Wiosenna sałatka z karmelizowaną cebulką, boczkiem i grzankami.

czosnek-niedzwiedzi-(1-of-1)-2Dzień dobry,

Ostatnio pokazywałam Wam pomysł na chlebek z czosnkiem niedźwiedzim: dzisiaj chciałam Wam pokazać szybką wiosenną sałatkę z dużą ilością zieleniny, mozarellą i grzankami, z dodatkiem musztardowego vinegrette i z chrupiącym boczkiem.

Przyznam,że trochę poszalałam, ponieważ zazwyczaj o tej porze roku nie kupuję jeszcze warzyw: tym razem jednak poszalałam ze słodkimi pomidorkami koktajlowymi oraz mieszanką pikantnych sałat i karmelizowaną cebulką.

Oczywiście, sałatke możecie przygotować także w wersji wegetariańskiej, jednak warto pamiętać, aby wtedy nieco mocniej ją dosolić: boczek sam w sobie jest nieco słonawy.

Sałatkę gorąco polecam, był to jeden z niewielu sposobów, aby przekonać mojego Pana to zjedzenia większej ilości zielonego:-)

Zapraszam!

Jak z każdą sałatką, z tą również można eksperymentować: jeśli nie jesteście wege, polecam zachować następujące elementy:

  • boczek: użyłam boczku w plasterkach, wędzonego. Smażyłam go na chrupko na patelnii grillowej. Dodaje bardzo fajnego posmaku i dodatkowej głębi do dressingu
  • dressing musztardowy: bardzo łatwy w wykonaniu, ale koniecznie z musztardą:)
  • karmelizowana cebulka: pokrojona na ćwiartki i ósemki, słodkawa i przyjemnie chrzęszcząca pod zębami.

Reszta oczywiście jest dowolna.

A tak ja zrobiłam swoją sałatkę.

A tyle zostało z mojej sałatki..:)

Wiosenna sałatka z karmelizowaną cebulką, boczkiem i grzankami. 

Składniki na sałatkę:

  • 2 duże garści ulubionej zieleniny (u mnie mieszanka rukoli, szpinaku, odrobina cykroii i inna zielenina)
  • 150 g boczku, wędzonego, w plasterkach (po wytopieniu zostanie go niewiele)
  • 4 czerwone cebule, obrane ze skórki, pokrojone w ósemki
  •  50-100 g mozarelli, w małych kawałkach (opcjonalnie)
  • pomidorki koktajlowe, przekrojone na połowy
  • grzanki – u mnie pokrojony na kawałki chlebek czosnkowy

Składniki na dressing:

/można wykonać dowolną ilość dressingu, dobrze przechowuje się w lodówce/

  • 90 ml oliwy z oliwek
  • 20-30 ml octu balsamicznego
  • łyżka musztardy (ja lubię mocno musztardowe:))

Wykonanie dressingu:

Do oliwy dodajemy ocet balsamiczny, energicznie mieszamy wszystko trzepaczką, aż powstanie emulsja. Dodajemy musztardę i trzepiemy jeszczcze chwilę: powinno być brunatne i jednolite. Dressing gotowy.

Wykonanie sałatki:

Rozgrzewamy patelnię (u mnie patelnia grillowa).

Smażymy boczek do chrupkości, odstawiamy na bok, kiedy nieco ostygną, kroimy je na kawałeczki.

Na patelnię wrzucam pokrojony na kawałeczki chlebek (jeśli trzeba, dodajemy nieco tłuszczu – nie trzeba zbierać tłuszczu pozostałego z wytapiania boczku, o ile na patelnii nie pozostaje wiele resztek, do których chlebek mógłby przywrzeć), czekam, aż grzanki się zrumienią. Odkładam je na bok.

Na patelnię wrzucam teraz cebulkę i smażę ją na średnim ogniu, aż będzie lekko zbrązowiona z obydwu stron.

Zieleninę sałatową mieszam palcami, dodaję pomidorki, mozarellę, grzanki, boczek, karmelizowaną cebulkę.

Polewamy wszystko dressingiem, doprawiamy do smaku solą i pieprzem – podajemy natychmiast. Jeśli będziemy mieć szczęście, sałatka trafi na stół jeszcze ciepła – i taka jest najlepsza!

Smacznego!

salatka-czosnek-niedzwiedzi