Czekoladowy syrop z bzu czarnego. Obłędnie pyszny sposób na przeziębienie.

DSC_8371

Dzień dobry,

Witam Was w kolejnej części cyklu poświęconego profilaktyce przeziębień. Pokochaliście żelki z bzu czarnego, napar z imbiru również święci swoje tryumfy, teraz czas na coś równie dobrego! Będziemy robić czekoladowy syrop z bzu czarnego!

– Aaale jak to, to nie dla mnie, nie mam bzu i tak, nic z tego nie będzie, idę czytać co innego!

Takich wymówek nie przyjmuję, ponieważ bez czarny można kupić tak samo jak inne rzeczy do jedzenia (kto by się spodziewał;)). Może niekoniecznie tak łatwo, jak powiedzmy sobie przyprawy. Może trzeba się troszkę nagimnastykować, bo nie zawsze jest dostępny od ręki, ale jest. Kupicie go w sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością, przy odrobinie szczęścia w aptece.W postaci małych, suszonych kuleczek, które wyglądają jak malutkie rodzynki albo miękkie owoce jałowca.

Więc jeśli już wpiszecie bez czarny na listę swoich zakupów, to przy okazji upewnijcie się, że macie pod ręką dobrej jakości kakao.

Będziemy powiem robić fantastyczny bzowy syrop czekoladowy.

Można go pić na zdrowie, ale równie dobrze jako oh-tak-hipsterski dodatek do deserów (lodów, gofrów).

Żartuję.

Nie musi być hipsterski. Jest pyszny!

Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z motywami z Alicji z Krainy Czarów. Zupełnie magiczny:)

DSC_8291-3

Syrop z bzu czarnego na przeziębienie

 

Na szczęście jednak za działanie tego syropu jest odpowiedzialna nie tylko magia:-).

Bez czarny ma lekkie działanie przeciwbakteryjne i antywirusowe i świetnie nadaje się do profilaktyki przeziębieniowej oraz we wczesnych fazach infekcji. Może być używany także przez dzieci (więcej o bzie dla dzieci przeczytacie tutaj).

Zapewniam Was, że syropowi przygotowanemu w ten sposób nie oprze się żaden łasuch:). Jeśli jednak chcecie uzyskać właściwości nieco inne niż doznania smakowe, to pamiętajcie, że dawka profilaktyczna syropu to 3-4 łyżki dziennie (dla dorosłych, dzieci przez pół), zaś kiedy już jesteśmy w fazie przeziębieniowej łyżkę co godzinę – półtorej (dzieci przez pół). Nie zadziała, jeśli wypijecie pół kubka rano: trzeba po troszeczkę i metodycznie.

Do syropy dodatkowo dodaliśmy kakao (świetnie smakuje i też działa wzmacniająco) oraz korzenne przyprawy, aby nieco wzmocnić jego działanie, zwłaszcza w przypadku zalegającej w płucach wydzieliny i bólu gardła.

Bez czarny działa wspomagająco. Wykazuje dobre działanie synergistyczne z imbirem i chilli:)

Gotowi?

 

Przez przypadek potrąciłam flaszeczkę z syropem. Nic to jednak: możecie zobaczyć konsystencję:)

DSC_8348

Uwagi techniczne

 

Początkowa faza przygotowania syropu jest dokładnie taka sama jak bazy do żelków. Możecie ją wykorzystać więc na dwa sposoby:)

Ilość cukru (lub ewentualnie miodu: ja proponuję miód z cukrem pół na pół) zależy od tego jaką chcecie mieć konsystencje oraz od tego, jak pragniecie przechowywać Wasz syrop. Jeśli nie przeszkadza Wam, że będzie stał sobie przez tydzień w lodówce wystarczy niewielka ilość cukru (ma tutaj właściwości konserwujące): tak z 1/4 kubka cukru na 1 kubek naparu (ale wtedy będzie rzadkie).

Jeśli interesuje Was dłuższa trwałość (tak powiedzmy jakiś miesiąc) wtedy trzeba podnieść ilość cukru do 50 – 60%.

Są również przepisy, które pozwalają utrzymać syrop nawet przez pół roku (wtedy robimy bardzo, bardzo gęsty syrop z 200 -300% cukru), ale osobiście nie stosuję tej metody. Dawkowanie syropu jest dość szczodre i wydaje mi się, że nie ma sensu wywoływać niepotrzebnie szoku cukrowego:)

Jeśli macie dużo czasu, możecie noc wcześniej namoczyć suszone owoce bzu w zimnej wodzie.

Używam surowego kakao nieodtłuszczonego (uwielbiam!). Dajcie najlepsze jakie macie, najlepiej ciemne (żadne tam Nesquiki i Puchatki, wiem, że dzieci lubią, ale tutaj chcemy mieć prawdziwe kakao)

Jeśli macie sok który zrobiliście sami, możecie po prostu go podgrzać, dodać przyprawy i kakao (i ewentualnie uzupełnić cukrem:))

Pamiętajcie, że zgodnie z Ziołowym BHP post ma charakter informacyjny i hobbystyczny. Jeśli nie jesteście pewni (na przykład od jakiego wieku można bez podawać: moim zdaniem od tego wieku w którym można pić sok z malin, ale to moje prywatne zdanie), zapytajcie się lekarza lub farmaceuty:)

DSC_8374

 

Obłędnie pyszny i zdrowy czekoladowy syrop bzowy

Tak się zrymowało, późna godzina już:)

Zanim zabierzesz się do pracy, przeczytaj uwagi techniczne:)

Składniki:

  • 100 g owoców suszonego bzu
  • 2.5 – 3 litry wody (najlepiej miękkiej, filtrowanej)
  • 1 łyżeczka przypraw, jakie lubicie (suszony cynamon, gałka muszkatołowa, zielony kardamon, imbir, kurkuma, co Wam tam pasuje, byleby świeże i dobrej jakości)
  • 4 – 5 łyżek dobrego, ciemnego kakao lub do smaku (pogotujecie, to zobaczycie:))

Dodatkowo:

  •  1/4 kubka cukru lub 4-5 porządnych łyżek miodu na każdy kubek odparowanego (o tym za chwilę) wywaru.
  • Alternatywnie na przykład cukier + 1 łyżka miodu. Jak Wam smakuje:)

Przygotowanie:

Owoce bzu zalewamy miękką wodą i gotujemy przez około godzinę lub do czasu, aż płyn zmniejszy objętość o połowę. Na początku doprowadzamy całość do wrzenia, potem pozwalamy aby „pyrkało”. Jeśli na wierzchu zobaczymy szumowiny nie zbieramy ich, ponieważ to wartościowe części owoców bzu.

Kiedy już odparujemy ile trzeba, przecieramy wszytko przez sitko o drobnych oczkach (to bardzo łatwe, nie znoszę przecierać, ale nawet mi szybko idzie).

Odmierzacie teraz płyn za pomocą kubków czy tam szklanek (kubkiem wygodniej:)) i wlewacie z powrotem do garnka. Dodajecie też przyprawy i kakao.  Ja robię tak, że najpierw dodaję cukier albo połowę miodu i gotuję przez 10-15 minut na małym ogniu, aż wszystko się  dobrze połączy. Jeśli widzę, że jest za mało słodkie, dodaję więcej cukru. Gotujecie przez 10 – 15 minut lub do czasu, aż zgęstnieje.

Jeśli używam miodu to drugą połowę dodaję wtedy, kiedy syrop nieco przestygnie (poniżej 50 stopni), ponieważ chcę w miarę możliwości zachować właściwości miodu.

Syrop przelewamy do czystych, wysterylizowanych buteleczek.

Spokojnie przetrwa w lodówce 1-2 tygodnie.  Jeśli dacie więcej cukru, nawet dłużej. O ile go wcześniej nie wyjecie.

A wyjecie:)

Smacznego!

DSC_8333

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim z innymi!

Written By
More from admin

Woda Królowej Węgier – Kosmetyki naturalne.

Dzień dobry, Dzisiaj chciałam Was gorąco zaprosić do kolejnego postu kosmetycznego: ostatnio...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *