Akcja kulinarna – Bakłażany!





Przyłącz się do tej akcji!

Piosenka przewodnia: Bakłążanowa piosenka Raksit Laita z tego posta :-)

Na razie nie można się dołączyć via Durszlak, czekam aż Pan moderator zatwierdzi akcję.
(ps. czy widzicie nagłówek mojego bloga? Bo ja nie, i wpadam w lekką panikę)

Tydzień temu byłam na Kleparzu i zauważyłam stosy dumnie prężące się na straganach, pobłyskujące bakłażany.

Nie wiem co w nich jest, ale zawsze wydają mi się eleganckie i troszkę.. niedostępne. Może dlatego, że sama nie bardzo wiem co z nich przygotowywać? Przeglądając książkę Ramsaya „Great Escape” znalazłam kilka pomysłów na bakłażany i pomyślałam, dlaczego by nie zrobić akcji kulinarnej?

Nie są warzywami ale owocami a właściwie jagodami. Jest owocem dość kapryśnym, z lekką goryczką, ale mam nad zieję, że to Was nie zniechęci :-)

Kilka encyklopedycznych informacji:
Bakłażany (oberżyna, egg-plant, psianka podłużna – pierwszy raz słyszę tę nazwę;-)) pochodzą z Indii były uprawiane już od czasów starożytnych (podobno już pięć wieków przed naszą erą), w Europie pojawiły się dzięki kalifom Ummajjadzkim – już w XIV wieku były uprawiane we Włoszech, chociaż do XVIII wieku traktowano je raczej jako rośliny ozdobne (wcale się nie dziwię:))

Bakłażany znane są właściwie w całym basenie morza śródziemnego – zarówno w Europie jak i w Afryce Północnej i tutaj mam nadzieję szukać własnych inspiracji jeśli chodzi o potrawy:-)

Dziś największymi producentami sąJaponia, Chiny, Indie, Włochy, Turcja i Egipt. Na małą skalę w swoich szklarniach uprawiają bakłażany Holendrzy (jak to Holendrzy:))

Same owoce są niskokaloryczne lecz dość ciężkostrawne, mają dużo potasu i magnesu oraz właściwości odtruwające i wspomagające przemianę materii. Ponoć sok z bakłażanów zapobiega chorobom serca, ale szczerze mówiąc – ja bym się raczej go nie napiła:-)

W każdym razie: gotujemy tylko z pięknych, dojrzałych bakłażanów!

Mam nadzieję na ciekawą zabawę, dużo przepisów – klasycznych i trochę egzotycznych, smarowideł do chleba, przetworów.. i co Wam się tylko zapragnie!

Zapraszam do zabawy!

ps. z uwag technicznych: jeśli zdecydujecie się przyłączyć do akcji proszę, napiszcie to pod postem albo przyłączcie się na Durszlaku.

Link z przepisami proszę zostawiać albo pod tym postem albo wysyłać na e-mail.
Proszę o świeże, autorskie przepisy:)

I banner:

Akcja Kulinarna - Bakłażany

Źródła:

wikipedia.
foody.pl
WHFoods

Zdjęcie do banneru pochodzi z serwisu WrenSoft

  • Czeszka

    >Klaudynko, byłam w wakacje w Hiszpanii i jadłam tam coś pysznego. Cieniutko pokrojone bakłażany w cieście, smażone na głębokim tłuszczu i polane już na talerzu miodem, ewentualnie syropem klonowym.

    Próbowałam powtórzyć, obtoczyłam jedynie w mące i czegoś jakby brakowało. To ciasto w Hiszpanii było jakby grubsze.

    All in all, pyszna przekąska!teusne

  • Dobromiła

    >http://dobrosmaki.blogspot.com/2010/08/penne-z-bakazanem.html

    Nie jest niestety całkiem autorski, ale też nie do końca odtwórczy, więc może mi uznasz. ;)

  • Atria C.

    > Amber Tak są podobne, ale za późno się zorientowałam. W każdym razie chodzi o zabawę, więc myślę, że nie będzie problemów:-)
    Muscat Ale szybka z Ciebie dziewczyna ;)

  • Muscat

    >Mówisz i masz: http://zatokarozkoszy.blogspot.com/2010/08/fuzja-wypalia-pieczen-wieprzowa-i.html

    Może sprzed akcji, ale całkiem jeszcze świeży :)

  • Amber

    >trochę są podobne te akcje…
    Szkoda,że tak późno.Ale może coś jeszcze zrobię z bakłażanów.

  • Atria C.

    > Karolina właściwie owoców;) A co to jest ta pasta alla norma ?:-)

    lashqueen No właśnie mnie też zmyliło. Ale doszłam do wniosku że skoro akcja nazywa się je dnak "Cukiniowo", to zostawię swoją – o ile moderator ją zaakceptuje, mamn nadzieję, że w krótce :)
    Tym bardziej że cukinia to cukinia a bakłażan to jednak inna bajka – w końcu jagoda a nie warzywo;) Zwłaszcza, że Wasze komentarze przekonują mnie, że tamta akcja nie kojarzy się bakłażanowo:)

  • lashqueen

    >No faktycznie. Ale trochę mylący jest tytuł tamtej akcji. Ja nie czytałam opisu, widziałam tylko, że akcja jest cukiniowa…

  • Karolina

    >Jedno z moich ulubionych warzyw. Jutro na kolacje mam pasta alla norma, a tak w ogole od zeszlego tygodnia co drugi dzien jem baklazany. :)

  • Fela

    >W kodzie jest jeszcze mały błąd, powinno być dokładnie tak:

    <textarea rows="2" cols="40"><a href="http://ziolowyzakatek.blogspot.com/2010/08/akcja-kulinarna-bakazany.html"><img src="http://3.bp.blogspot.com/_z_7tgqnGi0g/TGvDf13WGlI/AAAAAAAAAf0/kgx7kJxHH5I/s1600/baklazanybanner.jpg&quot; alt="Akcja Kulinarna – Bakłażany" /></a></textarea>

    A tak poza tym to nie ma za co :)

  • Atria C.

    >Fela, dziękuję. :)

  • Fela

    >Atria bo musisz to wrzucić w textarea.

    W notkę wklejasz coś takiego:

    <textarea rows="2" cols="40"><a href="adres notki z akcją"><img src="adres obrazka" alt="nazwa akcji" /></a></textarea>

  • Atria C.

    >lashquen – właśnie się dowiedziałam że jest bardzo podobna akcja "cukiniowa" i zastanawiam się czy tej nie wykasować, aby się nie dublowały..

    Fela – dzięki. Szkoda tylko że kiedy kopiuję ten kod to się automatycznie wstawia obrazek i kodu nie widać:)

  • lashqueen

    >Szkoda, że tak późno powstała ta wspaniała akcja :)

  • Fela

    >Atria bo to po prostu zwykły html. Jeśli chcesz mniejszy to musisz zmniejszyć ten swój obrazek, wrzucić do internetu (najlepiej do tej notki) i jego adres wrzucić zamiast "http://3.bp.blogspot.com/_z_7tgqnGi0g/TGunryXSPWI/AAAAAAAAAfU/zcg_7kq5Yag/s800/baklazany.jpg&quot;

    Generalnie zasada jest taka, że takie kody robimy następująco:

    <a href="adres notki z akcją"><img src="adres obrazka" alt="nazwa akcji" /></a>

  • Atria C.

    >Fela , dzięki! A skąd wiedziałaś? Bo ja też chciałabym wiedzieć:)
    Ale czy ten banner nie jest trochę za duży, może zmniejszyć?

    ulcik To czekam co tam upichcisz:)

  • Fela
  • ulcik

    >oczywiście przyłączam się :):)