Pięknej jesieni!

 

Wiem, że mam dla Was przygotowane kulinarne wpisy, jednak nie mogłam się powstrzymać, żeby nie umieścić tutaj jednego ze zdjęć z mojej wycieczki po głóg. :-)

Po wyjrzeniu na taras jestem pewna, że obok zaplanowanych wpisów pojawią się chociaż dwa spontaniczne, przedstawiające wieś i ogród moich Rodziców jesienią. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe.

Pięknej jesieni!

  • Natura jest chyba najwdzieczniejszym „tematem” fotek (jak dla mnie)- nic nie trzeba zmieniac,ustawiac,poprawiac,stylizowac. Zupelnie przeciwnie do tego co sie dzieje w przypadku fotografowania potraw…… Sama wole bardziej uwieczniac na fotografiach piekno natury niz moje kulinarne wyczyny ( a do perfekcji mi niestety daleko :( )……
    Prosze o wiecej takich spontanicznych zdjec!
    Pozdrawiam.

    • W najbliższym czasie będzie conajmniej jeden taki post! Ze zdjęciami z naszego ogrodu i jesiennych spacerów:)

  • Róża? :-) To pewnie jakieś regionalizmy są, u mnie głóg mówi się na.. głóg, tzn na toto: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Crataegus_monogyna_fruits.jpg&filetimestamp=20060903164658 i dlatego tak się zdziwiłam :)

    Pozdrowienia :)

    • Atria

      Właśnie skomplikowałaś moje życie:)

  • O, to ciekawostka – na te owocki mówi się u Ciebie „głóg”?
    Bardzo lubię taką jesień, w tym roku chyba nawet bardziej od lata :-)

    • Atria

      Yy.. a jak inaczej mówić na owoce dzikiej róży jeśli nie głóg?;)

  • Tak pięknego zdjęcia za złe mieć nie można!:)
    Uwielbiam jesień za właśnie takie widoki:)

    • Atria

      Ja też bardzo lubię!

  • Kocham jesień, sama też często ją fotografuję. Wrzucaj jak najwięcej fotek
    :D A ta co już jest-piękna, widać, że masz oko :)

    • Atria

      Fotografowałam podczas spaceru z siostrą i okazało się, że całkiem sporo jesiennych kolorów udało się uchwycić. Aż mi szkoda wrzucać te zdjęcia gdzieś w czeluści twardego dysku..