Pigwa i pigwowiec. Czym się różnią.

 

 

 

Tutaj znajdziesz różne pomysły na pigwę

Klik!

Pigwa i pigwowiec. Czym się różnią?

Dzień dobry,

Odkąd napisałam posta o pigwie i jej zastosowaniach oraz o nalewce z pigwy, w Waszych komentarzach i pytaniach e-mailowych przewija się pytanie: „Czym różni się pigwa od pigwowca?„.

Mam nadzieję, że w tym poście uda mi się jasno pokazać różnicę. Ponieważ obraz przemawia bardziej niż słowa, dołączę także zdjęcia, żeby było krótko i na temat.

Zapraszam.

Tutaj pokazuję owoce pigwy i trochę o niej opowiadam
 


Zdjęcie numer 1 to pigwa (Cydonia oblonga), zdjęcie numer 2 to pigwowiec (Chaenomeles superba).

Tak wyglądają owoce pigwy:

Tak wyglądają owoce pigwowca:

[pullquote]Pigwowiec często (mylnie) jest nazywany „pigwą”.[/pullquote]

Co jest przyczyną konfuzji? Pigwowiec bardzo często, potocznie  występuje pod nazwą „pigwa”, „pigwa japońska”, „pigwowiec wspaniały”, „pigwowiec japoński”. Często też pigwowca można spotkać jako „pigwę”, kupując go na straganach. Botanicznie, są to dwie, zupełnie inne rośliny.  Pigwa to wysokie drzewo, pokrojem podobne do gruszy natomiast pigwowiec japoński do dorastający do 1.5 metra krzew.

Czym różni się pigwa od pigwowca?

1) Wyglądem. Pigwa ma owoce duże, wielkości gruszki, mocno pachnące. Skórka pigwy polskiej zazwyczaj jest lekko woskowata, lepiąca.  Nie dotyczy to pigw importowanych. Dojrzałe owoce nie są zbyt twarde.  Pigwowiec ma owoce  małe, okrągłe, twarde. Skórka jest bardzo gładka w dotyku.

2) Smakiem.  Dojrzałe pigwy są dość neutralne w smaku, bardzo aromatyczne. Pigwowiec również ładnie pachnie, jednak jest dużo bardziej kwaskowaty – przygotowując potrawy z jego rodzajem trzeba brać to pod uwagę!

3)Zachowaniem w gotowaniu.  Pigwowiec zawiera więcej  pektyn (substancji żelujących) od pigwy, ma ostry, zdecydowany smak. Pigwa również zawiera pektyny (ale mniej), pod wpływem długiego gotowania z dodatkiem cukru zmienia kolor na czerwony (więcej możecie poczytać w poście o pigwie). Rozpada się szybciej niż pigwowiec.

4) Dostępnością. W handlu zazwyczaj spotykane są pigwy polskie, tureckie, greckie. Pigwowce pochodzą zazwyczaj z Polski (to dość popularny, przydomowy krzew).
[pullquote]Pigwę nie zawsze można zastąpić pigwowcem.[/pullquote]

Czy zamiast pigwy można stosować pigwowca? To zależy. Jeśli weźmiecie przepis na pigwę i zrobicie go z pigwowca, nie dodając większej ilości cukru, wszystko wyjdzie po prostu kwaśne. Pigwowce najlepiej smakują po przymrozkach.

Przechowywanie pigwy i pigwowca.

Zarówno pigwy jak i pigwowce długo się przechowują. Jeśli nie są poobijane, stłoczone, są przechowywane luźno w chłodnym miejscu wytrzymają nawet kilka miesięcy. Szczególnie dobrze przechowuje się pigwowiec: u nas w domu do grudnia po prostu zostawiamy go na krzaku i zbieramy w razie potrzeby.

Na zakończenie:

Kwiaty pigwy (Wikipedia)

Owoce pigwy na drzewie (źródło: Wikipedia)


I kwiaty pigwowca (również za Wikipedią, nie zrobiłam u Babci w ogródku wiosną)

Mam nadzieję, że udało mi się w miarę prosty sposób pokazać, że pigwa i pigwowiec to dwa różne gatunki i pomogłam osobom, które nie są pewne tego, co kupują. Rok temu sama miałam z tym problem:)

Tutaj znajdziesz różne pomysły na pigwę

Klik!

Podobał Ci się wpis? Podaj dalej!

  • pigwowce z Gdyni

    Dziękujemy bardzo za informację :D

  • klara

    Ja dostałam właśnie pigwowca i w mojej kuchni pachnie nieziemsko :) w zeszłym roku kupiłam pigwę, ale to nie to samo bo nie pachniała tak intensywnie. Dla mnie wygrywa pigwowiec jeśli chodzi o ten aromat, szczególnie jeśli mamy zrobić dodatek do herbaty lub nalewkę.

  • Anonim

    W zawartym przez waz materiale filmowym jest przekłamanie Pigwa po ugotowaniu jest bardzo dobra jest po prostu świetnym owocem na kompot i potem można ją ze smakiem zjeść po ugotowaniu polecam

  • henryk

    a ja po zerwaniu owoców pigwowca zawsze przed obróbka owoce mrożę w temp — 18*c (minus 18) owoce staja sie słodsze i bardziej aromatycze

    • admin

      To też dobry sposób!

  • elzbieta

    Uwielbiam pigwowca pod każdą postacia , dlatego zasadzilam go bardzo , bardzo dużo i już dojrzewają

  • Anonim

    mam pigwowca i chcę zrobić z owoców nalewkę ale one już opadają, obawiam się że do mrozów to ich nie będzie na krzaku a jest dopiero 8 sierpień .Nie wiem co robić ” czekać?”

    • Może Ci przeschły albo deszcz obił? A jaki mają kolor? My też mamy pigwowce, ale są wybitnie niedojrzałe, zielone, a powinny być żółte.

    • Pozbierać co opadło. Odrzucić obite lub przygniłe owoce. Resztę poukładać w rzędach na parapecie. Dojrzeją :) Mój pigwowiec czekał ponad miesiąc w zeszłym roku aż zabrałam się za zrobienie nalewki. Przez ten miesiąc zrobił się ładnie żółciutki.

  • Małgorzata

    COŚ MI SIĘ TU NIE ZGADZA!
    Na zdjęciach owoc wyglądający jak jabłuszko najpierw jest podpisany jako pigwowiec (fotka z talerzykiem), a potem jako pigwa (fota z gałęziami)…
    A więc który jest który – jak więc rozróżnić pigwę od pigwowca???

    • Przecież wszystko jest dobrze opisane:)
      Masz pigwowca, a na drzewie małe pigwy:)

  • a ja mam nowe pytanie ;-)
    czy pigwę można mrozić?

  • DN

    Owoce mojego pigwowca sa w „ciemne centki” czy to jakas choroba?

  • wito

    Mam pytanie do ludzi bardziej zorientowanych w uprawie pigwy.
    W tym roku drzewo (ma już ok 3m wysokości) po raz drugi owocuje, ale pod koniec dojrzewania pękają owoce i zaczynają gnić.
    Czy da się temu jakoś zaradzić ?.

  • 100lat

    Trzeba utrzymać i rozmnażać cenne i staropolskie gatunki takie jak pigwowiec, pigwa, jabłonie typu antonówki, papierówki itp.

  • Olga

    Mam kilka krzaczków pigwowca, są kilkunastoletnie, ale wciąż owocują. Mama zbierała owoce po przymrozkach. Kroiła w plasterki, zasypywała cukrem 1:1 i po puszczeniu soku upychała do słoiczków. Przechowywały się kilka miesięcy. Świetny dodatek do herbaty. Chciałabym wysuszyć, zmielić i zjeść pestki, ale nie wiem czy nie są trujące. Czy ktoś to badał? Pozdrawiam Olga

    • Niestety nie wiem,.
      Ale dlaczego chcesz jeść te pestki? Wydaje mi się,że są gorzkie..

    • wir

      Z pestek robi się pyszny likier, „pestkówkę”. Przepis w necie.

  • Alusia

    dziękuję za tak obszerne i dokładne podpowiedzi. Właśnie dowiedziałam się czytając i oglądając zdjęcia że mam pigwowca a nie pigwę. Ja również jestem oczarowana kwiatami mojego krzaka. Wiosną jest tak piękny że trudno oderwać od niego oczy. Pozdrawiam wszystkich

  • Anial

    Różnice między pigwą a pigwowcem zawsze były dla mnie jasne – dziadkowie też maja ogródki :-)
    Z nalewką podchodziłam do pigwy, ale trafiłam na wyjatkowo twarde egzemplarze i przy krojeniu straciłam cierpliwość! Widzisz, nie wpadłam na to, że można je poddusić i NIE obierać ;-)
    Nasza domowa „Pyszna Pigwówka” robiona jest na pigwowcach, ale takich jak piszesz – po przymrozkach, odleżanych, dojrzałych prawie do pomarańczu, pomarszczonych. Absolutnie nie obieram ze skórki! Przecinam tylko jak jabłuszka i wyrzucam większość pestek, żeby nie było zbyt gorzkie. Kroję byle jak nieco drobniej i wrzucam do butelki zapełniając 1/2. Przesypuję obficie cukrem (jak maliny na sok). Codziennie wstrząsam butelkę.
    I te suche, kwaśne owocki pod wpływem cukru i jesiennego słońca po kilku dniach puszczają pyszny, surowy sok. Można teraz zlać sok i zapasteryzować – wersja dla dzieci, albo dolać do pełnej flaszki wódki – wersja dla dorosłych ;-)
    Tak może sobie stać z miesiąc albo dłużej w ciemnym miejscu, jak się znudzi można zlać. Im dłużej stoi, tym ciemniejszą ma barwę, aż do głębokiego bursztynu. Taka nalewka jest tak silnie aromatyczna, że nie ukrywam – rozcieńczamy ją jeszcze kilka razy wódką ;-)
    Długo się opisałam – ale podobnie jak Ty uwielbiam pigwówkę, tyle że… z pigwowca :-)

    • Marek

      Pigwa jest pięknym owocem, ale w przetworach nie może się równać z owocami pigwowca. W naszych ogrodach możemy spotkać trzy gatunki pigwowca w postaci krzewu; chiński, pośredni i japoński. Jeden szczególnie polecam. Wczesną wiosną i częściowo latem gałązki uginają się od nadmiaru szkarłatnych kwiatów, którymi zachwycają nie tylko pszczoły.Grupa kilkunastu przepięknych krzewów w okresie kwitnienia zmieni wasz ogród. Każdego roku oczękuję na to cudowne przebudzenie i w chwili pojawienia się owoców czuję żal.
      Tylko jeden gatunek posiada szczególnie dobre i duże owoce.
      Tylko dojrzałe owoce w różnych odcieniach koloru żółtego dają najlepszy smak soku i nalewki.
      Po dokładnym umyciu owoców należy dokładnie usunąć pestki. Krojenie w plasterki jest uciążliwe. Można wykorzystać robot kuchennyh tylko z mocnymi ostrzami, bo owoce mają niezwykle twardą strukturę.Polecam nie gotować, nie obierać skórki, zasypać dużą ilością cukru, który zahamuje dalszą fermentację. Sok zlewam w zależności od upodobania i ilości wykorzystanego cukru, wcześnie lub po kilku miesiącach. W lodówce sok jest dobry nawet po kilku miesiącach.
      Nalewka o różnej mocy zdecydowanie na dobrym spirytusie.Nie boję się, że będzie zbyt słodka.
      To nasi przodkowie dowiedli,że wino Madera przewożone na pokładach statków w dębowych beczkach i ogrzewane przez słońce, które karmelizowało cukier, nabierało specjalnego, wybornego smaku.Stawało się mniej słodkie. Tworzenie wybornej nalewki z pigwowca trwa powyżej 6 miesięcy. Tyle czasu wymaga tworzenie soku, uzyskanie przez 3-krotne zlewanie krystalicznie ciemnego, bursztynowego koloru po 3 miesiącach przebywania na nasłonecznionym parapecie. Nieco inny smak ma nalewka przechowywana w ciemnych pomieszczeniach i ta która dojrzewała kilka lat.Przechowywana długo traci posmak spirytusu nawet ta z zawartością 50% alkoholu. Polecam słabszą w zimowe wieczory przy kominku. Smak przypomina wiosenno-letnie kwiaty.
      Który gatunek pigwowca najlepszy na duże i najlepsze owoce? Łatwo można sprawdzić. Powodzenia w eksperymentowaniu.

      • Dziękuję za tak obszerny komentarz! Będę eksperymentować:)

      • magda

        Szkoda że nie zdradziłeś, ja na wiosnę chce kupić mamie pigwowca w prezencie na urodziny a kompletnie się na tym nie znam, czy możesz zdradzić gatunek, bo nie ukrywam, że jest dla mnie ważne jest kupić dobry krzew :)

  • Jurek

    Dwa miesiące temu nabyłem działkę, na której rośnie m.in. pigwowiec.
    Mój pigwowiec nie doczekał przymrozków. Wszystko z krzewu już poopadało. Wczoraj pozbierałem owoce z ziemi.
    I właściwie nie wiem co dalej.

    • Już popadało? Ciężki mi powiedzieć, bo kurczę, powinny się trzymać do grudnia.. możesz sobie je wkładać do herbatki np. tak jak cytrynę, albo spróbować zrobić jakąś nalewkę, jeśli są żółte..

  • Kusy

    Witam!
    Mam 2 pytania na temat pigwowca.
    1. Ilu letni pigwowiec zaczyna owocować? Posadziłem 2 krzewy ok. 0,5 metrowej wysokości jesienią ubiegłego roku.
    2. Czy należe krzew pigwowca przycinać, jężeli tak to kiedy?
    Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi.

    • Szczerze mówiąc: nie wiem. Zapytam Rodziców:)

    • Dopytałam Mamy:

      1. pigwowce owocują po kilku latach, po dwóch trzech powinno już być całkiem sproo owocków:)

      2. prztcina się dwu-trzy letnie krzewy, najlepiej późną jesienia lub wczesną wiosna: po owocowaniu ale przed związaniem pączków. Krzew będzie owocował i bez przycinania,ale przycinanie odmładza gałęzie:)

      Pozdrawiam!

      • Kusy

        dziękuję za pomoc :)

  • Kwiatami! Kwiatami się różnią:)

  • Polecamy nasz świetny, ekologiczny syrop z pigwowca: http://www.eko-market.pl/product_info.php/products_id/1150
    Smacznego!!

  • marina

    Jadłam konfiturę z pigwy rosnącej w naszych ogrodach,niesamowity smak,i właśnie pigwa się sprawdza na przetwory i nalewki ten owoc zachwyca swoim smakiem.

  • marina

    Mam piękne pigwowce w ogrodzie i w ubiegłym roku zrobiłam przetwory w postaci dżemu,niestety mimo dużej ilości cukru nie nadają się na przetwory są po prostu bardzo kwaśne.Nasz żołądek tego nie wytrzyma.Ostrzegam nie jedzcie i nie róbcie przetworów z pigwowca.Natomiast doskonale zastępują cytrynę,ja je kroję na plasterki czy małe kawałki i suszę.Do herbaty jak najbardziej.

    • Ale kiedy zbierałaś pigwowca?
      Pigwowiec nadaje się, podobnie jak żurawina, dopiero po pierwszych mrozach do przetworzenia: można ewentualnie go jesienią przemrozić w zamrażarce parę dni..

      Inaczej będzie cierpki po prostu i kwaśny bardzo. Świeży też użwam jako cytrynki:)

    • elzbieta

      przetwory pigwoca dodaję do tartych buraczkówi wspaniale smakują

  • Halszka

    Ogromnie ciekawe są te wypowiedzi.Już teraz wiem,że w ogrodzie mam
    pigłowca a nie pigwę.Nie wiem tylko kiedy jego owoce będą dojrzałe?
    Czy poznać to po kolorze,czy po miękkości owocu?

    • Pigwowiec praktycznei zawsze jest twardy:)
      Dojrzały jest po pierwszych przymrozkach, w listopadzie. Świetny do herbatki albo na konfitury:)

  • Bea

    No wlasnie, moja chrzestna zawsze robila takie ‚cos’ ;), jako dodatek do zimowej herbaty. I zawsze mowila, ze to z pigwy. Gdy nascie lat temu tutaj na obczyznie stwierdzilam, ze i ja to przygotuje, okazalo sie, iz owoc ktory tu kupuje to wlasnie pigwa czystej krwi ;) a ciocia miala pigwowca! Smak preparacji byl zupelnie inny, musialam wiec o pigwowcowej ‚pseudo-cytrynce’ zapomniec ;) Dobrze wiec, ze o tym napisalas i udokumentowalas wizualnie ;)

    Pozdrawiam!

    • No widzisz, teraz masz dowody!:)

  • ja.majka.i.ja

    Super! Bardzo dziękuję za ten wpis. Dzięki niemu uświadomiłam sobie, że miałam styczność wyłącznie z pigwowcem. I kiedy dorwę pigwę nie będę kląć na to, że ma twardą skórkę, jest mała i ciężko ją obierać ;)

    Ale jeżeli chodzi o smak, to uwielbiam kwaśność pigwowca i do przetworów zawsze daję mniej cukru, żeby kwaśne pozostały.

    • Pigwowiec ciężko się obiera to prawda. Twarde toto jak kamień Ale ma jeden plus: łatw się przechowuje i jest łatwo dostępny:)

  • A widzisz, to w takim razie jadlam tylko pigwowca, a nie pigwę… Dzięki za wyjaśnienie :)