Tutaj miała być lawendowa notka.

Tutaj miała być lawendowa notka.
Ciasteczka kruche i chrupiące, pachnące lawendą.

Niestety, jadąc do sklepu miałam nazwijmy to .. wypadek rowerowy. Tak się spieszyłam po masło do ciasteczek!
Kolana obdarte, ręce odrapane i pobandażowane, ramiona i brzuch w stanie średnim..

Poczułam się jak małe dziecko, takie obdrapane. Ale nic to!
Najgorsze jest to że nie mogę za bardzo niczego trzymać w dłoniach, ugniatać, wyrabiać, mieszać, formować!

Rany, a tyle przepisów na mnie czeka. Blachy stoją w pogotowiu, mam nadzieję za kilka dni się zebrać:-)

Pozdrawiam lawendowo mimo to:-)

  • mandżuria

    >Wrcaj do zdrowia, choroby i wszelkie niedyspozycje w tak piękne lato to strata czasu! :) Pozdrawiam cieplutko.

  • miksturka

    >Oj kochana. Głowa do góry i po prostu tak nie pędź następnym razem ;-)
    Całuję!

  • lo

    >Ściskam Cię serdecznie. Prawdziwy pech. Wracaj szybko do zdrowia i wypoczywaj.

  • Piegowata

    >Wytrwałości i szybkiego powrotu do kuchni!

  • Muscat

    >Ojej! Wracaj do zdrowia jak najszybciej!

  • miss_coco

    >Żeby było jeszcze śmieszniej, ja kiedyś idąc do kosmetyczki tak się nieszczęśliwie i głupio przewróciłam na chodniku, że zamiast do kosmetyczki trafiłam do szpitala ;)) Upadlam tak nieszczęśliwie, że zmasakrowałam sobie po prostu twarz. Skończyło się na kilku szwach na luku brwiowym, bo oprawka od okularów wbiła mi się i przecięła brew. Wyglądałam potem przez kilka tygodni jakby mnie mąż pobił, a męża wtedy nie miałam i tak naprawdę to ta kosmetyczka była, bo wieczorem tego samego dnia szlam na randkę. To była dopiero ironia losu ;)) Trzymaj się Atria !

  • asieja

    >wracaj prędko do zdrówka
    i uważaj na siebie!

  • Olciaky

    >O jejka, jejka! Masz ci los!
    Ale to nic.. kolana się zagoją, a śmieszne wspomnienie pozostanie :D
    Buziak

  • Emma

    >Biedactwo! Kuruj się kuruj! Obyś jak najszybciej wróciła do formy!
    Ściskam mocno!

  • Arvén

    >Wypadki chodzą po ludziach…kuruj się i przeprowadzaj rehabilitację z uwzględnieniem ugniatania ciasta ;)

  • KUCHARNIA, Anna-Maria

    >Kochana! Cóż za historia! No to lecz się czym prędzej – te blachy niezwykle intrygują!
    Pozdrawiam ciepło!