Helen Doujardin – Ujęcia ze smakiem. Konkurs!

Dzień dobry!

Zapraszam Was na długo oczekiwany konkurs, w którym do wygrania są aż trzy egzemplarze ksiązki Helene Doujardin – Ujęcia ze smakiem, dotyczącej fotografii kulinarnej.

Książki ufuntowało dla Was wydawnictwo Helion – oddaję także swoją kopię recenzencką, więc myślę, że są spore szanse, żeby wygrać!

Zapraszam do konkursu!

ps. książki „Ujęcia ze Smakiem” Helene Doujardin ufundowało Wydawnictwo Helion.

Co trzeba zrobić, aby wygrać?

Rozwiązać zadanie konkursowe oraz  polubić stronę Zakątka na Facebooku (a co mi tam!;). Jak nie macie FB to nie macie, nie będę nikogo zmuszać, żeby założył :-)

Są dwa rodzaje zadań konkursowych, żeby było sprawiedliwie:

1.  Zadanie fotograficzne: proszę o przysłanie jednego zdjęcia, które obrazuje hasło „przyjemność jedzenia”. Liczy się pomysł i inwencja! Wybiorę kilka i przedstawicielka Wydawnictwa dokona wyboru :-) Przemyślałam sprawę i nie chcę Was zmuszać do rejestracji na forum (niemniej zachęcam) – wystarczy, że podeślecie mi zdjęcie e-mailem.

1. Drugie zadanie (bonusowe), dla osób, które nie czują się pewnie z aparatem: napiszcie mi, dlaczego Wam powinnam dać tę książkę. Proszę, zostawcie posty w komentarzach. Wybiorę kilka najlepszych moim zdaniem, a potem z przedstawiciel Wydawnictwa wybierze jeden. Zwycięzcy oddam swój egzemplarz recenzencki – wyślę go na własny koszt.

Zdjęcie proszę wysłać na adres fotografia@klaudynahebda.pl do dnia 30 kwietnia – są więc dwa weekendy z początkiem majowego włącznie!

Biorąc udział w konkursie zaznaczanie, że przeczytaliście i akceptujecie regulamin!

Regulamin konkursu (wybaczcie brak prawniczego bełkotu):

1. Organizatorką konkursu jestem ja, nagrody funduje Helion.

2. Do wygrania są 3 książki „Ujęcia ze smakiem” Helene Doujardin.  Dwie zostaną wysłane przez Wydawnictwo, jedna to mój egzemplarz recenzencki (używany słownie: raz).

3. Nagroda nie może zostać wymieniona na gotówkę. Wysyłamy tylko na adresy w Polsce.Odpowiedzi proszę przesyłać do 30 kwietnia (włącznie).

4. Wysyłając mi zdjęcie, zaświadczacie, że macie do niego prawa autorskie. Wysyłając zdjęcia przekazujecie mi prawa autorskie – są mi potrzebne do publikacji zdjęć (mogę je też zmniejszać, podpisywać etc.). Zgadzacie się na publikację Waszych zdjęć na blogu, facebooku albo forum. Niczego niecnego z nimi nie zrobię :-)

Można brać udział w obydwu kategoriach, ale jeśli wygracie w obydwu – dostaniecie jedną książkę, a druga przypadnie kolejnej osobie:)

Czekam 7 dni na kontakt, jeśli zwycięzca się nie odezwie, ksiązkę dostanie następna osoba.

5. Dobrze się bawimy. Jeśli macie jakieś pytania, coś jest niejasne – piszcie!

Kto się pisze na zabawę?

Zapraszam Was i jeśli znacie kogoś, kto też lubi fotografię kulinarną, również możecie zaprosić – są trzy książki, całkiem sporo!

 

  • hmm tak zapytam bom nie doczytała nigdzie ( może ślepam ? ) , kiedy są wyniki ? :))))
    pozdrawiam
    Daria

    • Daria, jutro książkowe w weekend konkursu z Helionem – cały tydzień miałam wycięty z życia i dopiero się zbieram..

      • Spokojnie :))) Tak tylko ciekawam bo nie chcę przeoczyć :)))))

  • Nie rozumiem, zostawiałam komentarz już dwukrotnie i za żadnym razem się nie pokazał :(

    • Cześć, cześć!
      Czasem program antyspamowy wrzuca mi komentarze do spamu – muszę je wyciągnąć ręcznie z poczekalni, robię to na bieżąco:) Teraz już powinien rozpoznawać Twój adres- to jest program anglojęzyczny, więc przy polskim języku może się trochę gubić:) Pozdrawiam!

  • Chciałabym mieć tą książkę, bo wiem, że w dziedzinie fotografii jeszcze daleka droga przede mną do dobrego zdjęcia. Ćwiczę, próbuję, ale wciąż nie mam pewności czy odbiorca odczyta zdjęcie tak jak ja to widzę, tak jak ja bym tego chciała. Myślę że dzięki tej książce, Twoim warsztatom oraz mojemu zapałowi do nauki i pracy ;) mogę nauczyć się i osiągnąć bardzo wiele.

  • Super! Ta książka to moje ‚must have’! Chętnie wezmę udział w konkursie, ale niestety póki co jedyne na co mnie stać to wykorzystać opcję drugą i napisać, czemu to właśnie ja powinnam ją dostać:) A dlaczego ja? Bo nie jestem w stanie konkurować z innymi kulinarnymi wariatami na poziomie fotograficznym, ot co! Ta książka byłaby dla mnie nieocenionym początkiem i gdybym miała ją w swojej biblioteczce to z pewnością stanęłabym w szranki z pierwszą opcją zadania konkursowego – zrobieniem zdjęcia. Niestety fotograf ze mnie nie jest (jeszcze:)).
    Poza tym wczoraj założyłam bloga!!! (http://dontblamethecook.blogspot.fr/) Hahahah :D Tak się cieszę na tę myśl, że teraz spędzam godziny przeglądając internet w poszukiwaniu natchnienia, a Twoje nagranie o sprzęcie jakiego używasz bardzo mnie zainteresowało i możliwe, że kupię sobie taki sam (jak tylko fundusze się znajdą;))
    Aha, widziałam też Twoje nagranie o mleku i mam dla Ciebie fotkę mleka sterylizowanego:) Kupiłam dziś takie, niestety nie w Polsce, a we francuskim Lidlu :P Podeślę Ci zaraz (choć wciąż nie wiem czym się różni to mleko od tego niesterylizowanego..), buźka!

  • Fotografia zawsze była moim hobby i staram się polepszać swój warsztat. Jakiś czas temu zwariowałam na punkcie pieczenia chleba i wtedy też zaczęłam fotografować jedzenie. To już nie jest hobby lecz prawdziwa pasja, która daje mi mnóstwo radości i sprawia, że czuję się spełniona w prawie każdej dziedzinie swojego życia :) Fotografii (oraz chleba) uczę się cały czas i chcę się rozwijać w tym kierunku. Bardzo poważnie myślę nad tym aby zmienić swój zawód i w przyszłości zajmować się zawodowo fotografią jedzenia. Dlatego ta książka jest mi niezbędna!

    p.s. Moje próby można oglądać na blogu oraz w tym albumie: https://plus.google.com/photos/107474285596079499194/albums/5705038910949624145

  • Aha! Dotarła do Ciebie wersja polska :-) Nie ukrywam, że chciałabym i ja ją mieć ;-)

    Obie wiemy, że fotografii jedzenia trzeba się po prostu troszkę poświęcić. I włożyć dużo serca. Im więcej próbujemy, tym więcej możemy osiągnąć w krótszym czasie.

    Pamiętam te szare dni, niefotogeniczne potrawy i wielki ucisk i w sercu i żołądku, że i tak się nie da nic z tym zrobić, że to wygląda nieapetycznie, że mimo poświęconego czasu i tak te zdjęcia trafią do kosza. Chyba każdy początkujący amator ma podobne odczucia.

    Ta książka uświadamia, że nie potrzebuję pięknego słonecznego dnia by wydobyć urok danego dania – a tego muszę się nauczyć przede wszystkim. światło frapuje mnie najbardziej w trakcie jakiejkolwiek sesji, jednocześnie najtrudniej jest mi je okiełznać.

    Po drugie sztuka prezentowania dania – czasami gubię się w tym. Zdarza się, że brakuje mi czegoś na stole, że miska nie pasuje, ścierka jest zbyt jaskrawa etc. Jak to wszystko dobrać, aby współgrało? Zawsze. Uroki niewiedzy. Dlatego wiem, że książka Helen może mi pomóc :-) Doradzi i rozwieje wątpliwości. Jak sądzisz? Dobrze jest iść w jakimś kierunku, ale jeszcze lepiej wiedzieć, że podąża się w dobrym. Czasami podpowiedzi okazują się niezbędne.

    Pozdrawiam!

    Ps. Obie wiemy, że prowadzę bloga. Nie wysyłam fotki, ponieważ od miesiąca nie gotuję ani nie fotografuję – połamało mi się trochę ;-) Póki co mogę odwiedzać i śledzić Naszą całą kulinarną blogosferę z większym natężeniem. Dobre i to ;-)

  • Jo

    Nie będę oszukiwać, że jestem królową kuchni, bo mam duszę obieżyświata i ciężko mi na dłużej zagrzać miejsce w domu, jak tylko śniegi topnieją. Pstrykam też nie profesjonalnie, a nawet mniej… ale pasja fotografowania połączona z miłością do jedzenia zodiakalnego Byka odezwała się na widok samej okładki tej książki. Pewnie po jej lekturze udałoby się ująć w pełnej krasie torty w kształcie motyla z barwnymi skrzydłami wyłożonymi owocami wszelkich kolorów i smaków, według przepisu wuja i zupę ogórkową pełną miłości, jaką ugotował mi kiedyś mąż (100% ogórków w zupie ogórkowej – tylko ogórki i woda ;)

  • Kasia

    Aj chciałabym bardzo wygrać taką książkę profesjonalną „Ujęcia ze smakiem”
    Przedewszystkim dlatego,że jestem rozwijającym się kucharzątkiem:) który uwielbia robić zdjęcia ale amatorskie swoich potraw.. myslę,że ta książka przybliżyłaby mi tajniki robienia smakowych zdjęć takich do schrupania..
    Powiększyłaby ta książka także moja kolekcję książek o tematyce kulinarnej:)ponieważ takowe kolekcjonuję i jestem z każdej tak samo dumna:)
    Ta byłaby pierwszą wygraną.. więc chyba byłabym dumna z niej najbradziej:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  • Pingback: Helen Doujardin – Ujęcia ze smakiem. Konkurs! | gotowanieprzepisy()

  • Andrzej

    Witam serdecznie,
    Życie ma sens, gdy potrafimy czerpać z jego bogactwa i odmienności, delektować się nim.
    Smak życia jest tak samo różnorodny i bogaty w doznania, jak potraw w każdym zakątku ziemi.
    Jak opisać to, co czuje nas zmysł smaku?
    Fotografia to forma przekazu, którą można opowiedzieć nie tylko o tym, co widzimy, ale też to, co czujemy.
    Także w tym przypadku wiedza na temat techniki fotografowania może pomóc wyrazić to, co sławami wyrazić się nie da.
    I właśnie tego mi brakuje, wystarczającej wiedzy i praktyki w fotografii kulinarnej.
    Nie mam jeszcze tej książki, ale z pewnością miło byłoby nauczyć sie czegoś od jej autora.

    Pozdrawiam ciepło :-)
    Andrzej

    PS. Tak na marginesie, świetny pomysł na blog ;-)

  • Prowadzę bloga kulinarnego. Na początku nie zależało mi na tym, aby był piękny. Blog miał być tylko moją prywatną książką kucharską. Z czasem czytelników przybywało. I zauważyłam, że im bardziej ja sama jestem zadowolona ze zdjęć tym więcej czytelników i satysfakcji oczywiście. Teraz piszę także dla nich. Dają mi dużo, więc i ja chcę dać siebie jak najwięcej. Fantastyczne przepisy to nie wszystko. Zapewne sama wiesz jak ważna jest fotografia kulinarna. Dlatego chcę się rozwijać. Dla nich. Czytałam już sporo recenzji tej książki. Myślę, że jest w sam raz dla mnie. Jak do tej pory nie udało mi się jej zdobyć w żadnym konkursie. Ale próbuję:D

  • Elizabeth

    Konkurs kuszący…z zadaniem fotograficznym nieco trudniej, jestem na etapie marzeń o nowym nikonie d90 i czuję, że na marzeniach jak na razie pozostanę przez czas jakiś, ale może podejmę wyzwanie z drugim zadaniem :) Moją wielką pasją jest fotografia nie od dziś, a lat już kilka, zważywszy że troszkę ich mam :) Uwielbiam fotografować wszystko co piękne, inspirujące, tchnące nadzieję i pozytywną energią… Na pierwszym miejscu jest oczywiście mój 8 miesięczny synek, który jak dla każdej matki jest ósmym cudem świata…ot tak…po prostu…bo jest. Drugie miejsce (i tu przechodzę do sedna..wolno bo wolno ale w końcu) zajmuje w moim sercu jedzenie, kocham jeść, smakować ale i gotować… moja wielka miłość ale że jem oczami i jestem typową estetką uwielbiam to co piękne, uwielbiam fotografować to co jem. Niestety nie da się przenieść na zdjęcia smaku świeżych croissantów, zapachu świeżych ziół czy kwiatów ale wierzę, że można je prawie poczuć i przywołać we wspomnieniach patrząc na soczyste barwy i piękne zdjęcia… Tylko jak dobrze je zrobić ? Oto jest pytanie.. a ta książka mogłaby być dla mnie odpowiedzią… :) Serdecznie pozdrawiam i gratuluję świetnego bloga

  • Grzegorz

    Uwielbiam przygotowywać słodkie obiekty pożądania lecz nie potrafię wykonywać smakowitych ujęć aparatem fotograficznym. Według recenzji, którą Pani przedstawiła domniemam, że wiedza, którą mógłbym zaczerpnąć z tego poradnika „Ujęcia ze smakiem. Kulisy fotografii kulinarnej i stylizacji dań” byłaby dla mnie taką kropką nad i …
    Chcę się nauczyć robić zdjęcia tak, aby wywoływały wśród oglądających takie same odczucia gdy przeglądamy książkę z przepisami ilustrowaną profesjonalnymi ujęciami gotowych dań. Któż nie ma tak, że oglądając już somo zdjęcie leci mu ślinka … słodkości…

  • pola

    Ale ja zostaję właścicielką zdjęcia? :)

    • Atria

      Pola, a na co mi Twoje zdjęcie? :-)
      Nie prowadzę bezpłatnego naboru do gazety przecież :D

  • Ciekawe wymyślasz zadania. Aż mnie kusi, żeby spróbować. Bo na razie zupełnie nie mam pomysłu, co mogłoby być na fotografii. To z lekka irytuje i wyzwala we mnie: „co? ja nie wymyślę?” ;)
    Jest tylko jeden problem. Już mam tę książkę i polecam. To jest najważniejszy powód, dla którego nie powinnam jej otrzymać w konkursie ;). Powinna trafić do kogoś innego.
    Jeśli zrobię fotkę, to co najwyżej pokażę ją na Twoim forum.
    Gratuluję pomysłu i pozdrawiam
    tarzynka

    • Atria

      Tarzynka, zapraszam,zapraszam!
      Nad zadaniem myślałam parę dni, żeby było w miarę sprawiedliwe i ciekawe!

  • Pani Łyżeczka

    Witam,

    ta książka byłaby dla mnie natchnieniem.Noszę się z zamiarem stworzenia kulinarnego bloga,dlatego ta książka byłaby dla mnie idealnym motorem działania.Wręcz niezbędna do poszerzenia wiedzy o fotografii kulinarnej, która jest moją pasją.Musze się jeszcze wiele nauczyć…i chcę;-)

    Pozdrawiam.Pani Łyżeczka

  • Od niedawna prowadzę własnego bloga (http://nutkaslodyczy.blogspot.com/), który to skupia się głównie na tym co sprawia mi największą przyjemność i frajdę, czyli pieczeniu ciast, ciasteczek i innych słodkości. Nie ograniczam się do samego przyrządzenia deseru, ale robię mu również tzw. pamiątkową fotkę, żeby kiedy już dana słodkość zniknie z talerza nacieszyć nią swoje i czytelników oko. Gdy tylko dowiedziałam się, że na polskim rynku wydawniczym ukazała się pozycja o fotografii kulinarnej stwierdziłam – muszę ją mieć! Niestety książka do tanich nie należy, co nie jest dobrą nowiną dla mojego chudego, studenckiego portfela. Więc jak dotychczas obchodziłam się smakiem, ale skoro trafia się taka okazja to warto zawalczyć :) Sądzę, że z tą książką mogłabym podszkolić mój dopiero ledwo co raczkujący warsztat fotograficzny, bo szczerze powiedziawszy jak o pieczeniu ciast mam jakie takie pojęcie to o fotografii niestety żadne…:( Jestem totalnie zielona w tych sprawach, więc nie ukrywam, że taka książeczka by mi się przydała.