Olejki aromatyczne ( zapachowe ) – wprowadzenie.

Dzień dobry,

W okresie przedświątecznym pokazałam Wam już kilka pomysłów na kosmetyki naturalne i prezenty – okazało się, że wykonanie ich prosi się o użycie olejków eterycznych.

 

Długo nosiłam się z chęcią napisania postu dotyczącego naturalnych olejków zapachowych; okazało się jednak, że kiedy zaczęłam o nich czytać nie mogłam zatrzymać się tylko na jednej książce, ale sięgnęłam po kolejną i kolejną… Moja wrodzona chęć drążenia tematu sprawiła, że te posty ujrzały światło dzienne z kilkumiesięcznym opóźnieniem:-)

Mam nadzieję jednak, że mi wybaczycie, ponieważ przygotowałam solidny zestaw informacji dotyczących olejków aromatycznych – informacji, które wedle moich poszukiwań, nie są łatwo dostępne w polskim Internecie:-)

Olejki zapachowe: wprowadzenie

W najbliższym czasie możecie więc spodziewać się postów dotyczących olejków aromatycznych i tematów takich jak:

  • co to jest olejek eteryczny i jak to nasi przemyślni przodkowie je ekstrahowali
  • po co roślinom olejki eteryczne? (bo przecież nie po to, żeby ładnie ludziom w domu pachniało:))
  • czym różni się olejek zapachowy od olejku aromatycznego?
  • jak, gdzie i za ile kupować dobre olejki eteryczne ?
  • jakie olejki są najczęściej fałszowane?
  • o co chodzi z jakością olejków aromatycznych?
  • zasady przechowywania i zasady bezpieczeństwa związane z zastosowaniami olejków
  • jak dawkować olejki aromatyczne?
  • co to są olejki klasy terapeutycznej?
  • pokażę Wam też swoje olejki:)
  • literatura związana z olejkami eterycznymi, dla dociekliwych:-)
  • postaram się równolegle z artykułami przygotowywać filmy na Youtube, zobaczymy jak wyjdzie.

To kilka tematów, które chciałam poruszyć: nie wiem jeszcze, czy będą one w osobnych postach, czy nie – uznałam jednak, że skoro używam olejków, dobrze jest doprecyzować o co chodzi. Mam nadzieję zrobić to raz na długi czas i potem do tych informacji odwoływać się przy kolejnych kosmetykach :-)

Zwłaszcza, że temat jest fascynujący, jak najbardziej ziołowy i chwilowo nie wiąże się z gotowaniem (którego po Świętach czuję lekki przesyt:))

Co Wy na to?

Chcielibyście, żebym dołączyła jakieś tematy?

Uczciwie piszę, że planuję tak jak w przypadku noży czy serów pisać dość dogłębnie i możliwe, że zagłębimy się nieznacznie na terytorium chemii i biologii…:-)

ps. jestem u Rodziców, mam utrudniony dostęp do komputera z Internetem (zapisuję tekst na pendrive i przenoszę u kuzynki), mam nadzieję niedługo ogarnąć się z mailami:)