Kurczak razy cztery.

Dzień dobry,

Pewnie część z Was przygotowuje dziś jesienne danie, ja jednak jeszcze dziś nie będę krzątać się zbytnio po kuchni, ze względu na inne obowiązki. Jak część z Was pamięta, niedawno przygotowywałam przepisy na portalu ugotuj.to. Dziś chciałabym Wam pokazać efekty mojej pracy.

Dla portalu przygotowywałam zdjęcia, przepisy oraz artykuły. Nie muszę mówić, jak fajne jest to zajęcie, ma jednak kilka minusów: to ciągłe zastanawianie się, czy tekst jest poprawny, czy zdjęcia wystarczająco dobre (stylizacja kurczaka to spore wyzwanie, bo sosy często wyglądają nieatrakcyjnie, mimo że są pyszne), czy przepis klarownie opisany.. Dodam także, że przez najbliższy tydzień nie tknę kurczaka!

Przypadła mi w udziale kuchnia afrykańska a dania które przygotowałam to:

– moja wersja ndunda soso (pisałam o nim przy okazji warsztatów kuchni afrykańskiej)
tagine z oliwkami (tak, to właśnie moje nowe naczynie do tagine, o którym pisałam na Facebooku)
– senegalską Chicken Yassa
kurczak w czekoladzie,

Wiem, że wiele osób zaciekawił kurczak w czekoladzie. Jak możecie zauważyć, wykorzystałam do jego przygotowania kakao w bloku oraz prażone ziarno kakaowe z Manufaktury czekolady. Jak smakował? Specyficznie. Był smaczny (Pan wziął dokładkę), ale ustaliliśmy, że dużo bardziej odpowiadają nam wariacje na temat curry, niż kurczak o intensywnym aromacie kakao oraz orzeszków ziemnych (mimo, że starałam się go nieco osłabić).

Wracam kończyć pracę mgr, dziś ostatni dzień, mam nadzieję!
A Wy? Jakie plany na początek jesieni? Mi może uda się wyrwać w góry:)