Pielęgnacja noża kuchennego, część II.

Dzień dobry,

Witam Was w kolejnej części serii Poznaj swój nóż kuchenny. Tym razem przygotowałam drugą część posta dotyczącego obchodzenia się z nożem kuchennym tak, aby służył nam długo i dobrze:-) Tutaj znajdziecie pierwszą część dotyczącą pielęgnacji noża kuchennego. Oprócz tego jak nie obchodzić się z nożem kuchennym, postaram się podać kilka wskazówek, jak pielęgnować nóż byśmy mogli cieszyć się nim jak najdłużej. Mam nadzieję, że ten post będzie dla Was użyteczny i miły do czytania.

Zapraszam!

Dziś przedstawiam kolejne świetne i sprawdzone sposoby dzięki którym możemy pozbyć się nawet najlepszego noża kuchennego.Poprzednie sposoby znajdziecie w poście Pielęgnacja noża kuchennego, część I.

Sposób numer 5: Przechowywanie noża w wilgotnych warunkach.

[pullquote]Noże nie lubią wilgoci.[/pullquote] Pisałam już o tym w poprzednim poście, ale myślę, że warto napisać jeszcze raz. Noża nie przechowujemy tam gdzie jest wilgoć. Wilgoć może być tam, gdzie się jej nie spodziewamy. W drewnianym bloku na noże, który jest blisko kuchenki, w szafce nad kuchenką na której często gotujemy zupy i makarony etc. Jeśli włożymy lekko wilgotny nóż do drewnianego pokrowca również narażamy ostrze na korozję. Dodatkowo, jeśli nasz nóż posiada drewnianą rękojeść, powinniśmy zwracać szczególną uwagę również na nią.

Co z nożami ze stali nierdzewnej (stainless steel?) Nawet one nie są odporne na złe traktowanie. Przeprowadzono eksperyment w ramach którego przez 12 tygodni myto nóż ze stali nierdzewnej w zmywarce (dużo wilgoci, wysoka temperatura). Po tym czasie zaczął rdzewieć. Tutaj znajdziecie więcej w temacie „nóż ze stali nierdzewnej i zmywarka”.

Sposób numer 6: Ostrzenie noża dwa razy do roku (przed Wielkanocą i przed Bożym Narodzeniem). Ostrzenie noża nieodpowiednimi ostrzałkami.

[pullquote]Odpowiednie ostrzenie noża jest jedną z kluczowych zasad pielęgnacji. [/pullquote]

Często jest tak, że nożem kroimy tak długo dopóki damy radę (a Polak długo da radę, oj długo!). W końcu kupiliśmy dobry nóż, więc możemy kroić ile chcemy, nie ma prawa się stępić prawda? Tymczasem noże powinniśmy ostrzyć często, kiedy tylko wyczujemy lekki spadek jakości. O ostrzeniu noży będę jednak pisać w innym poście.

Durga sprawa: duże znaczenie ma to CZYM ostrzymy nóż. Noża NIE ostrzymy popularnymi kamieniami do ostrzenia (osełkami, ostrzałkami, jak zwał tak zwał). Taki sprzęt dobry jest do ostrzenia kosy (wiem, mój dziadek ostrzy) niekoniecznie do ostrzenia noży (mój dziadek też je ostrzy osełką). Dlaczego? Osełka zbiera bardzo dużo materiału, niszczy krawędź tnącą (ostrze), nieumiejętnie stosowana może prowadzić do wykruszeń, deformacji ostrza etc. O ile w przypadku noży za kilkanaście złotych można jeszcze przymknąć na to oko,o tyle kupując nóż za złotych kilkadziesiąt, po prostu szkoda go niszczyć .

Czym w takim razie ostrzyć? Przegląd ostrzałek do noży znajdziecie w jednym z następnych postów, już teraz zapraszam!

Sposób numer 7: traktowanie noża uniwersalnego  jako noża wyspecjalizowanego.
[pullquote]Nóż służy do krojenia.[/pullquote] W poprzednim poście pisałam już o tym, że nóż służy do krojenia i nie jest narzędziem wielofunkcyjnym. Warto także pamiętać, że standardowy nóż kuchenny (nóż szefa) nie jest tasakiem (!). Rozłupując nożem twardą dynię, ściągając skórkę z ananasa czy oddzielając mięso od kości należy robić to delikatnie i z wyczuciem. Nóż nie jest także młotkiem ani siekierką. Kiedyś na blogu czytałam poradę dotyczącą rozłupywania kokosa: „biorę kokos i uderzam w niego tępą stroną noża (klingi)”. Może i da się w ten sposób otworzyć orzech kokosowy, ale moim zdaniem, zdecydowanie nie warto próbować.

 

Pielęgnacja noży ze stali węglowej. 

[pullquote]Noże ze stali węglowej wymagają dodatkowej pielęgnacji.[/pullquote]

Krótka uwaga dotycząca obchodzenia się z nożami ze stali węglowej (jeśli nie wiesz, czym charakteryzuje się nóż ze stali węglowej zajrzyj do artykułu: ostrze noża, rodzaje stali ).

Noże ze stali węglowej są rdzewne i jeśli zdecydujecie się na takie narzędzie, musicie liczyć się z koniecznością dodatkowej pielęgnacji. Noże ze stali węglowej należy dokładnie osuszać i impregnować je np. za pomocą oleju lnianego (tak samo jak dbamy o nieemaliowane garnki żeliwne czy patelnie aluminiowe). Dodatkowo, impregnować można także drewniane elementy noża (rączkę, drewniany pokrowiec etc.) – impregnacja za pomocą oleju przedłuża żywotność drewnianych elementów, lekko jednak przyciemnia ich kolor.

Jak możecie przeczytać w poście otwarcie przyznałam się do tego, jakie błędy popełniałam korzystając z noża kuchennego. Wtedy jeszcze nie były to noże dobrej jakości ale jestem pewna, że życia im nie przedłużyłam :-) Teraz wiem, że to co robiłam wynikało w dużej mierze z mojej niewiedzy ale także z przyzwyczajenia. Wydaje mi się, że w polskich kuchniach noże traktuje się po macoszemu, jako przedmioty które owszem są, ale muszą służyć do wszystkiego. Jeśli macie ochotę, również możecie się podzielić tym, jak obchodzicie się z nożami. Może po przeczytaniu tego postu wprowadzicie kilka zmian?:-)

Jak dbać o nóż? Praktyczne wskazówki. 

Wiemy już czego nie robić. W takim razie jak traktować noże? Warto przestrzegać kilku podstawowych zasad i będzie dobrze.

– postarajmy się myśleć o nożu jako o delikatnym, kruchym przedmiocie, który wymaga naszej uwagi
– nóż kuchenny służy do krojenia. nie jest narzędziem wielofunkcyjnym. Nie otwieramy nim puszek, nie rozłupujemy orzechów etc.
– nóż nie lubi wilgoci. Dbajmy, aby po użyciu był odpowiednio wysuszony i przechowywany w suchym miejscu
– noże chronimy przed kwaśnymi produktami
– noże ostrzymy odpowiednio często odpowiednimi narzędziami (o tym w kolejnym poście, mam nadzieję!:))

Jeszcze jedna ważna rzecz. Skoro zainteresował Was ten artykuł, przekażcie powyższe podstawowe zasady swoim bliskim, znajomym, osobom z którymi gotujecie… Kiedy zaglądałam na forum knives.pl użytkownicy (głównie mężczyźni) ubolewali nad tym, że kupili sobie piękne noże i muszą teraz chować je przed narzeczonymi/ dziewczynami/ żonami, ponieważ drżą o to, że noże zostaną zniszczone. Tymczasem podstawowe zasady obchodzenia się z nożem są bardzo łatwe do zapamiętania i stosowania w praktyce. To tak, jakbyśmy mieli jakiś cenny przedmiot i nie chcieli go szybko zniszczyć. Nóż jest ze stali, to prawda. Ale nawet stal nie jest niezniszczalna!

Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się swoimi doświadczeniami z obchodzeniem się z nożami chociaż trochę tak, jak ja podzieliłam się z Wami. Mam nadzieję, że post pomoże Wam w codziennym dbaniu o nóż, a kiedy wybierzecie sobie już nóż Waszych marzeń, będzie Wam służył długo i wiernie!

Do zobaczenia wkrótce w nożowej serii!
Będę pisać między innymi o ostrzeniu noża a także o tym ile kosztuje dobry nóż i gdzie można go kupić. Do zczytania:-)

  • uwielbiam twoje nożowe wpisy …bo dzięki nim zaczęłam na swoje stare noże patrzeć jak na przyjaciół:) i bardziej o nie dbać:) pozdrawiam

    • Fajnie, że piszesz, to znaczy, że ktoś oprócz mnie je czyta!:)