Nalewka z czeremchy: czeremchówka.

 

czeremcha (1 of 1)

Dzień dobry,

Co zrobić w deszczowy, jesienny dzień, kiedy mamy chwilę czasu?

Można czytać książki.

Albo siedzieć przed komputerem.

Albo zarabiać chlebowe ciasto.

Albo wybrać się na spacer, zebrać trochę  czarnych koralików: owoców czeremchy amerykańskiej i przygotować z niej nalewkę na jesień: czeremchówkę.

Czeremchówka, podobnie jak nalewka z bzu czarnego, będzie idealna na jesienno-zimowe chłody i przeziębienia. Robi się ją w kilkadziesiąt sekund, więc nad czym tu się zastanawiać!

babie-lato (1 of 1)-2

Skąd wziąć owoce czeremchy?

Owoców czeremchy amerykańskiej jest o tej porze roku dostatek, trzeba się tylko trochę rozejrzeć. U nas rośnie na przeciwko domu moich rodziców, zaraz po drugiej stronie (wiejskiej) drogi. W górnych partiach czeremchę masowo objadają ptaki, które potem efektywnie roznoszą jej nasionka dalej.

Owoce czeremchy są teraz idealne. Bardzo, bardzo dojrzałe, lekko pomarszczone, ale jeszcze nie przyschnięte.

czeremcha (1 of 1)-2

Na początku wcale mi nie smakowały.

Czułam tylko gorycz.

Jednak po kilku podejściach oprócz goryczy czuje się słodkość i taką przyjemną wytrawność. Smakuje troszkę jak wiśnia, troszkę jak dzika czereśnia, troszkę jak bez. Teraz z mamą podjadamy po troszkę.

To nie Photoshop. Kiedy robiłam zdjęcia, uniosła się mgła i zupełnie pokryła obiektyw:)

czeremcha (1 of 1)-3

Jak zrobić nalewkę z czeremchy?

To bardzo proste.

Korzystałam ze wskazówek Łukasza Łuczaja.

Przede wszystkim potrzebujemy czeremchy. Takiej pięknej, dojrzałej.

Potem trzeba tę czeremchę przebrać, wybrać najładniejsze owoce, oberwać szypułki.

Na szczęście owoce jakoś szczególnie nie pękają, więc można spokojnie obierać je bez rękawiczek.

Owoce można przemyć, przepłukać, włożyć do czystego słoiczka.

Jak dużego?

Na potrzeby zdjęć słoiczek jest malutki, ale zrobiłam sobie prostą kalkulację.

Załóżmy, że będę przeziębiona przez 5 dni.

Na ekhem leczenie przeziębienia potrzebuję co najmniej setkę nalewki dziennie.

5 * 100 = 500ml.

Taki słoik czeremchy uzbierałam.

Całość najlepiej jest zalać 60-70% alkoholem.

Ja wykorzystałam moją śliwkową palinkę.

Całość zalewamy więc alkoholem i po dziesięciu dniach przecedzamy, żeby nalewka nie stała się gorzka.

babie-lato (1 of 1)-4

Teoretycznie nie trzeba słodzić i ja również nie słodzę: nie jestem fanką wiśniówki, ale wiem, że jeśli ma mieć lekkie działanie lecznicze: przeciwbakteryjne, delikatnie napotne etc. to akurat gorycz powinna być wyczuwalna.

To tyle, bardzo, bardzo proste prawda?

Zostaje tylko nastawić czeremchówkę!

  • Alf

    Wszystko fajnie. Owoce zebrane, zalane wódką i zasypane cukrem. Jednak w słoju pływa teraz mnóstwo białych glizdek, widocznie owoce były robaczywe… Błeeee… :-(

  • LoveLasy

    Ludzie! Co wy z tą szkodliwością czeremchy? W zeszłym roku wypiłem tego litry jak i inni moi znajomi i nie ma to żadnego szkodliwego oddziaływania! Jak się skończyła to żarłem owoce ze słoika. Były pyszne, przesiąknięte amigdaliną. W tym roku nazbierałem już 6kg. Mam świetne miejsce, nieużytek gdzie czeremcha się bardzo rozpleniła, a że jest tam żyzna gleba piaszczysto-gliniasta ma doskonałe owoce. Na takim siedlisku czeremcha ma pokrój drzewiasty, na słabej glebie raczej dużego krzewu. Ja robię na dwa sposoby: 1) Najpierw mrożę owoce. Pod wpływem ujemnej temperatury woda zawarta w owocach rozrywa ściany komórkowe. Puszczają wtedy więcej soku. Takie jeszcze zamrożone (2kg) wrzucam do słoja objętości około 5 litrów. Zasypuje około 40 dkg cukru i przykryte gazą (byle nie szczelnie zamknięte) stoi to 4-5 dni aż puści sok. Sok (wyjdzie około litra) zlewam do osobnej butelki i odstawiam. Do pozostałej w słoju pomarszczonej już z braku soku czeremchy (cukier wyciąga sok z owoców, po to się go dodaje) wlewam litr spirytusu i litr wódki. Po około trzech tygodniach mieszam to z sokiem i rozlewam do butelek. Jeśli jest za mocna dolewam wódki. Sposób 2) Prostszy. Tak samo 2kg zamrożonych owoców wrzucam do słoja i zasypuje cukrem na kilka dni aż puszczą sok. Potem bezpośrednio do tego wlewam litr wódki i litr spirytusu. Stoi to jakieś 3 tygodnie. W tym roku spróbuję ją przetrzymać trochę dłużej. Czy jest dobra? Znajomi twierdzą że jest boska! Powodzenia.

  • Jabol

    „To nie Photoshop. Kiedy robiłam zdjęcia, uniosła się mgła i zupełnie pokryła obiektyw”

    Hmm.. tak się zastanawiam od kiedy to nad blatem stołu w zamkniętym pomieszczeniu jak się domyślam unosi się mgła?…

    • Skąd pomysł ze to blat stołu i zamknięte pomieszczenie?:). W fotografii kulinarnej używamy tekstur i pojedynczych desek i często fotografujemy na balkonach i tarasach:-)

  • owocowyraj

    Zajmuje się sprzedażą owoców leśnych na nalewki -tarnina, czeremcha , kalina , róża, berberys, głóg, dzikie jabłuszka,gruszki, orzechy włoskie i inne
    Zapraszam do kontaktu 880632100, solaris1919@o2.pl

  • monika b.

    Moja stała z suszonymi owocami tak koło 3 tygodni. Ma dość intensywny pestkowy aromat, podobnie, jak robiona przeze mnie w zeszłym roku wiśniówka. Mam nadzieję, że nikomu nie zaszkodzi.

  • Czy mogę użyć wódki 40%? Czy muszę wtedy dodać cukier? Z góry dziękuję za odp.

    • Klaudyna

      Myślę,że możesz! Cukier ogólnie można dodać, ale nie trzeba.

  • Anonim

    Dziękuję za odpowiedzi. Faktycznie, nalewka nie jest gorzka, ale ma wyraźny migdałowy posmak i zapach, baaardzo dobra, o wiele lepsza niż wiśniowa… Szkoda, że nie nadaje się do picia… A jakbym ją tak rozcieńczyła wiśniową 1:1? Jak myślicie?

    • Klaudyna

      Ja nie parzyłam, ale zużywałam na bieżąco:)

  • Przez Twój film o czeremsze zauważyłam, że jedna rośnie u mnie za płotem. Owoce wyjątkowo mi zasmakowały. ^^

  • nutella

    Moja nalewka stoi miesiąc z owocami… Zaraz odcedzę. Nie jest mocno gorzka. Nie zrobiła się szkodliwa?

    • Anonim

      Czuma
      Biorąc pod uwagę niekorzystny stosunek miąższu do pestek, możesz mieć ekstrakt amygdalinowy .
      Ja bym bardzo uważał – raczej używał do aromatyzowania i nadawania barwy, niż do czystej degustacji …
      Do nalewek stosujemy cukier lodowy kandyzowany. Znacznie lepsze wyniki, niż zwykłego kryształu ….

    • Klaudyna

      Moim zdaniem powinna być w porządku, jeśli nie zgniotłaś pestek.

  • Zrobiona! :) mus i sok też.

  • Aga