Jemioła – dar niebios. Wszystko o jemiole.

jemiola-mistletoe-4199-2

Dzień dobry,

Kto z Was zawiesił tego roku pod sufitem jemiołę? Ja przytaszczyłam wielką i piękną: w moich regionach panuje przekonanie, że jemioła przynosi przede wszystkim bogactwo w nadchodzącym roku i nie należy na niej oszczędzać:-).

Tego roku sama się zdziwiłam, jakie zatrzęsienie jemioły było na lokalnym rynku: stoły aż się pod nią uginały! Oczywiście, kupiłam jeden z najdorodniejszych okazów (który możecie zobaczyć na filmie). To nic, że nie mam za bardzo gdzie go zmieścić w 30 metrowym mieszkaniu! Żebyście widzieli miny pasażerów autobusu, kiedy wchodziłam z tym wielkim wiechciem!

Jemioła to niesamowita roślina: u nas kojarzona głównie z całowaniem, natomiast przed wiekami wierzono, że posiada magiczną moc. Taką, która pomaga uleczyć wszelkie choroby, przynosi pokój, bogactwo, zaś drzewo na którym rośnie jemioła, należy otaczać szczególną czcią. Właśnie o tym będzie dzisiejszy post: o przeróżnych zastosowaniach jemioły. Dawniej i dziś. Bo jemioła służyła nie tylko do całowania:)

Jemioła – wszystko co chcielibyście wiedzieć o jemiole

 

Jemioła – co to właściwie jest?

O tym, że jemioła jest rośliną pasożytniczą, wie chyba każde dziecko:-). Jednak jej klasyfikacja biologiczna nie jest już dziecinnie prosta. Jemioła to półpasożytniczy krzew, który dawniej był zaliczany do rodziny jemiołowatych, dzisiaj jednak klasyfikuje się ją jako roślinę z rodziny sandałowcowatych. To ta sama z której pochodzi niezwykle cenne, indyjskie drzewo sandałowe. Pod sufitem mamy powieszoną jemiołę pospolitą, zwaną też jemiołą europejską (Viscum album) i to ona wcześniej była nazywana „jemiołą” (ang. misteltoe). Potem nazwę rozszerzono także na inne jemiołu , ale na całym świecie występują przeróżne odmiany jemioły. Jedne, podobnie jak nasza jemioła, mogą mieć zastosowanie lecznicze, inne są trujące. Jemioły rosną od Australii po Amerykę i mogą wyglądać bajecznie. Poniżej piękna jemioła z Nowej Zelandii:

450px-Red_mistletoe,_Hopkins_River,_New_Zealand   Dalej będę pisała o jemiole pospolitej, jednak jeśli będziecie szukali informacji o jemiole na własną rękę, zwróćcie koniecznie uwagę o której jemiole jest mowa: np. w piśmiennictwie anglojęzycznym bardzo często opisywana jest jemioła amerykańska, której raczej nie stosuje się do celów leczniczych .

Całowanie pod jemiołą: coś więcej niż pocałunki.

Jemioła od wieków była symbolem płodności. Nic dziwnego, skoro rzeczywiście jest niesamowita: rozwija się i owocuje w zimie, kiedy wszystko wokół obumiera. Dodatkowo rośnie na pozornie martwych drzewach i obsypana jest owcami pełnymi białej mazi (do czego jeszcze wrócimy). Dlatego też jemiołę uważano za roślinę świętą, dar od bogów: jak inaczej, bez boskich mocy, mogłabym przeżyć trudy zimy? Według wierzeń celtyckich, w owoc jemioły reprezentował wręcz boskie nasienie (w środku zawiera klejąca, lepką, przeźroczystą maź) i jemiołę dawano min. niepłodnym zwierzętom,aby mogły w końcu doczekać się młodych.

Owoce jemioły wypełnione lepką mazią. W zielarstwie ten surowiec nazywa się „nasieniem jemioły” (semen Viscum)

800px-Mistletoe_with_berries Pod jemiołą stawały także przyszłe panny młode, które oczekiwały licznego potomstwa. Cóż, patrząc na podstawową symbolikę, chodziło o coś więcej niż niewinny pocałunek ;-) Całowanie się pod jemiołą stało się bardzo popularne w XVIII i XIX wieku w Anglii. Jemiołę wieszano u sufitu i całowano się zaraz pod nią: tradycyjnie, po każdym pocałunku należało ściągano jedno nasionko i całowano się dopóty, dopóki jemiołowy krzew miał na sobie owoce, dopóty nadawał się do całowania. W purytańskiej Anglii takie pocałunki mogły być nie lada gratką! Tutaj możecie zobaczyć XIX wieczną kartkę, obrazującą całowanie pod jemiołą. Gospodyni nie wydaje się zbyt szczęśliwa z tej adoracji. w640   A tutaj ustrajanie jemiołą: misteltoe Jemiołowe pocałunki rozpowszechniły się głównie dzięki XIX wiecznej modzie na odkrywanie wierzeń Celtów (zwłaszcza zaś „modzie na Druidów”), którzy otaczali jemiołę szczególną czcią.

Jemioła: święta roślina Druidów.

Skoro jesteśmy przy Druidach, to właśnie oni szczególnie czcili jemiołę, zwłaszcza taką, która wyrosła na dębie: uznawano ją za dar bogów, który jest zawieszony pomiędzy ziemią a niebiosami. Taką dębową jemiołę ścinano złotym sierpem (nie można było ściąć jej „zwykłym” metalowym narzędziem), zaś pod jemiołą rozprzestrzeniano białą płachtę. Ścięta jemioła nie mogła dotknąć ziemi, ponieważ wtedy straciłaby całą swoją magiczną moc.

Taką jemiołę dawano, jak już wspominałam, niepłodnym zwierzętom. Przygotowywano z niej także leki, gdyż była uznawana za panaceum na wszelkie choroby. Pod drzewem z którego ścinano jemiołę, składano ku czci bogów ofiarę: z wołu lub (jak twierdzą niektóre źródła) osła. Za jemiołę o najpotężniejszym działaniu uznawano tę ściętą w przesilenie zimowe (21/22 grudnia).

Współczesne druidzkie obchody z jemiołą w roli głównej (źródło zdjęcia: mistletoe.org)

druidsmisteltoe Współcześnie natknęłam się nawet na informację o „Stowarzyszeniu Jemioły” („Misteltoe Society”), które działa w  Wielkiej Brytanii i odtwarza zwyczaje związane z jemiołą (no, może pominąwszy zabicie wołu). W dzień przesilenia organizują spotkania, rytualne ścinanie jemioły etc.

Jemioła w mitologii nordyckiej: od śmierci do pokoju.

Druidzi nie byli jedynymi czcicielami jemioły. Szczególnym respektem cieszyła się też wśród krajów skandynawskich, gdzie była symbolem pokoju, zgody i bogactwa: pod jemiołą nie można było przelewać krwi, ani też wszczynać zwady. Oczywiście, za takim przekonaniem stał mit. Mitologia podaje, że jemioła jest związana z bogiem Balderem oraz jego matką boginią miłości i płodności Friggą. Otóż Balder którejś nocy miał proroczy sen: zobaczył w nim, że umiera zabity drewnianą strzałą. Jego matka kiedy się o tym dowiedziała, postanowiła zapobiec przepowiedni.

Bogini Frigga: współczesna interpretacja, niestety autor (mi) nieznany.

 Frigga17

Odwiedziła wszystkie drzewa, każdy krzew i kamień i kazała im przysiąc, że nigdy nie skrzywdzą Baldera. Przysięgi nie odebrała jedynie od jemioły, która formalnie nie była samodzielnym krzewem i wydała się bogini zbyt młoda, aby składać przysięgę. Od tej pory Balder stał się nieomal nietykalny. Inni bogowie dla zabawy rzucali w niego różnymi broniami, ponieważ wiedzieli, że nie mogą mu zrobić krzywdy. Pewnego dnia jednak, bóg-trikster Loki, który miał porachunki z Balderem, postanowił uczynić mu prawdziwą krzywdę.

Zerwał jemiołę, zrobił z niej ostrą strzałę i poszedł do brata Baldera. Powiedział mu coś w stylu „Rzuć w niego tą strzałą, taką jeszcze nie rzucałeś, będzie śmiesznie”. Brat Bladera nie podejrzewając podstępu wziął strzałę i cisnął nią z całej siły z brata.  Balder zakłysał się i umarł, tak spełniła się przepowiednia.

Śmierć Baldera. Dziwna, średniowieczna rycina:

smiercbaldera1

Bogini Frigga zapłakała rzewnie, jej łzy zamieniły się w owoce jemioły. Udało się jej nawet przywrócić syna do życia i postanowiła uczynić jemiołę symbolem miłości i pokoju, tak, aby nikt już nie mógł jej wykorzystać do czynienia zła. Trochę nielogiczne, ale tak to właśnie było :-).

Nie będę Was już zarzucać mitologią jemiołową, ale wspomnę, że czczono także min. w Japonii, gdzie za najlepszą uznawaną tę rosnącą na wierzbie, podawano ją także do jedzenia bezpłodnym kobietom. Przypadek? Nie sądzę.

Jemioła dobra na wszystko? Właściwości lecznicze jemioły.

Jemioła była stosowana głównie w medycynie ludowej, jako panaceum, obecnie nie używa się jej zbyt często: jest to roślina trująca, jeśli strawilibyśmy większe ilości, dlatego nie używa się jej raczej samodzielnie w domowej apteczce.

Wyciągi wodne i alkoholowe z jemioły są używane w celu obniżenia ciśnienia krwi (osłabiają napięcie naczyń krwionośnych krwionośnych), mają też lekkie działanie moczopędne. Ziele jemioły bywa składnikiem mieszanek obniżających ciśnienie (Cardiosan) oraz mieszanek przeciwmiażdżycowych (Sklerosan). Z utartych w moździerzu lepkich nasion dawniej robiono maści, które nakładano np. na wybroczyny czy inne zwyrodnienia skórne.

Przedawkowanie jemioły może wywołać wymioty, kolki, drgawki etc., dlatego nie używamy go bez konsultacji z lekarzem: nie jesteśmy jemiołuszkami, które mogą wcinać jemiołę bez konsekwencji;-)

jemiola-mistletoe-4200-2

Jemioła w leczeniu raka.

Dostałam pytanie o to, czy jemioła rzeczywiście znajduje zastosowanie w leczeniu raka. Rzeczywiście, prowadzi się badania nad jemiołą:  jednak bada się nie tylko jemiołę europejską. Na przykład  ekstrakt z jemioły Fraxini, może znaleźć zastosowanie w leczeniu raka jelita grubego.Więcej o tych badaniach możecie przeczytać tutaj. W tym linku znajdziecie jeszcze więcej o badaniach nad jemiołą w terapii nowotworowej. 

 Inne ciekawostki o jemiole.

1. Jemioła jest organizmem półpasożytniczym, jednak stanowi ważną część ekosystemu. Zimą jej owoce są pożywieniem dla wielu ptaków, chociażby jemiołuszki.

Jemiołuszki. Jedne z wielu ptaków, które korzystają z jemioły.

jemioluszka

2. Ptaki roznoszą nasiona jemioły na inne drzewa. Skład chemiczny jemioły zależy od tego na jakim drzewie rośnie. W Europie jemioła najczęściej wybiera topole, lipy, brzozy i sosny.

3. W Wielkiej Brytanii można zakupić zestaw do samodzielnego posadzenia jemioły na drzewie:)

4. Kartki z jemiołą żołnierze podczas I Wojny Światowej wysyłali kartki z jemiołą do domów.

Żołnierze z karabinami przystrojonymi jemiołą. Czyżby symbol pokoju i nadzieja końca wojny?

soldiers-misteltoe

5. Jemiołę nazywano „drzewem krzyżowym”: mówiono, że krzyż Jezusa był zrobiony z jemioły i potem za karę Bóg przemienił ją w pasożytniczy krzew.

6. Jedno z najsłynniejszych dzieł antropologicznych dotyczących socjologii religii, czyli monumentalna „Złota Gałąź” sir Frazera, ma na okładce właśnie jemiołę i jego tytuł wywodzi się właśnie od jednej nazw jemioły (właśnie „złota gałąź”).

Okładka słynnej „Złotej Gałęzi”.

The_Golden_Bough

Źródła.

  • Korzystałam z publikacji profesora Ożarowskiego (Ziołolecznictwo. Poradnik dla Zielarzy i Farmaceutów).
  • Złota Gałąź sir Frazera była źródłem dla kulturoznawczych przemyśleń.
  • Korzystałam też ze strony misteltoe.org i wiedzy własnej.
  • Wszystkie zdjęcia, które nie są opisane pochodzą z Wikipedii i są na licencji CC bądź są reprintami.
  • Isa

    Mit o Baldrze (lub Baldurze, z formą Balder nigdy się nie spotkałam…) kończy się nieco inaczej, niż opisane w poście ;)

    Po jego śmierci zapanował smutek. Odyn, najwyższy z bogów i ojciec Baldra, udał się do Hel, Pani Świata Podziemnego. Udało mu się ją przebłagać i uzyskać obietnicę wypuszczenia Baldra pod jednym warunkiem: wszystkie żywe istoty musiały zapłakać z powodu jego śmierci. Dowiedział się o tym Loki (ten sam, który był odpowiedzialny za wykorzystanie jemioły w „zabawie”) i przebrał się za olbrzymkę, a potem odmówił uronienia łzy. Tym samym Baldr pozostał u Hel.

    Skąd taka zaciekłość u Lokiego? Baldr był bogiem światła. Kochali go wszyscy bogowie i ludzie. Tymczasem Loki jest bogiem ognia (bardzo podobne pole „działalności”). Szybko stał się zazdrosny o uwagę, jaką odebrał mu Baldr.

    Pozdrawiam! ;)

  • Anonim

    Ciekawy artykuł, dziękuję za poszerzenie wiedzy o tej zacnej, druidalnej roślinie!

  • zulu

    W moim wypadku miast biedzić się nad angielskimi tekstami wolę polskie. Bardzo ciekawie o jemiole pisze nieoceniony Pan dr Henryk Różański.
    Podaję link do zbioru jego publikacji o jemiole. Warte poczytania.

    http://rozanski.li/?s=jemio%C5%82a

  • anial

    Mój młodszy synek, który gardzi wszelkimi jagódkami z krzaka, ucieka na widok czerwonych porzeczek, a maliny je łaskawie zerwane ze spodeczka – zeżarł kuleczkę położonej na sekundę(!) na stole jemioły. Na szczęście wypluł od razu stwierdziwszy, że gorzka, na szczęście ja też wiem, że owoce jemioły są trujące w większych ilościach. Obyło się więc bez płukania żołądka i Święta przeżyliśmy wszyscy spokojnie :-)

  • O_o znikł mój poprzedni momentarz…no nic, musiałam jak zwykle cos gdzieś źle kliknąć. A wróciłam bo właśnie przeczytałam info o potencjalnym antyrakowym działaniu jemioły i chciałam podziękować. Naprawdę bardzo ciekawe:) Nie wiedziałam wcześniej:)

    • Fajnie, że się podoba! Pisałąm go wieki:)