90 dniowy program dla bloggerów (Blogger Camp), w którym biorę udział.

 

Dzień dobry,

Chciałam Wam napisać kilka słów o tym, co dzieje się poza „Ziołowym Zakątkiem”. A jak na koniec studenckich wakacji, dzieje się sporo.

  •  kończę pracę magisterską. Poprawki rodzą się w wielkim bólu, jeszcze tylko kilka dni!
  •  przygotowuję potrawy z kurczaka dla serwisu ugotuj.to . Opracowuję przepisy, artykuły, fotografie.. To co widzicie u góry to zdjęcie mojej wersji ndunda soso czyli kenijskiego kurczaka, o którym pisałam przy okazji kuchni afrykańskiej. Nie wiem jeszcze, kiedy i w jakiej sekcji przepisy zostaną opublikowane, ale mam nadzieję, że dowiem się wkrótce!
  • czekam na przesyłkę z Manufaktury Czekolady. Zamówiłam miazgę kakaową i ziarna kakao. Głównym celem będzie przygotowanie z nich kurczaka mole (kurczaka w „czekoladzie”), jednak mając z tyłu głowy książkę Willie i fabryka czekolady, nie mogę się już doczekać! Niedługo sporo czekoladowych eksperymentów!


Program BlogX jest przeznaczony na blogerów, którzy posiadają bloga na WordPressie. Dlaczego? WordPress jest platformą blogową, która daje olbrzymie możliwości indywidualizacji. Nie tylko wyglądu ale przede wszystkim tego, co jest widoczne „poza” blogiem. W ramach programu uczestnicy (czyli też ja!) przez dziewięćdziesiąt dni będą wykonywać przeróżne zadania dotyczące kreatywnego pisania, zarządzania treścią na blogu, optymalizacji witryny czy też efektywnego pisania postów. To ostatnie może wydać się dziwne, ale po zaledwie tygodniu mogę powiedzieć, że posty pisze mi się nie tyle łatwiej, co efektywniej. Wcześniej pisząc posta, zaglądałam na pocztę, trzy blogi kucharskie, durszlak i Facebooka jednocześnie. To nie jest dobry pomysł. Teraz staram się skupiać na tylko na pisaniu i uwierzcie, zyskuję trochę wolnego czasu dla siebie:-)

Co zrobiliśmy do tej pory? Minął zaledwie tydzień (jeszcze 83 dni!), więc trudno jednoznacznie powiedzieć jaki będzie postęp. Wiem, że pracuję nad uporządkowaniem kategorii na blogu (co za bałagan!), ulepszeniem statycznych stron, poprawieniem struktury linków. Ze spraw innych niż techniczne w końcu wzięłam się za przygotowanie serii blogowych, które zawsze miałam ochotę napisać, jednak brakowało mi czasu (albo motywacji)! Przyznam, że wymagana systematyczność (zadanie dziennie wykonywane z zegarkiem w ręku), bardzo dobrze wpływa na produktywność. Nie ma stu tysięcy czynności które wykonuję obok zajmowana się moim blogiem. Pozwala mi to na skupienie się przez chwilę na tym co chcę robić. Chcę pisać, edytować zdjęcia, zastanawiać się nad kolejnymi postami. Zaoszczędzony czas wolę przeznaczyć na wizyty na innych blogach kulinarnych.

Oczywiście program ma też pewne minusy.
Nie wszystkie zadania da się zastosować do bloga kulinarnego. Pisanie postu (posta?) na blogu kulinarnym ma nieco inny tok, niż pisanie go na blogu technologicznym, Trzeba zgłodnieć, znaleźć odpowiedni przepis, przygotować zdjęcia, opracować te najlepsze a pisanie postu jest dopiero na końcu. Dlatego też, cześć postów „zadanych” w programie piszę do szuflady, tylko po to, żeby spróbować nowych technik pisarskich, niekoniecznie zaś wykorzystywać je u siebie na blogu. Przyznam jednak że od niedawna, doszło do mnie, jak wiele postów „okołokucharskich” chciałam napisać. Wiecie, takich postów bez przepisów. O nożach, ciekawostkach w kulinarnej blogosferze, antropologii żywności..

Nie zrozumcie mnie źle: uwielbiam gotować, fotografować, dzielić się przepisami. Jeśli jednak będę miała możliwość, oprócz tradycyjnych dwóch przepisów tygodniowo, umieścić jeszcze parę różnych ciekawostek na blogu, mam nadzieję skorzystać z tej sposobności (tym bardziej, że podczas Wrzosowego Konkursu okazało się, że takie poza-przepisowe wpisy również bardzo Was interesują).

Myślę, że uczestnictwo w programie pozwoli mi przede wszystkim poznać WordPressa do stopnia z jakim wcześniej nie miałam styczności. Możliwość pracowania z osobą, która zna te system „od podszewki” i chce się dzielić swoją ogromną wiedza, jest wielką przyjemnością. Nie wiem, czy wykorzystam całą tę wiedzę u siebie na blogu, ale jestem pewna, że będzie dla mnie przydatna. Jak program będzie się rozwijał? Nie wiem, zamelduję się Wam za miesiąc!

Ostatnia uwaga: uczestnictwo w programie jest możliwe dla członków zalogowanych na forum. Rejestracja jest płatna: koszt to uwaga, uwaga 4,95$ za miesiąc. John może sobie kupić za to dużą kawę. Uważam, że kawa ode mnie się mu należy. I ciasteczko:)

Gdybyście mieli ochotę zerknąć na zadanie przykładowe, możecie je  znaleźć tutaj. Tutaj zaś znajduje się forum TentBlogger.  Napisałam tego posta, ponieważ wiem, że wiele osób jest zainteresowanych WordPressem, chciałoby przenieść bloga na WordPressa i być może niektórzy z Was  szukają możliwości, żeby poznać tę platformę lepiej. Mam nadzieję, że post okaże się przydatny:)

Co sądzicie o takim programie? Wzięlibyście udział w podobnej inicjatywie, czy lepiej przez ten czas upiec sobie ciasteczka i przygotować sałatkę?:-) Pytam zupełnie poważnie.  Szczerze mówiąc, dopiero zaczynam (ah, te 83 dni przede mną;)), więc trudno mi określić w jakim kierunku będzie podążał (nie znamy wszystkich zadań z wyprzedzeniem). Jestem osobą ze słomianym zapałem, więc nie wiem również, ile wytrwam. Ale jestem dobrej myśli.