[Vlog] Ogrody Andaluzji: Kaki.

klaudyna-granada (1 of 1)
Dzień dobry,

Nadaj pozdrawiam Was z rajskich ogrodów Andaluzji.

Dziś z miejsca dla mnie szczególnego (o czym napiszę innym razem) – Alhambry w Granadzie.  Mam okazję podziwiać tutaj egzotyczne drzewa: persymony, granaty, palmy daktylowe, cytrusy…

Obecnie ogród  w Granadzie jest ogrodem o założeniach głównie XIX – XX wiecznych. Jak wyglądał za czasów dynastii Nasrydów możemy tylko spekulować: samo wzgórze  ze względów obronnych zostało w średniowieczu pozbawione roślinności (dopiero w XIX wieku posadzono tu park w stylu angielskim), zaś z nasadzeń wewnątrz przepięknych pałaców nic się nie ostało, oprócz poezji sławiącej ich urodę. Można przypuszczać że dziedzińce były obsadzone mirtami, pachnącymi ziołami, drzewami granatów, palmami, kwiatami, być może nawet część z nich (zwłaszcza części prywatne sułtana) były tworzone na wzór „żywych dywanów” po których można było chodzić.. Pozostaje tylko uruchomić wyobraźnię!

Postanowiłam nakręcić dla Was kilka filmów z andaluzyjskich ogrodów: dla mnie spotkanie w naturze drzew rodzących owoce, które zazwyczaj widuję tylko na targu i w sklepach było dużym przeżyciem. Stąd też pomysł na krótką serię vlogową „Ogrody Andaluzji”.

Dziś zapraszam Was pod drzewo persymony!

 

Ogrody Andaluzji: Kaki – persymona

 

I persymona (Kaki) z bliska. Jeszcze niezbyt dojrzała, ale piękna!
kaki

 

Do zobaczenia jutro!

  • Anna Binder

    A ja chce taka sukienke , Klaudyna gdzie mozna taka kupic . W Andaluzji bylam, Alhambre zwiedzilam i bylam pelna zachwytu :-)

    • Można kupić na ryneczku w jakimś miasteczku Andaluzyjskim za 10 Euro:). Przymierzałam na miejscu, znajoma pani doktor mi pomagała wybierać:D

  • Emi Gra

    Andaluzja to jedno z najpiękniejszych miejsc (dla mnie) na świecie. A Alhambrę próbowałam zwiedzić, lecz niestety nie udało się trafić na bilety podczas pobytu w okolicy. Tak więc czeka na liście miejsc do zwiedzenia. Owoce, które można trafić w tej części świata są pyszne, kaki, cytrusy, granaty, awokado, Madroño (Arbutus unedo), Nisperos (Eriobotya), Cherimoya (Annona Cherimola) czy Chumbo (opuncja). Persymona prosto z krzaczka jest pychota, ale trzeba uważać, bo do dziś nie mogę sprać plamy z soku na jednej z ulubionych bluzek. :P

    • My mieliśmy dużo szczęścia, bo było po sezonie turystycznym i zamówiliśmy bilety dzień wcześniej:)

  • Sukienka alchemiczki, zielarki, wiedzminy ;) w stylu folk tak jak lubisz, ale marzyłaś o takiej do ziemi…dokup lekkie pantofelki Wrzosie…:)

  • Ale wiesz, że ona się po polsku nazywa persymona (to chyba przyszło z angielskiego) albo hurma (to z kolei z Bliskiego Wschodu)? ;)

  • za dwa dni bedzie u mnie Twoja ksiązka –ooooooooooooo już sie ciesze :) :) :) nareszcie :)

  • pyszne ,,kaki :) :) mniam :) a najlepsze jak …budyń :)

  • to jest nas dwie :)

  • Widzę, że dużo wynosisz z tej wycieczki :).

    • Klaudyna

      Tak, bo to był wyjazd na konferencję naukową tak naprawdę:)

  • Kaki bardzo lubię ale dopiero teraz dowiaduję się jak, na czym rośnie :) Przepiękne miejsce :D

    • Klaudyna

      No ja też nie wiedziałam do wczoraj:D

  • Wkoncu lubisz zioło ;-)