Przetrwać zimę: złote mleko na poprawę odporności:)

zlote-mleko

Dzień dobry,

Zimy (na szczęście?) nie widać, początek lutego, a tutaj jakby przenówek. Dawno temu wymyśliłam sobie cykl: „Przetrwać zimę z Ziołowym Zakątkiem”. Ale cóż to za zima za oknem? Wydaje się, że prawie marzec lub początek kwietnia:-).

Potem jednak włączyłam telewizor (lubię, jak mi coś brzęczy, kiedy sprzątam) i okazało się, że pomimo przyjaznej pogody, w reklamach królują suplementy diety i lekarstwa na przeziębienie. W sumie przypomniałam sobie, że rzeczywiście łatwiej jest się rozchorować kiedy jest ciepławo („nie potrzebuję tej czapki, wyjdę tylko na chwilę”), zaś bakterie radośnie mnożą się w ciepłym, wilgotnym powietrzu.

Dlatego mimo wszystko postanowiłam przygotować post zimowo-przednówkowy. Pamiętacie oxymel na poprawę odporności? To do tej pory jeden z moich najpopularniejszych przepisów i powiem Wam, że sama zużyłam już trzecią porcję. Ma jednak jedną wadę: pachnie cznosnkiem:).

Dzisiaj chciałam Wam pokazać inne domowe remedium, które bazuje na egzotycznym, ale popularnym i tanim składniku: mielonej kurkumie.

 

Złote mleko: nie tylko na zimę.


Kurkuma to jedna z najbardziej niesamowitych roślin zielarskich o bardzo szerokim zastosowaniu w Ajurwedzie czy Tradycyjnej Medycynie Chińskiej.  Ma mocne właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne i osuszające organizm (robi się z niej np. maści stosowane w reumatyźmie czy maseczki). Przy tym wszytkim jest to przyprawa bezpieczna w stosowaniu i dobrze tolerowana przez zdecydowaną większość osób, nie ma uciążliwego smaku czy zapachu (może trochę „drapie” w gardło) i świetnie działa. Czego chcieć więcej?

O kurkumie z pewnością jeszcze Wam opowiem (chcę kupić korzeń, aby pokazać Wam, jak wygląda w stanie „prawie naturalnym”), dzisiaj jednak pokażę Wam, jak przygotować ją na domowy użytek, tak „dla zdrowotności”. Przyda się nie tylko profilaktycznie, ale też podczas choroby, zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z zbyt dużą ilością wilgoci w organiźmie (np. wilgotny kaszel). „Wysuszanie” kurkumy to tak naprawdę termin, który nawiązuje do Tradycyjnej Medycyny Chińskiej i nie wchodząc w szczegóły w miarę dobrze opisuje jej działanie.

Piszę o tym po to, że jeśli będziecie pić „złote mleko” możecie doświadczyć właśnie osuszającego działania (np. drapania w gardle). Wtedy trzeba pić więcej wody, albo zaparzyć sobie coś ze śluzami: herbatkę z lipy, malwy albo z siemienia lnianego:).

Zapraszam Was do przygotowania złotego mleka! Recepturę podpatrzyłam u jednej z moich ulubonych zielarek, Rosemary Gladstar. Jest bardzo prosta, robicie raz na długi czas!

Złote mleko z kurkumy. Nie tylko na zimowe przeziębienia.

Składniki:

  • 1/3 kubka świeżej kurkumy*
  • 2/3 szklanki wody (dwa razy tyle, co kurkumy)

* to ważne, żeby paczka była świeżo otwarta, nie zwietrzała

dodatkowo: wyparzony słoiczek

do podana: mleko (lub mleko roślinne albo kokosowe, oczywiście też może być:)), miód, szczypta chilli i pieprzu (zwiększają przyswalajność kurkumy)

Przygotowanie:

Kurkumę i wodę wkładamy do rondelka, podgrzewamy przez około 10 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając. Kurkuma na początku będzie rzadka, ale przybierze szybko konsystencję gęstej maści. Będzie też charakterystycznie pachnieć: zdziwicie się, ile ma olejków eterycznych!

Gotową masę przelewamy do wysterylizowanego słoiczka i przechowujemy w lodówce (utrzyma się około miesiąca)

Dawkowanie:

W szklance ciepłego mleka rozpuszczamy co najmniej łyżeczkę kurkumowej pasty, możemy dosłodzić miodem (gdy mleko ma temperaturę około 40C najlepiej). Popijamy dla zdrowotności raz dziennie, zaś kiedy już na zdrowotność jest za późno i potrzebujemy zdrowia to co 3-4 godziny (oczywiście, można pić kurkumę podgrzaną z wodą, mlekiem owsianym etc.). Jeśli zauważycie, że zbytnio Was wysusza, zerknijcie na uwagi przed przepisem.

To tyle.

Smacznego i zdrowego!

zlote-mleko2

Myślicie, że zima jeszcze się pokaże?

 

 

Written By
More from admin

Olejek z dzikiego oregano: przedsprzedaż!

Dzień dobry, Dzisiaj zapraszam Cię do zakupów w przedsprzedaży jednego z najbardziej...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *