[Ostatnie] Warsztaty ziołowo-kosmetyczne [16/17 wrzesień]

Dzień dobry,

Ciągle dostaję pytania dotyczące najbliższych warsztatów ziołowo-ksometyczncyh u mnie w domu. Zaplanowałam  najbliższy termin w tym roku na 16-17 września i wszystko wskazuje na to, że będą to ostatnie warsztaty w tym roku u mnie w domu.

To jest praktycznie jedyny termin w którym jestem stanie komfortowo Was zaprosić. Przygotowanie warsztatów to około 5 dni wcześniej plus 2 dni sprzątania potem, więc w sumie tydzień luzem:-).

Każdy, kto był u mnie w domu na warsztatach wie, że są bardzo rozbudowane, poznajemy wiele surowców, których po prostu nie jestem w stanie przewieźć. Nie wykluczam warsztatów wyjazdowych, ale wtedy będą bardziej nastawione na „robimy dużo rzeczy na raz w krótkim czasie” (wiecie, kiedy wynajmuję salę na godziny, też mamy limity czasowe, które są niezależne ode mnie), więc raczej są to warsztaty prezentowe czy takie zapoznawcze:).

Dlaczego ostatnie w tym roku?

Aktualnie finalizuję bardzo duży projekt, właściwie największy od czasu wprowadzenia olejków eterycznych. Jestem bardzo podekscytowana, że kolejny raz będę mogła Wam przedstawić świetnej jakości, naturalną, super czystą rzecz, która działa, natomiast będzie to ode mnie wymagać bardzo dużej pracy koncepcyjnej. Wiem, że będę spędzać resztę września na telefonie z graikiem, drukarnią, ogarniać papierologię, zdjęcia etc. :-)

Po drugie, w październiku znowu wyjeżdżam do Londynu, tym razem na kurs tworzenia mieszanek aromaterapeutycznych, moja najbliższa Kuzynka ma wesele, więc trzeba będzie coś pomóc i takie tam. Listopad jest zazwyczaj bardzo gorący dla sklepu internetowego, będę też miała nowe produkty, więc przewiduję spory ruch, także to też nie jest tak, że mogę wyłączć z funkcjonowania mój dom rodzinny na tydzień:-).

Poza tym, na 8 dni wyjeżdżam do UK na kurs aromaterapeuty klinicznego w najbardziej gorącym sezonie dla mojej firmy, wieć w dużym skrócie: raczej nie będzie czasu.

Warsztaty kosmetyczne u mnie w domu to coś bardzo intymnego dla mnie, zawsze się staram, żeby była super atmosfera i nawet jeśli jest zmęczenie, to chcę, żeby było to zmęczenie pozytywne, jeśli rozumiecie co mam na myśli :-).

 

 

Jaki będzie plan warsztatów?

Dokładnie taki jak w lipcu i sierpniu, z takimi samymi cenami

  • 16 września  moduł I (kosmetyki naturalne) od 10 do 15.30 (mocno teoretycznie;)) – 400zł
  • 16 września  moduł II (mydła): od 18.30 (teoretycznie;)) do… późna w nocy;) – 300 zł
  • 17  września moduł III (destylacja w miedzi, hydrolaty, hydrosole) – 300 zł
  • 17 września moduł IV (moduł ziołowy) – 300 zł

Tutaj znajdziesz pełen program, zawsze są lekkie modyfikacje (np. zamiast jednego olejku używamy innego:)), natomiast trzymamy się ogólnie planu:)

 

Program jest pomyślany tak, że możesz być totalnym laikiem, a i tak się nauczysz robić fajne rzeczy:)

Z tą różnicą, że przyszły do mnie olejki z nowych partii i będziecie pierwszymi, które będą miały okazję ich powąchać:D.

Mieszkam około 60km od Krakowa, można dojechać autostradą, pociągiem i autobusem, nawet w niedzielę, w okolicy są noclegi (podeślę listę zainteresowanym mailowo:)), więc to nie jest koniec świata zdecydowanie:).

Od razu odpowiem, że tak, wystawiam faktury (F-VAT), więc nie ma żadnego problemu tutaj:)

Odpowiedzi na kilka pytań

Jak się zapisać?

Proszę o maila na adres klaudyna.hebda@gmail.com z tytułem „Warsztaty wrześniowe”.

Aktualnie jestem na konferencji aromaterapeutycznej w Londynie, tułam się po lotniskach, więc na Wasze maile odpowiem po powrocie, w środę.

W mailu proszę o informację, które moduły by Cię interesowały, ze swojej strony odeślę info czy jeszcze są dostępne, oraz podam dokładne informacje dojazdowe, noclegowe etc.

Dlaczego nie prowadzę warsztatów częściej?

Dlaczego nie ogłaszam terminów warsztatów z dużym wyprzedzeniem?

W przygotowaniu warsztatów bardzo pomaga mi moja Mama i dużo zależy od jej grafiku:-).

Te warsztaty to też najbardziej intymna część mnie, jaka jest dostępna publicznie. Zapraszam Was do swojej prywatnej przestrzeni i chcę, żebyście czuły/czuli się jak moi goście.

Prowadzę je wtedy, kiedy odczuwam taką potrzebę, zawsze jest świetna atmosfera, którą naprawdę trudno odtworzyć na warsztatach wyjazdowych w wynajętym studio kulinarnym. Staramy się zawsze coś tam z Mamą ugotować etc. Generalnie warsztaty wyłączają nasz dom z życia rodzinnego na około tydzień (tyle w praktyce trwają przygotowanie + sprzątanie:)), więc nie mogę i nie chcę nadwyrężać gościnności moich Rodziców (oni w przeciwieństwie do mojego domku mają większy salon:)).

Poza tym, na warsztatach zawsze daję bardzo, bardzo dużo z siebie i po prostu potrzebuję potem czasu na regenerację. Jeśli miałabym robić warsztaty, które mi nie sprawiają przyjemności to wolałabym ich nie robić wcale:). Dla mnie to jest taka bliska forma kontaktu z Czytelnikami i Czytelniczkami, po prostu:). Wiem, że nigdy nie będę miała możliwości przyjąć wszystkich osób, które są zainteresowane ale wiem, że staram się, żeby dla mnie i dla Was to było wyjątkowe przeżycie i żebyście się czuły (czuli) po prostu dobrze.

Zawsze zależy mi, żeby na warsztatach było po prostu fajnie i to jest coś takiego bardzo ekstra, co daję od siebie, co lubię robić i co sprawia mi przyjemność, dlatego staram się sobie tę przyjemność dawkować tak, żeby było to przyjemne dla Was, dla nas i dla mojej Rodziny.

Dziękuję za zrozumienie.

 

Czy prowadzisz warsztaty indywidualne?

Rozważam możliwość indywidualnych warsztatów mydlanych, ale więcej info ogłoszę we wrześniu. Dlaczego mydlanych? Dlatego, że są to warsztaty, których nie jestem w stanie przeprowadzić wyjazdowo (albo inaczej – nie chcę, nie wyobrażam sobie w wynajętym studiu kulinarnym wyciągać wodorotlenku albo robić warsztatów mydlanych w miejscu, gdzie nie wiem jaka jest wentylacja), natomiast dla mnie są dość kompaktowe do przeprowadzenia, zaś mam o nie bardzo dużo pytań:). Natomiast o tym, w przyszłości!:)

To u dołu to kadzidło:)

Podobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!