Spis treści
Masło shea, znane też jako masło karité, od dawna cieszy się popularnością wśród miłośników naturalnej pielęgnacji. Nic dziwnego – ma znakomite właściwości odżywcze dla skóry. Jednak niewiele osób naprawdę wie, czym różni się masło rafinowane od nierafinowanego, skąd pochodzi ten surowiec i jak wygląda jego produkcja.
Postanowiłam przekopać parę artykułów naukowych na ten temat i efekt moich poszukiwań znajdziesz w tym artykule. Wyjaśniam m.in. skąd biorą się różne kolory masła shea, dlaczego działa ono tak skutecznie i jaki wpływ na jego jakość ma proces rafinacji. Warto przecież wiedzieć, co nakładamy na swoją skórę, prawda?

Masło shea (karite): co to jest i skąd pochodzi?
Masło shea (masło karité) to naturalny tłuszcz roślinny otrzymywany z nasion drzewa Masłosza Parka (Vitellaria paradoxa, dawniej Butyrospermum parkii) , rosnącego głównie w Afryce Subsaharyjskiej. Nasiona drzewa zawierają dużą ilość tłuszczu, który po rozgnieceniu, podgrzaniu i wytłoczeniu tworzy gęste, kremowe masło o silnych właściwościach pielęgnacyjnych.
W kosmetyce równolegle funkcjonują dwie nazwy masła – shea (angielska) i karité (francuska; karité oznacza „drzewo życia” – nazwa ta odnosi się do dobroczynnych właściwości leczniczych drzewa shea). Będę używać zamiennie obydwu nazw.
Pierwsza wzmianka o maśle shea pochodzi z XIV wieku, a opisał go słynny arabski podróżnik Ibn Battuta. Przebył on drogę z Maroka do Chin (i z powrotem!), odwiedził też znaczną część Afryki. Swoje doświadczenia opisał w kronice „Osobliwości miast i dziwy podróży”. O maśle shea wspomina w kontekście kulinarnym – jako tłuszczu do smażenia.
Europejczycy odkryli drzewo shea dopiero w XVIII wieku., zaś w XIX zostało ostatecznie sklasyfikowane botanicznie. Do naszych czasów trzykrotnie zmieniano nazwę botaniczną drzewa, z którego nasion przygotowuje się shea – obowiązująca teraz to Vitellara paradoxa. Odkrywcą drzewa shea dla Europejczyków był Mungo Park, stąd jedna z wcześniejszych nazw botanicznych drzewa Butyrospermum parkii (po polsku: Masłosz Parka).

Z czego jest wytwarzane masło shea? Sekret drzewa i orzechów shea
Masło shea przygotowuje się z nasion drzewa Vitellara paradoxa, które rośnie w Afryce – po polsku to drzewo nazywane jest masłoszem. Region, gdzie rosną drzewa shea jest nazywany w literaturze „pasem shea”. Drzewo występuje też poza pasem shea – rośnie łącznie w 19 afrykańskich krajach.
Drzewo to jest bardzo ważne dla lokalnej gospodarki, ponieważ dostarcza wielu elementów (nie tylko kosmetycznych).
- Tłuszcz pozyskiwany z shea jest powszechnie używany do smażenia i przygotowywania potraw. Jest to tłuszcz uzyskiwany z suszonych nasion.
- Tłuszcz służy również do oświetlania (taka „lampka oliwna” z shea).
- Masło shea ma zastosowania kosmetyczne – na lokalne potrzeby pozyskuje się je w tradycyjny sposób, który uniemożliwia jego podróżowanie na dalsze odległości (o czym dalej).
- Kora służy na opał oraz do celów budowlanych.
- Owoce shea są jedzone jak mango.
- Kora, liście, owoce i korzeń są używane przez lokalne społeczności do celów leczniczych.
Skoro już wiemy co nieco o drzewie shea, przejdźmy do samego masła.
Jak powstaje masło shea? Proces pozyskiwania
Jeśli chce się uzyskać masło shea, zbiera się owoce z około 15-letnich drzew, najlepszy materiał uzyskuje się z drzew 30-letnich.
Tradycyjnie masło shea pozyskuje się w następujący sposób:
- Najpierw zbiera się orzechy.
- Następnie rozłamuje się je, a nasiona praży i rozgniata.
- Nasiona gotowane są godzinami w wodzie, dopóki masło shea nie zbierze się u góry tak jak śmietanka.
- Karite jest zbierane, odkładane i pozostawione do ostygnięcia. W takiej formie jest miękkie (zupełnie jak masło), w miarę stabilne w temperaturze pokojowej, jednak bardzo szybko przyjmuje formę olejową podczas kontaktu z ciałem.
Właściwości masła shea
Masło shea to przede wszystkim mieszanina lipidów, które bardzo skutecznie wspierają barierę hydrolipidową skóry. Jego „bazę” stanowią triglicerydy zbudowane głównie z kwasów tłuszczowych – zwłaszcza oleinowego i stearynowego, a w mniejszych ilościach także linolowego i palmitynowego. Taki profil tłuszczowy sprawia, że masło jednocześnie zmiękcza, natłuszcza i ogranicza utratę wody (działa okluzyjnie), dzięki czemu dobrze sprawdza się przy przesuszeniu, szorstkości i podrażnieniach.
Dzięki zawartości antyoksydantów masło shea wspiera też skórę w profilaktyce oznak starzenia związanych m.in. z utlenianiem i podrażnieniami, a jego właściwości emoliencyjne mogą sprzyjać regeneracji naskórka i poprawie komfortu skóry (np. przy uczuciu ściągnięcia).
Masło shea bywa opisywane jako lekki filtr przeciwsłoneczny, ponieważ część jego składników (zwłaszcza frakcja triterpenowa) wykazuje zdolność pochłaniania promieniowania UV. Jednak w praktyce jego ochrona jest niska (około SPF 4) i nie powinna zastępować klasycznego kremu z filtrem.
Masło shea się nie psuje, natomiast jego właściwości terapeutyczne i kosmetyczne utrzymują się przez około rok lub półtorej. Później też można je używać, jednak nie będą działać tak jak trzeba. Nie ma potrzeby przechowywania go w lodówce, przechowujemy je jednak w suchym i ciemnym miejscu.
Jak pachnie masło shea? Zapach, aromat i konsystencja
Masło rafinowane nie ma zapachu, masło surowe zazwyczaj pachnie orzechowo i czasem lekko „dymnie”, ponieważ orzechy shea są prażone. Zazwyczaj im świeższe tym bardziej intensywny.
Naturalne masło shea ma półpłynną konsystencję, staje się gładkie w temperaturze około 35 stopni, jest bardzo delikatne – z wiekiem lekko twardnieje, ale po roztarciu nadal jest gładkie. Konsystencja masła zależy między innymi od zawartości kwasów tłuszczowych (masło składa się w ponad 85% z tego rodzaju kwasów). Dwa główne kwasy w maśle shea to kwas stearynowy oraz kwas oleinowy – mogą występować w roślinie w różnych proporcjach stąd też masło shea może mieć różną konsystencję bardziej miękką lub bardziej twardą.
Masło shea może mieć bardzo różny kolor: od szarego, przez beżowy, białawy i żółty, aż po pomarańczowy.

Nierafinowane masło shea vs. rafinowane masło shea – kluczowe różnice
Opisane wyżej właściwości odnoszą się do masła nierafinowanego (surowego, ang. raw lub virgin). Masło shea poddaje się często procesowi rafinacji, który oczyszcza masło, nadaje mu pożądany przez klientów jednolity kolor oraz pozbywa go intensywnego zapachu, który mógłby przeszkadzać na przykład w mieszankach kosmetycznych. W procesie rafinacji mogą zmieniać się też właściwości chemiczne masła, co w praktyce oznacza utratę części dobroczynnych właściwości. Rafinacja masła sprawia jednak, że zyskuje ono pełną wartość spożywczą oraz dłuższą datę ważności i nadaje się dużo bardziej do celów kulinarnych niż masło nieprzetworzone. Warto jednak nadmienić że rafinacja rafinacji nie równa – niektóre metody są mało inwazyjne, inne dużo bardziej.
Masło shea rafinowane i masło shea nierafinowane – porównanie
Rafinacja chemiczna masła shea – rafinacja alkaiczna
„Tradycyjna” metoda rafinacji chemicznej, używana często w biedniejszych krajach: w dużym skrócie rafinuje się masło shea przy użyciu silnie alkalicznego wodorotlenku sodu (to za jego pomocą robi się mydła). Stąd też nazwa rafinacji „rafinacja alkaiczna”. Olej shea podgrzewa się, dodaje wodorotlenek, miesza. Olej ulega rafinacji, ponieważ wodorotlenek neutralizuje nienasycone kwasy tłuszczowe, które są odpowiedzialne za szybkie jełczenie produktu. Olej dzieli się teraz na olej rafinowany i frakcję mydlaną i opada na dno pod wpływem siły grawitacji. Frakcję mydlaną się zbiera, rafinowany olej jest gotowy Jest to metoda prosta, tania, ale mało efektywna: potrzeba przede wszystkim sporo czasu, żeby drobinki same opadły na dno.
Ta metoda może zostać ulepszona i bardziej wydajna, przez dodanie kilku kroków. Najpierw neutralizuje się olej (np. za pomocą kwasku cytrynowego), potem przemywa się go pod ciśnieniem, żeby wypłukać nieczystości i wkłada do urządzenia (po angielsku nazywa się „bleacher”), w którym olej podgrzewa się do 90 stopni za pomocą pary wodnej. Wilgoć odparowuje i materiał staje się suchy. Wtedy dodaje się węgiel i rodzaj glinki (po angielsku fullers earth), która mają na celu wyciągnąć drobinki odpowiedzialne za kolor. Są to generalnie materiały naturalnego pochodzenia, które stosuje się do dekoloryzacji i filtracji różnych olejów i tłuszczy (nie tylko shea).
Miksturę jeszcze raz się filtruje i masło karite jest właściwie czyste. Został jeszcze jeden, ostatni krok – „deodoryzacja”, czyli pozbawienie charakterystycznego zapachu. Jeszcze raz używa się specjalnego urządzenia, gdzie podgrzewa się nasze masło do bardzo wysokiej temperatury i olejki eteryczne odparowują.
Masło jest teraz jasne, bezzapachowe, dłużej się przechowuje i nie straciło zbyt wiele ze swoich właściwości. Nie jest to jednak ostatnia metoda rafinacji.
Rafinacja rozpuszczalnikowa (ang. miscella refining)
Ta metoda rafinacji powstała w Stanach Zjednoczonych w latach 50. Od tradycyjnej metod różni się tym, że olej jest rafinowany za pomocą rozpuszczalnika. Jest to metoda komercyjnie stosowana głównie do oczyszczania bawełny, czasami jednak w ten sposób oczyszcza się też między innymi shea.
Rafinacja fizyczna
Rafinacja fizyczna to sposób oczyszczania masła shea, w którym wykorzystuje się bardzo wysoką temperaturę (ponad 200 stopni) oraz bardzo niskie ciśnienie (2-4 mbar). Surowe masło shea jest najpierw filtrowane, a potem wprowadzane do instalacji, gdzie:
- podgrzewa się je do wysokiej temperatury – dzięki temu lotne zanieczyszczenia, zapachy i resztki wolnych kwasów tłuszczowych zaczynają odparowywać;
- w tym samym czasie utrzymywane jest bardzo niskie ciśnienie, co ułatwia odparowanie niepożądanych składników bez przypalania tłuszczu.
Oczyszczone masło przechodzi przez dekoloryzację (usuwanie barwników) oraz dezodoryzację (neutralizowanie zapachu), również wykonywane przy podwyższonej temperaturze i niskim ciśnieniu.
W tej metodzie bardzo łatwo i skutecznie usuwa się nienasycone kwasy tłuszczowe (te, które są odpowiedzialne za właściwości antyoksydacyjne ale też szybkie psucie się produktu – pamiętajmy, że masła shea używa się też do smażenia), a także metale, zapach, kolor. W ten sposób rafinuje się również olej kokosowy czy olej palmowy.
Generalnie obecnie stosuje się zaawansowane metody, które mają pozwolić na przykład na uzyskanie stabilnego oleju, który będzie miał niewiele nasyconych kwasów tłuszczowych a więcej nienasyconych. Czasem w sklepach dostępne są również mieszanki, które zawierają tylko jakiś procent masła shea – je również oznacza się jako „wysoko przetworzone”.
Rafinacja masła shea – podsumowanie:
- Podsumowując, masło shea występuje w dwóch głównych formach: nierafinowanej (bardziej odżywczej, o naturalnym zapachu); rafinowanej (bezzapachowej, jaśniejszej, łagodniejszej).
- Rafinacja jest procesem oczyszczania masła shea.
- Rafinacja sprawia, że masło jest bardziej stabilne i łatwiejsze do przechowywania.
- Podczas rafinacji usuwa się kolor, zapach, nienasycone kwasy tłuszczowe, w niektórych metodach witaminę A i E oraz antyutleniacze.
- Istnieją różne procesy rafinacji – im mniej inwazyjny proces rafinacji, tym mniej składników tracimy.
Jakie masło shea kupić? Surowe masło karite czy masło karite rafinowane?
Zanim napisałam ten artykuł, nie miało to dla mnie tak dużego znaczenia. Obecnie skłaniałabym się jednak ku masłu surowemu. Jeśli chcemy kupić masło rafinowane dobrze, żeby było rafinowane możliwie tradycyjną metodą. Masło rafinowane nie traci właściwości nawilżających natomiast często zostają tylko one – witaminy i antyoksydanty są bardzo wrażliwe na podgrzewanie w wysokiej temperaturze.
Zastosowanie masła shea – jak je stosować?
Trudno znaleźć bardziej uniwersalny składnik w naturalnej pielęgnacji niż masło shea. To bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, fitosteroli i naturalnych antyoksydantów, które wspierają barierę hydrolipidową skóry i pomagają ograniczać utratę wody. Dzięki temu masło shea świetnie sprawdza się na co dzień – jako kosmetyk „do wszystkiego” – ale szczególnie docenisz je wtedy, gdy skóra jest przesuszona, szorstka, podrażniona albo potrzebuje ochrony przed chłodem i wiatrem. Producenci dodają je do kremów, balsamów, odżywek i maści, ale można go stosować również solo – zarówno na skórę, jak i na włosy. Klucz tkwi w technice aplikacji oraz w ilości: masło jest treściwe, więc często „mniej znaczy więcej”.
Przegląd zastosowań masła karite dla skóry i włosów
1. Skóra: ochrona, ukojenie i regeneracja
Masło shea działa jak naturalna tarcza ochronna – tworzy na powierzchni skóry delikatny film, który ogranicza odparowywanie wody, a jednocześnie wspiera regenerację naskórka. To dlatego jest tak chętnie wybierane do pielęgnacji skóry suchej, popękanej i podrażnionej, a także przy szorstkich obszarach, takich jak łokcie, kolana czy pięty.
Kiedy sprawdza się najlepiej:
- po myciu (uczucie ściągnięcia, przesuszenie) – pomaga przywrócić komfort i miękkość,
- przy drobnych pęknięciach i szorstkości – zmiękcza naskórek i wspiera jego odbudowę,
- przy zaczerwienieniach i podrażnieniach – działa kojąco i „otulająco”,
- zimą – jako ochronny krem na mróz i wiatr (szczególnie na policzki i dłonie),
- po goleniu/depilacji – jako łagodzący „opatrunek” dla skóry.
Jak nakładać, żeby działało najlepiej:
- Na lekko wilgotną skórę. To najprostszy trik: po prysznicu osusz ciało ręcznikiem tylko delikatnie, zostawiając skórę minimalnie wilgotną, i dopiero wtedy wmasuj odrobinę masła. Dzięki temu łatwiej je rozprowadzisz i lepiej „zamkniesz” nawilżenie.
- Rozgrzej w dłoniach. Masło shea topi się pod wpływem ciepła – rozetrzyj małą porcję między palcami, a potem wklep lub wmasuj.
- Stosuj punktowo, gdy trzeba. Jeśli masz skórę mieszaną lub skłonną do zapychania, używaj masła głównie na partie suche (np. policzki, okolice nosa, usta, dłonie), zamiast nakładać grubą warstwę na całą twarz.
Pomysły na praktyczne zastosowanie w domu:
- Balsam „ratunkowy” na dłonie: cienka warstwa na noc + bawełniane rękawiczki = efekt wygładzenia rano.
- Pielęgnacja stóp: na pięty i zrogowaciałe miejsca po kąpieli, najlepiej pod skarpetki.
- Usta i okolice nosa: przy przesuszeniu (np. zimą lub przy katarze) jako ochronna warstwa.
- Skórki wokół paznokci: mikroskopijna ilość zamiast oliwki – szybko poprawia wygląd i elastyczność.
Poznaj naturalne sposoby na suchą skórę.
2. Włosy: wygładzenie, zabezpieczenie i mniejsze puszenie
W pielęgnacji włosów masło shea jest cenione przede wszystkim za działanie wygładzające i zmiękczające. Pomaga chronić długości przed utratą wilgoci, ogranicza puszenie i poprawia elastyczność włosa, dlatego dobrze sprawdza się przy włosach suchych, porowatych, zniszczonych stylizacją na ciepło czy rozjaśnianiem.
Najpopularniejsze sposoby stosowania:
- Maska przed myciem (pre-wash): Rozgrzej odrobinę masła w dłoniach i nałóż na długości oraz końcówki (omijając skórę głowy, jeśli łatwo się przetłuszcza). Zostaw na 20–60 minut, potem umyj włosy jak zwykle. To opcja idealna, gdy końcówki są sianowate i łamliwe.
- Serum na końcówki: Dosłownie „ziarenko grochu” rozgrzane w palcach i wgniecione w końcówki pomaga je dociążyć, wygładzić i zabezpieczyć. Jeśli przesadzisz z ilością, włosy mogą wyglądać na przeciążone – tu naprawdę liczy się minimalizm.
- Dodatek do olejowania: Jeśli olejujesz włosy, możesz domknąć pielęgnację mikroskopijną ilością masła na same końcówki albo dodać odrobinę do mieszanki olejów (w zależności od potrzeb i porowatości).
- Ukojenie skóry głowy (ostrożnie): Przy przesuszeniu i uczuciu dyskomfortu masło może działać kojąco, ale najlepiej stosować je punktowo i z umiarem, bo u niektórych osób może obciążać lub wymagać dokładniejszego domycia.
Dla kogo jest szczególnie dobrym wyborem:
- włosy suche, puszące się, wysokoporowate,
- pasma po rozjaśnianiu lub częstej stylizacji termicznej,
- końcówki z tendencją do kruszenia i rozdwajania,
- włosy, które „lubią” emolienty i dobrze reagują na dociążenie.
Zasady stosowania, które robią dużą różnicę:
- Zacznij od małej ilości i zwiększaj tylko, jeśli trzeba.
- Nakładaj na wilgotną skórę / lekko wilgotne włosy, bo wtedy masło łatwiej się rozprowadza.
- Jeśli używasz na twarz, lepsze jest stosowanie punktowe lub wieczorne (w zależności od typu cery).
- Włosy łatwo przeciążyć – szczególnie cienkie. Serum na końcówki to zwykle bezpieczniejsza opcja niż nakładanie na całe długości.
Zobacz moje przepisy na naturalne kosmetyki z masłem shea:
Bibliografia
- Emenike, V. (n.d.). Purification process of traditional shea butter (Undergraduate final year research project).
- Haruna, I., Al-Hassan, R., & Sarpong, D. B. (2011). An analysis of allocative efficiency of shea butter processing methods in the northern region of Ghana. Journal of Development and Agricultural Economics, 3(4), 165–173.
- Ibn Battuta. (1994). Ibn Battuta in Black Africa (S. Hamdun & N. King, Eds. & Trans.). Markus Wiener Publishers. (Original work published ca. 1350)
- Kosmpoedia. (n.d.). Kosmpoedia. https://kosmpoedia.org
- Personal Care Products Council. (n.d.). Butyrospermum Parkii (Shea) Butter. CosmeticsInfo.org. https://www.cosmeticsinfo.org/ingredient/butyrospermum-parkii-shea-butter/
- Resende, D. I. S. P., Jesus, A., Sousa Lobo, J. M., Sousa, E., Cruz, M. T., Cidade, H., & Almeida, I. F. (2022). Up-to-Date Overview of the Use of Natural Ingredients in Sunscreens. Pharmaceuticals (Basel, Switzerland), 15(3), 372.




![Olejek do pielęgnacji okolic intymnych Gaja Intima [10 - 30 ml]](https://hebda-17aeb.kxcdn.com/sklep/wp-content/uploads/2019/07/Gaja_Intima_-247x296.png)
