Orientalna, pieczona ryba. Z ryżem cytrynowym.

Kategorie:
Podziel się z innymi:

 

Kiedy zaczyna się sezon cytrusowy, myślę głównie o świętach (ach, zapach mandarynek unoszący się w korytarzach Instutu Socjologii, jeśli chociaż jeden student je:-)). Kiedy byłam w Grecji, kupowałyśmy kilogramy mandarynek, żeby zabić głód – były tanie, pożywne, aromatyczne i ze świeżymi jeszcze liśćmi. W okolicach listopada w Polsce też można już kupić podobne mandarynki. Chociaż w marketach nadal zdarzają się niedojrzało-zielone i odstręczające.
Myśląc o Cytrusowym Weekendzie, zastanawiałam się nad słodkościami, głównie ciastem cytrynowym. Jednak, koniec-końców mój wybór padł na rybę przyrządzaną na orientalny sposób.

Tak dużo mówi się o tym, żeby jeść ryby, szczególnie ryby morskie, jednak w naszym kraju jest to dość trudne. Zamrożone odstręczają koniecznością długiego rozmrażania ( i tym że pokryte są wieloma warstwami „Glazury”) a świeże cóż… nie jestem przekonana, czy przywieziony z Norwegii łosoś, leżący na lodzie jest na prawdę świeży. Zresztą, wziąwszy pod uwagę, że kilogram kurczaka kosztuje 7 złotych a łososia 40, trudno myśleć, że sytuacja szybko się zmieni.
Dlatego jako studentka staram się próbować różnych rodzajów ryb (chociaż bardzo przepadam za łososiem).

Tym razem przygotowałam łososia oraz dorsza. Filety są otoczone lekką, cytrusową marynatą. Podałam z ryżem cytrynowym oraz sałatką pomidorową z serem feta. Inspiracja pochodzi od Agnieszki Maciąg oraz J.Oliviera. Jak zwykle w tego typu przepisach, można użyć akurat tego, co jet pod ręką.

Orientalna pieczona ryba:

Składniki
2-3 filety ulubionej ryby
Marynata:
3 -4 łyżki oliwy z oliwek
łyżka otartego imbiru
łyżka drobno pokrojonej trawy cytrynowej (wg. mnie można pominąć)
2-3 ząbki czosnku, rozgniecione
sok z limonki + limonka do podania
łyżka posiekanej kolendry (lub pietruszki)

Dodałam jeszcze: łyżkę miodu, łyżkę octu balsamicznego, parę liści kafiru.

Wszystkie składniki, oprócz kafiru miksujemy w blenderze. Powstałym sosem smarujemy filety, jeśli mamy czas, możemy odstawić do lodówki na godzinę, by smaki nabrały intensywności. Filety wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy utartymi w moździerzu liśćmi kafiru. Drugą limonkę kroimy w plastry, układamy je na wierzchu ryby. Pieczemy w rozgrzanym do 210C piekarniku przez ok. 15 min.

Ryż cytrynowy

200g ryżu
liście curry lub kafiru
kurkuma (łyżeczka, dwie)
szczypta garam masali (opcjonalnie)
nasiona czarnuszki
skórka cytrynowa
sok z połówki cytryny (opcjonalnie)

Taki ryż pasuje do wielu potraw, można go dowolnie urozmaicać (np. chilli, garam masalą).
Gotujemy ryż w osolonej wodzie z dodatkiem liści kafiru (nadaje to delikatny posmak). W tym czasie na patelni bez tłuszczu prażymy ziarenka czarnuszki. Gdy zacznie pryskać, zdejmujemy patelnię z ognia. Ryż odcedzamy, mieszamy z kurkumą, uprażoną czarnuszką, skórką cytrynową oraz garam masalą. Można dodać sok z połówki cytryny. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Ryż podajemy jako dodatek do ryby.

Smacznego!