Małe podróże. Jesienno-złoto.



To będzie post z cyklu “Bez-przepisowych”.
Dziś czekając na stacji kolejowej nie mogłam się oprzeć. Było tak złoto-jesienno-słonecznie..
Mam nadzieję że mi wybaczycie..
Wszędzie tyle kolorów.. wybrałam się z aparatem na mały spacer czekając aż ktoś odbierze mnie z szarej i starej stacji kolejowej..

ps. namawiam Pana żeby jutro zabrał mnie w góry. Trzymajcie kciuki!:-)
ps2. następny post będzie przepisowy!

Miłego weekendu!

Przydrożny głóg..


Czekając na pociąg..


Liście jeżyn. Jesienno-słonecznie


I..tyle. Nie chcę zanudzać :-)

ps3. co sądzicie o takich cyklach od czasu do czasu? Z serii “niekulinarnie – zdjęciowo?”

Pozdrawiam!