Co przegapiliście w kwietniu?

kwiecien-9693

 

Dzień dobry,

Witam Was ostatniego dnia kwietnia (aż sprawdziłam na kalendarzu, czy na pewno:-)). Jak wiecie, na Ziołowym Zakątku piszę teraz dość często: staram się pisać codziennie.

Nie tylko nie sprawia to, że pisze mi się lepiej (to chyba kwestia praktyki), ale po prostu mam w głowie nawał tematów, które chcę poruszyć, im częściej piszę, tym więcej chcę pisać! Właściwie, żeby je ogarnąć, musiałabym pisać dwa-trzy razy dziennie.

Ale mamy czas, nie musimy się spieszyć:-)

Dlatego dziś krótkie podsumowanie miesiąca, łącznie z linkami wskazującymi na ciekawe teksty, na które warto rzucić okiem!

Posty ciekawe dla osób, które lubią wiedzieć więcej (i nadążać za seriami w Zakątku)

 

W takim aspekcie Wam zwłaszcza posty-opracowania, którym trzeba poświęcić trochę więcej czasu.

Szczególnie warto przyjrzeć się:

Ziołowe 101

Jeśli chcecie nadążać za Ziołowym 101, mocno zachęcam Was do zapoznania się z postem dotyczącym gemmoterapii (wiem, że to było na przełomie marca i kwietnia,  bo będziemy jeszcze do tego wielokrotnie wracać). Tutaj możecie zobaczyć, jak ładnie wyglądał gliceryt gemmoterapeutyczny.

Posty ogrodowe

pszczoly-kwiaty-4725

Każdy, kto odwiedza Ziołowy Zakątek powinien wiedzieć coś tam o pszczołach (lub chcieć się dowiedzieć:)), a jeśli lubicie zioła, polecam Wam post o tym, jakie rośliny dokupić pszczołom.

Dużą popularnością cieszył się też post o tym, jak sadziłam fioletowe ziemniaki. Przy okazji, możecie też przeczytać, gdzie je kupiłam. 

Moja książka

ksiazka-kosmetyki-korekta-dzis

W kwietniu zakończyłam też ostatnią korektę mojej książki, poszła do druku kilka dni temu. Tutaj możecie przeczytać jak wyglądała praca nad książką.

Sezonowe i lajfstajlowe

Sezon był zdominowany przez Projekt Sakura oraz Wielkanoc.

Polecam Wam zwłaszcza wpis o kreatywnym spędzaniu czasu na Wielkanoc  oraz recenzję książki Zapomniani Bracia. 

Przepisy wielkanocne możecie sobie odpuścić:)

Ah, kupiłam sobie jeszcze buty trekkingowe.

Konkurs

W kwietniu rozwiązał się konkurs z Britą, teraz zapraszam Was do nowego konkursu, gdzie do wygrania są kosze piknikowe od marki Tarczyński.

Kilkając TUTAJ znajdziecie pełne archiwum wpisów kwietniowych.

Co będziemy robić w maju?

Będziemy nadal realizować zakątkowe plany na wiosnę (jak na razie dobrze nam idzie!), zwłaszcza z rzeczami kosmetycznymi w tle. W najbliższym czasie chciałabym Wam pokazać dwa sposoby na przygotowanie kwiatów z mniszka lekarskiego, które nie wymagają podgrzewania (czytaj: zachowują składniki).

Tydzień pierwszomajowy będzie poświęcony głównie Ziołowemu 101. Właściwie tego nie planowałam, bo staram się, żeby na blogu były różnorodne treści (trochę dla ogrodu, trochę dla gotowania, trochę dla urody), ale akurat jest mnóstwo sezonowych mniej lub bardziej dzikich roślin i nie mam serca ich zaniedbywać.

Chciałabym też Wam pokazać ogródek mojej Babci, poruszyć temat siemienia lnianego i spiruliny (może, ale zaznaczam może, będzie o diecie odkwaszającej organizm, bo z 10 maili na ten temat dostałam, chyba tabletki reklamują ostro;)).

Generalnie kiedy patrzę na ubiegły miesiąc, zrobiłam na blogu całkiem sporo (właściwie to bardzo dużo), jakieś 80% rzeczy, które sobie zaplanowałam. Mój blog jest specyficzny i nie mogę sobie o wszystkim pisać kiedy tam chcę, bo nie przeskoczę sezonu na niektóre rośliny.  Wiosna jest najbardziej dynamiczna, zwłaszcza w Małopolsce i wszystko dzieje się tak szybko!

Obstawiam, że maj będzie jeszcze bardzo intensywnym miesiącem na Ziołowym Zakątku, zarówno pod względem tematyki jak i częstotliwości postów. Czerwiec chyba też.. Lipiec?

Na przełomie czerwca i lipca jadę na warsztaty etnobotaniczne do Estonii, więc będziecie mieli trochę spokoju:)

Potem się zobaczy..

Do zczytania!