Nalewka z ziela owsa: na przemęczenie i stres.

nalewka-owies (1)

Dzień dobry,

Mam nadzieję, że podczas letniego odpoczynku/próby przetrwania (niepotrzebne skreślić), rozglądacie się za ziołami!

Rok temu bardzo dużo mówiłam Wam o zielu owsa w fazie mlecznej, którego jestem wielką fanką. W Polsce praktycznie nieznane (czytaj: nie uzbieracie to nie macie). Ja nauczyłam się rozpoznawania fazy mlecznej od jednej z najbardziej znanych zielarek amerykańskich, Rosemary Gladstar.

Co to jest faza mleczna? To bardzo ulotne stadium rozwoju owsa: zaczyna formować ziarniaki, ale są jeszcze miękkie. Roślina jest równocześnie zielona (jeszcze nie obeschła, mamy więc chlorofil oraz te sprawy) ale równocześnie zaczyna gromadzić substancje odżywcze. Dobrze wiemy, że owies jest bardzo odżywczy: tutaj mamy crème de la crème. Skoncentrowaną moc. Problem tkwi w tym, że ta faza trwa około 1 – 2 tygodni i po prostu trzeba być czujnym.

Zapraszam, naprawdę warto!

Owies w fazie mlecznej świetnie wspomaga układ nerwowy

nalewka-owies (2)

Do czego służy owies w fazie mlecznej? To przede wszystkim fantastyczny tonik nerwowy (to pojęcie, które zaczerpnęłam z medycyny chińskiej, kiedyś sobie do tego wrócimy:)). Oznacza to w skrócie, że wspiera układ nerwowy i tym samym jest idealny w przypadku silnego stresu czy przemęczenia. Nie jest to roślina uspokajająca w klasycznym rozumieniu: nie usypia, nie otumania. Działa odżywczo. I jako taka, powinna być stosowana przez dłuższy czas.

Owies warto zbierać i suszyć (całą zimę dodaję potem do herbatek, jest wybornej jakości – owies bardzo dobrze suszy się w domu po prostu). Jeśli potrzebujecie jednak czegoś mocniejszego, namawiam Was na nalewkę z owsa w fazie mlecznej. Rok temu już o niej skrótowo wspominałam, teraz czas na coś więcej!

Czy owies jest odpowiedni dla osób na diecie bezglutenowej?

ziele-owsa-3-of-9

To bardzo ciekawe pytanie, które zadała mi czytelniczka na Facebooku, dziękuję!

Zacznijmy od tego, że w zielu owsa fizycznie nie ma glutenu. W owsie po prostu te białka nie występują (dodam tutaj, że mówiąc o glutenie powinniśmy myśleć o ziarnach: w zielu młodej pszenicy też glutenu nie ma, bo gluten nie występuje w liściach i łodyżkach). Zamiast glutenu mamy inne białko, aweninę.

W praktyce jednak często odradza się bezglutenowcom owies (mówimy tutaj o ziarnach owsa, pamiętajcie:)) z dwóch powodów:

a) mąka owsiana może być i często jest zanieczyszczona glutenem, ponieważ śladowe ilości mogą przedostać się z zakładu produkcyjnego, jeśli tam przetwarza się też np. pszenicę

b) niewielka część osób nietolerujących glutenu (tak około 1-2%) równocześnie źle reaguje na aweninę (nawet jeśli mamy owies w pełni czysty). Do tej pory nie ma pełnej zgody, czy jest to powiązane z nietolerancją glutenu czy po prostu jest to inne, niezależne uczulenie (teoretycznie zupełnie, osoba która nie ma problemu z glutenem, może nie tolerować aweniny). Po prostu tak bywa, różni ludzie są uczelni na różne rzeczy.

Podsumowując: w zielu owsa z pola nie ma glutenu. Mogą być oczywiście pestycydy (dlatego dobrze zbierać z pola zaprzyjaźnionego gospodarza i zasięgnąć języka, kiedy pryskał), ale o ile sami nie zanieczyścicie ziela glutenem to go tam nie ma prawa być.

Jeśli Wasz owies nie jest już w fazie mlecznej też warto go nazbierać, ususzyć i dodawać do herbatek.

nalewka-owies (4)

Nalewka z ziela owsa – wspomagająca układ nerwowy

Nalewka z ziela owsa – przepis

To co, robimy nalewkę?

Nalewka ma fantastyczny kolor (z czasem zblaknie:().

Proponuję robić ją na alkoholu 60-75 % (klasyczna proporcja to 70 procent)

Klasyczna proporcja to 1:2, 70A lub 1:2, 95  (tutaj przeczytasz więcej na temat proporcji)

Składniki:

  • Ziarna owsa w fazie mlecznej (im więcej tym lepiej, tak najlepiej cały słoik)
  • Alkohol (70%)
  • czysty słoiczek, blender

Przygotowanie:

Ziarna owsa (wystarczy je tak po prostu ręką ściągnąć) zalewamy alkoholem. Potem bierzemy blender i mocno blendujemy ziarna: te w fazie mlecznej są jeszcze bardzo miękkie, więc bez problemu się rozdrobnią.

Zamykamy słoik i wkładamy w ciemne miejsce na 2 tygodnie, dobrze jest codziennie potrząsać nalewką, jeśli się nam przypomni.

Po tym czasie filtrujemy i wkładamy do ciemnych buteleczek (jeśli nie macie, zwykłe też będą: ważne, żeby przechowywać w ciemnym, możliwie chłodnym miejscu).

W stanach wyczerpania nerwowego tradycyjnie zaleca się około 15 – 30 kropli nalewki (najlepiej pod język nawet), po 3-4 razy dziennie, przez okres kilku tygodni.

nalewka-owies (3)

 

Podobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!

  • Kiedy owies był w fazie mlecznej byłam akurat na urlopie ale dostałam sporo suszonego. Czy on zachowuje właściwości? Czy mimo tego, iż jest suszony mogę z niego zrobić nalewkę? Łatwiej mi pić nalewkę niż codziennie parzyć herbatkę. Na chłopski rozum wydaje mi się, że skoro suszony nadaje się na napar to na nalewkę też, dobrze myślę?

    • I jeszcze pod linkiem „więcej na temat proporcji” otwiera się zdjęcie owsa.

  • Marta

    A czy poleca Pani napar z ziela owsa? Piłam przez jakiś czas, bo ktoś mi polecił i wydaje mi się , że były efekty takiej kuracji, teraz myślę, by znów wrócić do niej, ale lekarz mi odradził. Byłabym wdzięczna za jakieś informacje, choć już wcześniej wyczytałam właśnie, że działa pozytywnie na układ nerwowy i nie tylko…

    • Dlaczego lekarz odradził? Płatki owsiane też odradza?
      To jest bardzo dobry, bezpieczny surowiec zielarski.

      • patka

        lekarz odradził bo woli przepisać leki i truć pacjentów….

    • babciula

      Witaj Klaudynko, naprawdę potrafisz ciąć sierpem?

    • @Marta jakie były efekty? W czym Tobie kuracja pomogła?

  • Ivai Q

    Super wpis! Aż ma się ochotę zasiać poletko owsa :)
    W przyszłym roku muszę się przykolegować do wujowego owsa i zobaczyć cóż to z tego wyniknie. Myślę, że były to fajny prezent dla rodziców, zwłaszcza taty, który ma stresu pod dostatkiem w pracy.
    Wpis ląduje do ulubionych :)
    Pozdrawiam chłodno w te upały :P