Gouda – Zrób Sobie Ser! (oraz studia zielarskie:))

Dzień dobry,

Mam nadzieję,że dziś się wyspaliście!

Ja – tak sobie: rano musiałam wstać na studia zielarskie  na Uniwersytecie Rolniczym. Dla ciekawych: wczoraj mieliśmy bardzo ciekawe zajęcia dotyczące historii zielarstwa w Polsce,  dziś nieco mniej porywające (ale też fajie prowadzone!) wykłady dotyczące budowy gleb oraz płodozmianu- cóż, nie jest to coś, co mnie fascynuje, ale rozumiem,że podstawy muszą być). Dziadek będzie ze mnie dumny, jak sobie o technice orki porozmawiamy!

O, znów jestem studentką. Mój Pan twierdzi, że te studia nie mają racjonalnego uzasadnienia, ale mam głęboką nadzieję, że kiedyś z nich skorzystam!

 

Kiedy rano wyjrzałam przez okno, wydałam z siebie westchnięcie: wszędzie biały, puszysty śnieg. W ciągu tego tygodnia czuję się, jakbym zmieniła strefy klimatyczne. Tydzień temu spędziłam piękne, letnie dni pod Krosnem na warsztatach dotyczących dzikich roślin, w środku tygodnia byłam w jesiennym Poznaniu kręcić Rogale Świętomarcińskie, dziś – podczas krakowskiej zimy, podjadam rozgrzewające curry.

Ze względu na moje weekendowe wyjazdy, przez dwa tygodnie nie było niczego ciekawego w Zrób Sobie Ser. Dziś mam dla Was przygotowane coś ekstra: przepis na klasyczny ser, goudę. Przepis przygotowałam dla portalu Chabrowe Pole i tutaj możecie znaleźć cały przepis:

Ser jak większość serów dojrzewających, potrzebuje nieco pracy (trzeba sobie zarezerwować dzień), u mnie dojrzewa w dojrzewalniku z innymi serami. Ser typu gouda można zawoskować, mam do dyspozycji czerwony wosk i mam nadzieję, pokazać Wam też woskowanie :-)

U mnie na blogu będziemy robić sobie wkrótce cheddar, jednak jest jeszcze kilka aspektów do omówienia, jeśli chcemy się za to wziąć (dodatki do sera, trochę o barwnikach i też troszkę o bandażowaniu sera), dlatego wstrzymuję się jeszcze w umieszczeniu pełnego przepisu w serii. Wiem,że po drodze pojawią się różne pytania, dlatego chcę ,żeby wszystko było za koleją :-)

Tymczasem, niecierpliwych, zapraszam jeszcze raz na bardzo delikatną goudę.

Miłego wieczoru!

Miłego dnia!

  • Dominika

    Prosimy o wiecej ;-)))

  • Malgorzata

    Witam.Jestem poczatkujacym sero-tworca,wiec mam pare pytan;
    1) czy bakterie mlekowe mozna czyms zastapic np.kwasnym mlekiem,kefirem ,jogurtem?
    2) czy chlorek wapnia musi byc?
    3) czy annatto tez musi byc?
    Pozdrawiam.Gosia

  • Lidia

    Witam. Od dłuższego czasu smakuje Pani posty i przepisy, zwłaszcza serowe. Chętnie teraz sprawdziłabym przepis na goudę, ale niestety link prowadzi do informacji „404 Not Found.Sorry the page you were looking is not here.” Czy da się coś z tym zrobić? Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za pyszne i praktyczne wpisy. Prawdziwa kopalnia zdrowej wiedzy. Lidia

    • Paweł

      chabrowepola.pl jakoś nie działa, przepis nadal jest niedostępny. Tymczasem znalazłem jego szczątkową wersję pod adresem http://www.chabrowepole.home.pl/?p=13464. To nie wygląda ładnie, ale tekst jest! Pozdrowienia! ;)

      • Postaram się przygotować w lutym więcej przepisów serowarskich u siebie, wtedy u mnie na pewno będzie na domenie.

  • Tak sie zastanawiam jak forme musze kupic.
    skoro z 7 litrów wyszlo 0.7 ser to czy forma 0,75 kg (13 x 9) bedzie odpowiednia ?

    • admin

      Myślę, że tak, on i tak się kompresuje potem.

  • W przepisie jest podana ilość 7 L mleka. Czy można użyć mniej, odpowiednio zmniejszając ilości pozostałych składników? Ile sera uzyska się z 7 L mleka?

    • Pewnie! Odpowiednio mniej: mi z 7litrów wyszło około 70dag sera plus dużo serwatki:)

  • gaja

    mam pytanie dotyczące dojrzewalnika ,czy może to być piwnica w której panuje temperatura 12 stopni, ale o mniejszej wilgotności?

    • Jak najbardziej może być, tyle,że trzeba obserwować ser, co się z nim dzieje. Wilgotność łątwo jest podwyższyć, na przykład kładąc obok ściereczkę:)

  • Koliberek

    Wygląda świetnie, uwielbiam sery i aż ślinka cieknie.

  • Mam nadzieję, że na studiach będzie Ci się podobać :D pozdrawiam :D

    • Ja też mam taką nadzieję!

  • Ale czad! Własny ser-bosko… Studia zielarskie brzmią fenomenalnie.Życzę Ci by spełniły oczekiwania!!

    • Ja też mam nadzieję,że się spełnią i że nie będę żałować ani złotówki!:)

  • Kobieto zachwycasz mnie swoją osobą …. po prostu podziwiam Twoje zorganzowanie …. sera bardzo chetnie bym spróbowała,a i na studia wróciła:) pozdrawiam

    • Jestem przeciwieństwem zorganizowania. Poważnie. Ale mam nadzieję,że kiedyś mi się przyda ta wiedza:)