Świąteczny drink: eggnog.

Dzień dobry,

Ostatnio pisałam oświątecznych alkoholach. Dzisiaj postanowilam pokazać Wam jeden z nich – eggnog. Jest to rodzaj lekkiego likieru z jajkami, mlekiem i alkoholem. Likier jest doprawiany różnymi przyprawami korzennymi: użyłam świeżej wanilii, cynamonu oraz szczodrej ilości świeżo startej gałki muszkatołowej.

Myślę, że szczególnie przypadnie do gustu tym, którzy lubią korzenne smaki oraz drinki z dodatkiem mleka.

Zapraszam!

ps. na dnie kieliszka widzicie ziarenka wanilii.

Komu zasmakuje eggnog? 

  • tym, którzy lubią adwocat
  • tym, którzy lubią adwocat, ale uważają, że jest za gęsty/za słodki
  • miłośnikom mleka w tubce :)
  • miłośnikom malibu z mlekiem (to ja!)
  • chcącym spróbować czegoś nowego na Święta
  • dzieciom (najpierw przygotowujemy bazę a potem dodajemy alkohol – można więc młodszym domownikom podać wersję bez procentów).

Eggnog – składniki. 

Eggnog można przygotować dzień przed podaniem i schłodzić w lodówce. W przepisach na eggnog wykorzystywane są surowe jajka. Ja jednak wybrałam taki, gdzie płyn gotuje się w wysokiej temperaturze, dzięki czemu nawet osoby, które niekomfortowo czują się na myśl jedzenia czy picia surowych żółtek, mogą czuć się bezpiecznie. Jajko, podgrzane do temperatury powyżej 70 stopni, staje się zupełnie bezpieczne – tą metodę przedstawię więc na blogu.

Przepisów na egg nog jest bardzo dużo. Wybrałam taki który: 

1. wydawał mi się dość łatwy
2. nie bazował na surowych jajkach (patrz wyżej)
3. był bez dodatku zagęszczaczy (skrobi, mąki kukurydzianej etc.)

Zapraszam!


Uwagi techniczne: 

  • Do eggnog używajcie jak najlepszej jakości jajek. Ja miałam swoje od Babci. W końcu będziemy pili ten drink, prawda?:-) Jajka powinny być w teperaturze pokojowej, to ważne.
  • Uwaga numer dwa: jeśli chcecie uzyskać gęstszą konsystencję (ta tutaj jest taka lekka i lejąca), weźcie więcej mleka i gotujcie go dłużej z cukrem i przyprawami (na malutkim ogniu). Płyn zgęstnieje i zacznie konsystencją przypominać mleko kondensowane lub masę mleczną, którą przekłada się andruty.
  • W zależności od tego, czy lubicie wersję mniej, czy bardziej procentową, możecie dodać odpowiednią ilość alkoholu. Eggnog może być soft drinkiem albo czymś mocniejszym – to zależy od Was!

I wyjaśnijmy sobie jedną rzecz: eggnog wchodzi bardzo łatwo. Pijecie na własną odpowiedzialność!

Przepis na eggnog.
Przepis z modyfikacjami ze strony Baker Chic

Składniki:

na dwie porcje 

  • 2 duże jajka, w temperaturze pokojowej
  • 1/3 szklanki cukru (ja dałam tak 40% szklanki – to trochę za dużo)
  • laska wanilii przekrojona w pół, ziarenka wyłuskane (lub jakiś dobry ekstrakt waniliowy)
  • świeżo starta gałka muszkatołowa (najlepiej, jest intensywna w smaku – można zastąpić mieloną)
  • szczypta cynamonu w proszku
  • laska cynamonu (opcjonalnie)
  • 2 szklanki mleka (użyłam mleka pasteryzowanego 3.5%, ale może być też chude)
  • brandy lub inny alkohol do podania. Ja, nietradycyjnie, optuję za rumem.

Przygotowanie:

W dużej misce ubijamy jajka i cukier, aż masa stanie się jasna a cukier się rozpuści. Potrwa to około 2-3 minut. Ja miksowałam miskerem, ale można też, tradycyjnie, robić to trzepaczką.

W rondelku podgrzewamy mleko, wanilię i przyprawy. Doprowadzamy do granicy wrzenia (żeby nie wykipiało). Odstawiamy z ognia.

Teraz UWAGA – najważniejsza część. Będziemy temperować masę jajeczną.

Do masy jajeczniej dodajemy po odrobinie (!) gorącego mleka z przyprawami, ciągle energicznie ubijając. Ja dawałam na początku po pół łyżki, potem po łyżce, a następnie “po trochu”(kiedy mleko się nieco zahartuje można dodawać więcej), ciągle ubijając masę mikserem.

Jeśli zrobicie to za szybko, masa może się zwarzyć, tak więc trzeba byc cierpliwym. Jeśli używacie trzepaczki ręcznej, również trzeba energicznie trzepać:)

Kiedy wbijemy już całą masę, wlewamy ją spowrotem do garnuszka i podgrzewamy do temperatury powyżej 70 stopni (ja doprowadziłam po prostu na granicę wrzenia). Masa może być mocno speniona, ale to nic. Czekamy aż się schłodzi i wkładamydo lodówki. Przed podaniem dodajemy alkohol i posypujemy świeżo startą gałką muszkatołową.

Wassail!

 

A Wy? Co będziecie pić?:)

  • Hej Klaudyna! Nadchodzą święta 2017 i odgrzebałam Twój post o eggnog. Jest przepyszny i zastanawiam się czy można w jakiś sposób przedłużyć jego trwałość, ponieważ chciałabym go podarować znajomym, a głupio mi powiedzieć-ale wypijcie go do dwóch dni :p! Czy masz na o jakiś na to jakiś czarodziejski sposób, czy każdy musi kręcić eggnog w domu lub “cieszyć się” kupionym?
    Pozdrawiam Serdecznie