Już będzie dobrze! Problemy techniczne z blogiem.

lodz

 

Dzień dobry,

Jak wiecie, ostatnie dni spędziłam w Łodzi na konferencji naukowej.

W dużej mierze niestety wisząc na gorącej linii z firmą hostingową (czyli w praktyce: ciukając e-maile w telefonie), ponieważ przez kilka dni zanotowałam włamanie na Ziołowy Zakątek. Jeśli widzieliście te różne literki z linkami, to właśnie to. W piątek blog był zamknięty, ponieważ zdecydowaliśmy z firmą hostingową (dziękuję ludziom z zenbox!), że lepiej zamknąć go na jeden dzień i spokojnie uszczelnić, niż aby nadal miał szaleć.

Na szczęście wszystko jest już w porządku i przepraszam Was za niedogodności: zwłaszcza użytkowników newslettera, którym przypadła w udziale nieprzyjemność otrzymania kilku wiadomości pod rząd.

Jeśli czytają mnie blogerzy (a wiem,że czytają) to taka uwaga, o której teoretycznie każdy wie, ale praktycznie mało kto coś z tym robi.

Backup, backup, backup – napiszcie do swojej firmy hostingowej, jak często robi kopię Waszej bazy danych (częściową i całościową). Jeśli nie za często, zadbajcie o to sami (jest parę wtyczek do WordPressa, darmowych jak i płatnych). Na tym nie ma co oszczędzać. Ja wiedziałam, że jestem w stanie odtworzyć bazę danych z dokładnością praktycznie do kilku godzin, ale i tak najadłam się stresu przez te  trzy dni. Gdyby moja ostatnia kopia była sprzed pół roku, chyba chodziłabym po ścianach z nerwów.

W każdym razie, cieszę się, że sytuacja jest opanowana (i mam nadzieję, że na stałe!).

Jutro wracamy do Ziołowego Zakątka.

Kończą mi się wyjazdy, czas zabrać się za realizację pomysłów, odpowiadanie na Wasze maile i nowe, zakątkowe pomysły!

Nie mam zbyt wielu zdjęć z Łodzi, ale te pod potężnym dębem w świetle, które spada jak miód, są moimi ulubionymi!

klaudyna-hebda (1 of 1)-3

Pozdrawiam Was pięknie!

klaudyna-hebda (1 of 1)-2

ps. za zdjęcia i miłe towarzystwo dziękuję Magdalenie z kuchniokracji.