i w krótkich seriach:-).

Chcę Ci jednak też powiedzieć, że hydrolat borowinowy czy inne wodne frakcje borowiny są badane pod kątem wzmacniania układu odpornościowego zwłaszcza przy chorobach autoimmunologicznych.

Oxihumate (przetłumaczyłabym go po polsku jako „oksihumat” albo „oksihumaty”, nie wiem czy jest polska nazwa) jest to charakterystyczny dla borowiny związek występujący we frakcji wodnej czyli właśnie hydrolacie. Umówmy się: nie chcesz pić nieoczyszczonego błota borowinowego, ze wszystkimi kwasami humusowymi.

Oxihumat był podawany między innymi pacjentom chorym na HIV (gdzie dochodzi do upośledzenia całego układu odpornościowego) i okazało się – w dużym uproszczeniu – że przyczynia się do wzrostu liczby limfocytów. Jeśli interesuje Cię ten temat, zajrzyj proszę do oryginalnych badań (abstrakty tutaj i tutaj). Oxihumat jest obiecującą substancją jeśli chodzi o wzmocnienie układu odpornościowego i jest to powód, dla którego niektórzy decydują się na picie hydrolatu z borowiny (około kieliszka dziennie – nie smakuje tak źle).

Dodam tutaj, że niektórzy używający borowiny zauważają pozytywny wpływ używania hydrolatu borowinowego (okłady i wewnętrznie) przy chorobach oczu (jaskra itepe),. Jeśli interesuje Cię ten temat, odsyłam Cię do tej pracy (badania na myszach: … Skopińska-Różewska E.: Działanie immunotropowe destylatu borowiny limanu z dodatkiem kwasu cynamonowego i kumaryny (FIBS), Okulistyka 4/200)

Myślę, że są to ciekawe tematy które warto eksplorować.

Przepraszam, że tak zarzucam zdjęciami, ale kwiaty takie piękne!:)

hydrolat-borowina-5836Tutaj uwaga: jeśli chcesz traktować hydrolat z borowiny jako tonik wzmacniający odporność (albo po prostu: adaptogen) upewnij się, że jest on świeży i niezakonserwowany. Nie są mi znane żadne przeciwskazania w przyjmowaniu doustnym, po prostu jest niewiele badań na ten temat.

Jeśli interesuje Cię to zastosowanie i chcesz zakupić hydrolat u mnie (a jestem do bólu uczciwa i sprzedaję po prostu hydrolat, nie cudowny lek czy suplement diety na wszystko), koniecznie napisz mi o tym w „uwagach od klienta”. Dlaczego?

Aktualnie jest bardzo gorąco i szukam optymalnego ekologicznego konserwantu dla swoich wód kwiatowych. Na razie go nie używam i nie jest jakoś specjalnie potrzebny, jednak być może będę używała niewielkiej ilości takiego konserwantu, zaś przy przyjmowaniu doustnym hydrolatu borowinowego zapewne wolałbyś mieć żywą, niezakonserwowaną wodę.

Proponuję przechowywać ją w lodówce do miesiąca (mały tonik na pewno zużyjesz!), a dłużej: wrzucić do zamrażarki.

Gdzie kupić bioaktywny hydrolat borowinowy?

Hydrolat borowinowy destyluję w moim miedzianym alembiku. Przygotowuję go bardzo starannie i powinien ładnie wytrzymać miesiąc  (nadmiar możesz przechowywać w zamrażarce myślę że spokojnie przez 6 miesięcy). Destyluję w krótkich seriach, dlatego czasem trzeba poczekać na hydrolat kilka dni. Przyznaj, chyba warto, żeby mieć świeżutki produkt, prawda?:-)

Bioaktywny hydrolat borowiniowy jest dostępny w trzech wersjach:

  • 100 ml (dostępny „od ręki”, od razu zapakowany w poręczną buteleczkę z atomizerem)

  • 500 ml

  • 1000 ml (2 razy po 500ml)

Dodatkowo, kto śledzi Facebooka ten wie, że ostatnio destylowałam hydrolat lipowy. Oficjalnie będę o nim pisać w przyszłym tygodniu, ale już teraz jest dostępny w sklepie. Mam kilkadziesiąt buteleczek, dostępne są tutaj. To wybitnie sezonowy, niekonserwowany hydrolat o lekkim zapachu ziołowo-miodowym, Na 1 litr hydrolatu uzbierałam prawie kilogram lipy, więc wyobraź sobie jak jest to pracochłonna, ale przyjemna praca!

hydrolat-borowina-5749

Jednym słowem, jeśli jeszcze jesteś ze mną.

Pamiętaj, żeby nawilżać się od środka i na zewnątrz! Hydrolat borowinowy jest jednym ze sposobów na walkę z upałem:-)

Pięknego lata!

Podoba Ci się ten post? Podaj dalej!