Festiwal Pierogów, Kraków 2012

Dzień dobry,

Mam dziś dla Was błyskawiczny post – króciutką relację z Festiwalu Pierogów, który odbywa się właśnie w Krakowie (od 15 do 19 sierpnia).

W tym czasie, na Małym Rynku za kościołem Mariackim, rządzą kramy z pierożkami: małymi, dużymi, zielonymi, owocowymi, mięsnymi.. Nie wszystkie były dobre: trafiłyśmy też i na zimne i na przesolone, jednak pomyślałam, że taki pierożek byłyby dobrym, ulicznym jedzeniem, w sam raz do złapania w biegu. Ilość amatorów pierożków potwierdzała,że znalazłby się nie jeden chętny.

Wybrałyśmy się dziś na miejsce z moją siostrą i koleżanką (obydwie Magdaleny) i okazało się to być błędem: było bardzo,bardzo tłoczno (jednak i tak mniej tłoczno niż w multikinie, gdzie na zakup biletu na film czekałyśmy 40 (!) minut). Pomimo tego, dorwałyśmy kilka pierożków i jeśli będziecie przechodzić tą okolicą polecam zajrzeć! Zwłaszcza,że może będzie troszkę mniej tłoczno.

Zapraszam na króciutki filmik z pierożkami w roli głównej – nie planowałam tego postu, więc potraktujcie go raczej jako wpis rozrywkowy:-)

Pozdrawiam Was pięknie!

Pierożki z Festiwalu Pierogów- najlepiej wygląda w HD

I jeszcze kilka zdjęć…
Różne są pierożkowe menu:
Pyszne pierożki ruskie, podjadałam siostrze:
A to mój zestaw – ruskie (takie sobie, te u góry lepsze!), borówkowe z serem, jabłko w cynamonie, lwowskie i bodajże wiejskie z ziemniakami:
Skusilibyście się na pierożka?