5 przekonań o rodzicielstwie, które niepotrzebnie zwiększają presję

Oceń ten post
Kategorie:
Podziel się z innymi:

Słyszysz czasem w głowie głos „powinnam dać radę”, „mogłam zachować się inaczej”, „jak mogłam tego nie przewidzieć”? To właśnie głos przekonań, które potrafią odebrać motywację i radość z najpiękniejszych chwil. Sprawdźmy, skąd one się biorą i jak sobie z nimi radzić, żeby nie zgubić tego, co najcenniejsze w byciu rodzicem.

🌿 Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie przekonania o rodzicielstwie siedzą w Twojej głowie, chociaż może nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy,
  • jak takie przekonania wpływają na Twoje samopoczucie,
  • jak sobie z nimi radzić i nauczyć się doceniać siebie.

Rodzicielstwo to piękna przygoda, ale…

pełna codziennych wyzwań. O radościach mówi się dużo, o trudach już zdecydowanie mniej. W przestrzeni publicznej mamy obraz tego, jaki rodzic powinien być i dużo oceniania, jeśli postępuje on inaczej niż się tego oczekuje. To rodzi ogromną presję i sprawia, że sami zaczynamy się oceniać.

Skąd biorą się przekonania o „idealnym” rodzicielstwie?

Zanim zostaniemy rodzicami, często mamy wyobrażenie tego, jak idealnie rodzicielstwo powinno wyglądać. Patrzymy na innych rodziców, przypominamy sobie własne dzieciństwo, a w głowie już powstaje cała lista zachowań, których na pewno nie powtórzymy.

Gdy sami zostajemy rodzicami, przekonujemy się, jak bardzo trudno być perfekcyjnym rodzicem. Jednocześnie obok widzimy to, co najbardziej chcemy widzieć – rodziny, w których jest lepiej, które nie pokazują na zewnątrz gorszych chwil i problemów, z którymi się mierzą. Mimowolnie zaczynamy porównywać swoją codzienność do urywków życia innych osób. Media społecznościowe nie pomagają, a my często zapominamy, że to co w nich widzimy to tylko kilka, kilkanaście minut z dnia innych rodziców. I co ważne – to te najlepsze kilkanaście minut, bo przecież mało kto pokazuje najtrudniejsze momenty.

5 przekonań o rodzicielstwie, które niepotrzebnie zwiększają presję

Być może nie wiesz, że te przekonania siedzą w Twojej głowie i działają bardzo niewspierająco. Może pojawiają się od czasu do czasu, a może codziennie nieświadomie się z nimi stykasz. To takie małe podszepty, które sprawiają, że presja rośnie, a pewność siebie spada. Zidentyfikowanie ich to pierwszy krok do sukcesu. Sprawdź, które z nich brzmią znajomo.

1. „Dobry rodzic zawsze wie, co robi”

Czy na pewno? Każdy z nas popełnia błędy. Każdy musi czasem podjąć decyzję w momencie, w którym naprawdę nie wie, które wyjście okaże się dobre. Rodzice też tak mają. Jeśli odbierasz sobie prawo do niewiedzy, stawiasz przed sobą oczekiwania, którym nikt nie jest w stanie podołać.

Zaakceptuj to, że nie jesteś idealnym rodzicem, bo takiego nie ma i każdy czasem nie wie, jak postąpić w danej sytuacji. Postaraj się patrzeć na siebie z większym zrozumieniem – jak na przyjaciela, któremu chcesz pomóc.

2. „Jeśli jest mi trudno, to znaczy, że robię coś źle”

Jeśli jest Ci trudno, to znaczy, że dopuszczasz do siebie różne emocje i potrafisz je nazwać. Brawo, bo to naprawdę sukces!

Rodzicielstwo wygląda jak sinusoida – raz są sukcesy, fale miłości i czysta radość, raz doły, mniejsze i większe niepowodzenia i niemiłe niespodzianki. Jedno jest pewne – potrzebujesz zrozumienia i zatroszczenia się o siebie, a nie krytyki i umniejszania.

3. „Rodzicielstwo powinno dawać głównie szczęście i spełnienie”

Rodzicielstwo to cała masa szczęścia i spełnienia! Ale na pewno nie tylko tego. Jeśli daje Ci też frustrację, zmęczenie, zniecierpliwienie – wszystko z Tobą w porządku. Czy łatwo byłoby docenić te dobre chwile, gdyby nie były przeplatane trudniejszymi? Na pewno nie.

Oczekując tylko radości i spełnienia, możesz czuć wyrzuty sumienia w momentach, gdy masz po prostu dość i jeszcze trudniej Ci z nich wyjść. Nie musisz czuć się źle, że nie zawsze, gdy patrzysz na swoje dzieci, masz motyle w brzuchu. Warto jednak pamiętać, że po burzy przychodzi słońce, a Twoje gorsze samopoczucie jest też cenną lekcją dla Twoich dzieci, które uczą się, że emocje są w porządku.

4. „Inni radzą sobie lepiej niż ja”

Bardzo łatwo jest tak myśleć, bo przecież widzimy tylko urywki codzienności innych rodziców. W czasach, gdy obrazki idealnych rodzin widzimy w internecie każdego dnia, łatwo pomyśleć, że tylko nasze życie wygląda inaczej.

Weź pod uwagę, że swoje życie widzisz w całości – zarówno te dobre, jak i te słabsze momenty. Inni pokazują Ci tylko fragment. Nie widzisz chwil, gdy sobie nie radzą i mają serdecznie dość. Nie możesz więc wiedzieć, czy tak naprawdę radzą sobie lepiej, czy tylko Tobie się tak wydaje. Staraj się pamiętać o tym i w trudnych chwilach przypominać sobie sytuacje, w których świetnie sobie poradziłaś.

5. „Muszę być konsekwentna/y i spokojna/y przez cały czas”

Jeśli uważasz, że dobry rodzic to ten zawsze spokojny i konsekwentny, łatwo o frustrację. Zaczynasz oczekiwać tego od siebie i w chwilach, gdy pojawiają się trudniejsze emocje, masz poczucie winy. Pamiętaj, że są sytuacje, w których każdemu trudno o spokój, a to, że towarzyszą nam różne emocje nie jest niczym złym.

Z kolei zmiana zdania to nie to samo co brak konsekwencji. I warto pokazywać dzieciom, że każdy ma do niej prawo. Kiedyś docenią to bardziej niż sztywne, niezrozumiałe zasady.

Jak wywierające presję przekonania wpływają na zdrowie psychiczne rodziców?

Fundacja Kosmos dla Dziewczynek udostępniła niedawno raport „Wyczerpani doskonałością” z którego wynika, że aż 70% rodziców czuje się przemęczonych, a niemal tyle samo często ma poczucie, że mogliby być lepszymi rodzicami.

Możemy się domyślać, że jednym z powodów tego stanu rzeczy jest właśnie ogromna presja, z którą dzisiejsi rodzice się mierzą. Przekonania i oczekiwania nie wspierają, tylko zmniejszają pewność siebie i utrudniają budowanie wartościowej relacji z dzieckiem.

Nadmiar odpowiedzialności i poczucie przeciążenia wywołują lęk, napięcie, a często również wypalenie rodzicielskie. Rodzice, skupieni na potrzebach dzieci, często zapominają, jak ważne jest to, żeby dbali też o siebie i swój komfort psychiczny. Na końcu tracą na tym również ich pociechy.

Co jest naprawdę normalne w rodzicielstwie?

Idealne rodzicielstwo to nie norma. Normą jest radzenie sobie raz lepiej, raz gorzej, podejmowanie czasem dobrych decyzji, a czasem takich, których żałujemy. Normą jest to, że mamy gorsze i lepsze dni. I całkowicie naturalne jest to, że jesteśmy ludźmi i nic, co ludzkie, nie jest nam obce. Jednego dnia możesz mieć ogromne pokłady cierpliwości, drugiego chęć pobycia samemu i zmierzenia się w samotności z różnymi emocjami.

Patrząc na wyretuszowane kadry, łatwo zapomnieć, że rodzicielstwo jest chaotyczne i nieprzewidywalne. Dzieci i ich potrzeby są tak różne, że nie ma jednego wzoru idealnej rodziny i określonej normy, a to, że nasze życie wygląda inaczej niż życie sąsiadów, nie jest niczym złym. Nie musisz za wszelką cenę dążyć do doskonałości, żeby wystarczająco troszczyć się o swoje dziecko i budować wyjątkową relację.

Rodzicielstwo bez perfekcji. Jak zmniejszyć presję i odzyskać zaufanie do siebie jako rodzica?

Najlepszym sposobem na zmniejszenie rodzicielskiej presji jest spojrzenie na siebie z życzliwością, bez nadmiernej krytyki. Zatrzymaj się na moment i popatrz na siebie, jako rodzica, jak Twój najlepszy przyjaciel, który chce pomóc, a nie ocenić. Możesz też skorzystać z naszych wskazówek.

  • Doceniaj się za małe rzeczy i pamiętaj, że jeden błąd nie rujnuje tego, co budujesz na co dzień. Nie zapominaj szybko o sytuacjach, w których dajesz radę.
  • Unikaj porównywania się do innych i przypominaj sobie, że widzisz tylko fragment ich życia. Jeśli zauważasz, że idealne kadry w mediach społecznościowych Cię dołują – nie obserwuj takich treści.
  • Pamiętaj, że najpierw zakłada się maskę sobie. Chwila dla siebie, wyjście w emocjach do innego pokoju, powąchanie olejku lawendowego czy czas na świadomy oddech pomogą Ci wyregulować emocje, żeby później poradzić sobie z emocjami dziecka.
  • Szukaj wsparcia innych rodziców – takich, którzy dzielą się wyzwaniami, potrafią o nich mówić i wymieniać się strategiami na wychodzenie z kryzysów. Może to sąsiedzi, a może w Twoim mieście jest grupa wsparcia?

Podsumowanie: rodzicielstwo w życiu, a nie na papierze

Tylko Ty możesz być najlepszym rodzicem dla swojego dziecka. Ono nie potrzebuje idealnego rodzica. Potrzebuje rodzica, który kocha, akceptuje, wspiera i jest obecny. Pamiętaj, że dzieciństwo Twoich dzieci bardzo szybko minie. Skupiając się na dążeniu do perfekcji, nie będziesz cieszyć się codziennością. A przecież te Wasze rodzinne chwile są piękne i budują więź, a nie idealna wizja.